Jump to content
Dogomania

Hania&Andrzej

Members
  • Posts

    274
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hania&Andrzej

  1. Tak, cudowne wieści, maluch nie raz skrzywdzony przez los - teraz nareszcie szczęśliwy :lol:. I tak tylko trzymać, pozdrawiam całą rodzinkę :lol:.
  2. Bo to jest NAPRAWDĘ dobre miejsce dla boksera. Piraciku - szczęśliwego życia z ogoniastą przyjaciółką i Pańciostwem :lol: !
  3. Maluszku złoty, a rozkochaj w sobie Nowych Państwa, niech cię na zabój pokochają :lol: :lol: :lol:, bo..... bo NIE MOŻE BYĆ INACZEJ
  4. Zulisko jutro jajeczka traci i..... zmienia kanapę tymczasową na stałą :multi:
  5. Śliczny ten Zębatek, po wszystkim go można głaskac, po ząbkach też :lol:...
  6. "...a moze opowiecie nam cos o frolikowych bączkach? :-D......" He, he, ...baaardzo śmieszne :lol: :lol:. Moje psie baby dostają frolik jako smakołyk, też za nim tyłeczkami (tak jak Zulus) po ziemi szorują. One bąków nie mają, a Zulek tak... Bąki też dla ludzi :diabloti:. Dobrze, szlaban dla Paskuda na frolikowe kuleczki...
  7. Kto 'pohopka' Zulusa ? ? ? :evil_lol: :evil_lol:
  8. Oj, cisza u Zulka.... a on tak lubi odwiedziny. Wita wszystkich bez wyjątku kręceniem doopką i boksimi precelkami. A i całusy też czasami rozdaje :lol:. Umie sie chłopak cieszyć! Szukamy domku stałego, takiego idealnego dla boksia...., z kanapą, drapaniem, mizianiem i masą miłości!
  9. No tak..., zaczyna się etap przyjaźni kota z Zulusem (albo Zulusa z kotem :razz:) Rude kocisko, najmłodszy z trójki kotów, upodobało sobie materacyk w klatce Zulka i to z pełną aprobatą właściciela materacyka :) :)) Czyli - przyjaciel ludzi, psów i kotów. Zulus domku szuka...
  10. Zulek w niedziele po raz pierwszy został spuszczony w parku bez smyczy. Ganiał za piłką, bawil się z dzieckiem i nie było najmniejszego problemu z przywołaniem go i zapięciem z powrotem smyczy. A nie mówiłam.... przekochane psisko :lol:. W poniedziałek pojechaliśmy do kliniki na zastrzyk - rozłożył się na tylnim siedzeniu samochodu i tylko od czasu do czasu sprawdzał czy dobrze go wiozę. Na komfort jazdy chyba nie narzekał, w przeciwienstwie do mnie.... szedł bąk za bąkiem, bez uchylonego okna ani rusz..:diabloti:
  11. Oj, przytulak z niego duży... :lol:...A początki, jak pisała Renata były takie: " ...rano położył mi łebek na poduszkę i dał buzi. Wzruszyłam się, bo on nie był całuśny, pogłaskałam, za chwilę wtulało się we mnie już pół boksera, jak się poprzytulaliśmy, to tylne nogi też chciały do łóżka, a ja pamiętałam, co napisała Dharma-że to psy do adopcji a nie każdy chce boksia do łóżka, no i go wyprosiłam jak zołza taka ostatnia, ale nie wiem czy uda mi się byc konsekwentną, bo Zuluska naprawdę chce się poprzytulać." :lol: :lol:... Ma rację, Zuluska aż chce się przytulać.
  12. Młody, przystojny... szuka Państwa z kanapą.... Zulus się przypomina ;)
  13. Zulus był rzeczywiście 2 tygodnie temu kupką nieszczęścia. Obecnie u Renaty w DT znajduje się chudy (ale już nie koszmarnie chudy), radosny bokser, typowa przytulanka lubiąca sobie czasami z Panią pogadać ;). No i przystojniak... ;););) [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/6733/zulus22ij2.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/8890/zulus25ix6.jpg[/IMG]
  14. [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/7900/zulus13ed3.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/7603/zulus16yk4.jpg[/IMG] Zulus we wspaniałym DT, ale szuka domu stałego. Za Renatą chodzi krok w krok, zachowuje sie niczym plasterek - gdzie pani tam i ja...:loveu: . Zaczyna sie przytulac, kręcić doopką, całować. Chyba znowu uwierzyl w wielką milość człowieka i do człowieka. On potrzebuje tego swojego człowieka "na zawsze" ,jak najszybciej, to taki piękny młody pies....
  15. Zulus obecnie mieszka w DT z 3 kotami - jak któryś z nich zajmie mu JEGO fotel, to ta sierota odchodzi, nawet bez próby egzekwowania swoich praw...;) ;)
  16. Puk, puk...:buzi:..... jak się miewa Tane?
  17. Pozwolę sobie zacytować to co napisałam na BWP: "Wróciłyśmy z Agnieszką z Kliniki - rokowania ostrożne. Operacja nie wykazała wgłobienia jelit, - jelita sa mocno przekrwawione z wyraźnym stanem zapalnym, bez ciał obcych. Nacieto odżwiernik żołądka. Mała jest juz wybudzona, przez kilka najblizszych dni będzie na antybiotykach, kroplówce, środkach przeciwbólowych i ścisłej diecie (Convalescense). Spacerki bardzo ostrożne - podreptanie wokól kliniki i spowrotem - mam nadzieję ze jelitom zostanie przywrócona ich funkcja. Mam wielką "hope " ze Hope wyjdzie z tego. I tego sie trzymać"
  18. O 15 kontakt z lekarzem prowadzącym, operacja wcześniej...Myślcie pozytywnie, proszę... nie na darmo mała ma tak piękne imię.
  19. :shake: Nie boksinka, ale tak czy inaczej bida :shake:. Jestesmy umowione do dr Orłowskiego z Agą na 16. Wezmę smycz...;);)
  20. Myślę, że jeszcze kilka dni i będą pierwsze nieśmiałe buziaczki :lol::lol:
  21. Limka, ty wiesz że poznańskie baby są twarde i zawsze wygrywają? A ty jestes poznańska psia baba... Słoneczko kochane, trzymamy kciuki, MUSI być dobrze ;)
  22. Taneczko, życzę twojemu Tymczasowemu Domkowi wspaniałych, uśmiechniętych i pogodnych Świąt; powiedz swojej Pani coś miłego dziś o północy - najlepiej w tercecie z kotem i psiakiem rezydentem:tree1::tree1::tree1::lol::lol::lol:
×
×
  • Create New...