to były wczorajsze
A noc?
Ja myślałam że w nocy też popilnuje. Zrobiłam jej takie mięciuutkie spanko i....
Myśmy położyli się do łóżka , nasze pieski z nami a Zarunia zaczyna biegać po mieszkaniu . Tabi to zaczęło denerwowac i zaczęła szczekać, więc Zara za nią i koncert a tu północ.
Wzięłam małą i poszłam do pokoju syna. Troszkę jeszcze pobiegała i zasnęła. Obudził nas Michał o 3 , jak wrócił z pracy. Przeniosłam sie do następnego pokoju i wołam Zarę. Ale ona wybrała Michała i spała z nim w łóżku. Taka małpka, co młody facet to młody.