Do domu niestety nie mogę jej wziąć, bo mam malutkie dziecko. Poza tym ona się 'zatrzymała' pod schodami domu letniskowego sąsiada i nie odchodzi stamtąd. Jest bardzo nieufna i dopiero pracujemy nad tym, żeby nie bała się człowieka. Ale ociepliłam porządnie jej schronienie słomą, no i dbamy, żeby nie była głodna[B].-oto wiadomość od osoby która chce jej pomóc [/B]
Tyle wiem