Jump to content
Dogomania

Madzia_K

Members
  • Posts

    370
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Madzia_K

  1. [quote name='oktawia6']a mnie jarałby taki gośc spętany i na obroży:diabloti:chętnie bym go przeciągnęła po Warszawie, tylko kaganiec mogłabym dokupic, a zamiast obroży kolczatka bo obroża zbyt soft:cool1:[/quote] dewiantka:crazyeye::evil_lol:;)
  2. spokojnie...popstrykałam przy każdym ringu, aczkolwiek bassetów przy sobie nie miałam, bo nasze psy niesamowicie przeszkadzają wystawiającym:lol:. Zawsze chcą się ze wszystkimi przywitać :cool3:. Opanuję te kilkaset fotek i poślę na maila, jesli nie uda mi się wstawić ich tu;)
  3. Ale za to była górnicza orkiestra :cool3::cool3::cool3:.Aleb...ja mam zdjęcia czekoladówek, tak jak obiecałam. Jak tylko opanuję swoją sieć zaraz wyślę;).
  4. Siedzieliście niedaleko nas...po drugiej stronie tego dmuchanego zamku;)
  5. Bo Rydułtowy leżą bardzo blisko Jastrzębia:lol:
  6. dzięki sąsiadko;)
  7. My widzieliśmy wielu dogomaniaków...ale jakoś tak głupio było zagdać:oops:...bo basseciarze to "nieśmiali som":cool3::lol:
  8. Dzikuję Fiona:loveu:. Zdjęcia wysłałam. Przy okazji...widzę, że ktoś złapał nasze bassety:lol:
  9. Mam kilka zdjęć z BISów, ale nie umiem ich wstawić, bo sieć mi pada. Może komuś mogłabym podesłać, żeby wstawił?
  10. Nasz Fanfan niespodziewanie załapał się na pierwszą lokatę w klasie...zgarnął CWC, NDPwR i BOB:multi:. Zdążyłam zrobić kilkadziesiąt zdjęć, ale dzisiaj padamy na przysłowiowy pysk, więc wkleję je później, albo jutro;)
  11. Jezu...10.10...mogę nie zdążyć. Ale będe się gimnastykować. Mam nadzieje, ze ring bernardynków będzie blisko basseciego;)
  12. tym czarnym maleństwem?:razz: Mówisz i masz. Będę z bassetem...wołać i uśmiechac się w obiektyw;)
  13. chocolate labrador...ehhh:loveu:. Pewnie, że podejdę;)
  14. My też jutro walczymy. I to od samej 10.00. Oby nie padało...:mad:. Będę miała sporo czasu i niezły aparat ( wyjątkowo - dzięki serdeczne kolegom, którzy poratowali w potrzebie:loveu: ). Jesli ktoś reflektuje na zdjęcia...to wołać:razz:
  15. Rozmawiałam z tymi ludźmi, tak jak obiecałam, ale niestety ten dom odpada. Pan chory i to poważnie. A dla takiej schorowanej suni trzeba domku, który przede wszystkim zajmie się nią, a nie ludzkimi domownikami. Bardzo mi przykro. Liczyłam, że to doskonała okazja do udomowienia jakiejś schorniskowej bidy:shake:. ale będę dalej o niej trąbić. W końcu reklama dźwignią...czegoś tam:cool3:. Zdróweczka dla suni wszyscy życzymy!!!
  16. Wziełam Cię za młodszą...będziesz bogata:cool3: A w kwestii suni - informować czy nie?
  17. Według sugestii piszę tu... Mam znajomych, oczywiście basseciarzy. Ich psiak wychowywał się do niedawna z przybraną mamą, sunią, która po kilkunastu latach wspólnego życia odeszła ( nerki jej padły ). Podczas naszej ostatniej rozmowy twierdzili, że Belfer posmutniał i zapewne jest to kwestia tego, że Żaby już nie ma. Mieszkają za Jastrzębiem ( dzielnica miasta Ruptawa - potocznie nazywana wsią;) ). Mają własny dom z olbrzymim sadem ( z przepysznymi jabłkami i śliwkami ). Nie chciałabym tu dawać obietnic bez pokrycia, ale mogę ich poinformować, ze jest taka sunia...która domku potrzebuje, a może i zostać drugą mamą Belferka. Wiem, że oba psy nie dość, że mieszkały w domu, to jeszcze Pan musiał się wynieść na kanapę, bo "pieski były śpiące i musza mieć miejsce do spania". Oboje państwo są na emeryturze. Nie mają dzieci. P.s. Iwop...ja dzisiaj pilnowałam podobnych Tobie...czyli - udawałam, że nie widzę jak nieumiejętnie ściągają:cool3:. Życzę zatem dalszych sukcesów promaturalnych;)
  18. Ja też miałam na niego ochotę, ale zdrowy rozsądek jednak wygrał:roll:. Teraz zostaje nam wizyta poadopcyjna i negocjacje w sprawie pełnej kastracji pieska. Mam nadzieję, że sprawa pójdzie gładko, ponieważ Pani, która adoptuje Rudolfa wywarła na basseciarzach bardzo miłe i rozsądne wrażenie. Zresztą sama miała bassetkę, więc znajomość rasy będzie tu bardzo przyadtna. A Rudolf jest cudny...i wizualnie i pod względem charakteru:loveu:
  19. Bassior znalazł dom:multi:. Zamieszka w Krakowie, dokąd właśnie wg informacji udzielonych mi przez właściciela zmierza. Całe Basset SOS bardzo dziękuje za okazaną pomoc Maupie ( ucacaj Maupka swoje bączki od Nas;)) i całej Fundacji AMICUS. :lol: Proszę Moderatora o przenisienie wątku do działy w nowych domkach. Resztę neewsów będziemy podawać już z Krakowa:cool3:
  20. A ja melduję, że tamten psiak z ogłoszenia, to niestety nie Kudłaczek. Pozwoliłam sobie dać namiary na Dogo, a konkretnie na Monikę. Może coś się wykluje z tęsknoty za tamtym psem? Zaznaczam, że Ci ludzie nie ustają w poszukiwaniach swojego.
  21. Dobra kobieto...dzięki wielkie:loveu:
  22. Pokazujemy się piękny:loveu:
  23. na pierwszą basset!
  24. A...bo to chyba ważne. Pies się "trzyma" właściciela. To znaczy nie spuszcza go z oczu. Jak się wyraził właściciel - panicznie boi się ucieczek.
×
×
  • Create New...