[quote name='JoSi']...od pierwszego zauważonego banerka, od męczących nocy i myśli jak ona znosi te zardzewiałe kraty, od burz przechodzących nad krajem, wiatru silnego, śledzenia z niepokojem pogody na Mazurach.
Straty moralne zostały uwzględnione a dobro Ronii w dalszym ciągu najważniejsze.[/quote]
Cieszę sie i jest mi żal...pewnie Tobie też jest tak dwojako...
Chcesz by Ronia była szczęśliwa...a Tobie serce pęka,że nie może być z Tobą....:-(