Jump to content
Dogomania

magda z.

Members
  • Posts

    11736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda z.

  1. [quote name='madziara1983']tak tak oczywiście może być to tylko właśnie chciałam żeby ktoś na pisał jak wygląda sytuacja czy one są czy nie bo widzę,że się ciągle coś dzieje w tym tygodniu.[/QUOTE] oki, to ja zaraz to wyjaśnię, na koncie echo, ale jest pakiet sms'ów jesczze;)
  2. ja na mailu nic nie miałam, byłam na weselu i jestem lekko w plecy;)
  3. Gosiu to daj znac na watek o labradorach w potrzebie Magda to może Torro i ten staruszek ślepy co masz już foty i teksty? Bo ja wtedy więcej psów wysłałam, tylko zaraz poślę kierownikowi sms'a czy one są
  4. [quote name='lolka']kurcze, kurcze czy jest tu ktoś niemiecko języczny????? potrzebuję przetłumaczyć maila od niemcow i odpisać im również po helmudzku....sprawa oczywiście psiaków dotyczy[/QUOTE] napisz może do ick, ona na watku Traktora nam pomagala - pracuje z niemieckim i tam studiowała.
  5. Gosiu ta szczeniaczka już wyjechała w czwartek, a psica u Megi zostanie na stałe, jeśli nie znajdzie ise jej przedpowodziowy właściciel, bo tylka ta opcja oddania wchodzi w gre, rudzielec z postu 43 to stare dane, lolka nie wyedytowała starych postów. Madziara do kiedy foty? Bo ja z wesela wróciłam i jutro dopiero się zorganizuję.... Witaj Wojtusiu:loveu::loveu: Shawnee dzieki:)
  6. Kasiunia, bo maluchy najłatwiej na wybiegu focić, teraz jak pojedziemy to znajdziemy cosik:) Kamucha - jak chcesz to pślij do mnei na maila - ja dodam [email][email protected][/email] ale idę na wesele więc w poniedziałek, chyba, ze jakaś ciotka poda Ci innego i doda za mnie . Bardzo dziękujemy za opiekę nad królewną. A teraz lece, bo mam godzinę, a w sztruksach siedze, bo z psem z lasu wróciłam...
  7. cytuję Bryzową pańcię z naszego wątku, dam maila, bo są foty, ale idę na wesele, to jakby ktoś mógł podać na dłużyńskim swój to pewnie będzie szybciej - mam godzinę, a siedze w sztruksach po spacerze z psem po lesie;) Witajcie Kochane.. Nasza Minia(Bryzka) odeszła od nas wczoraj o 14.30. Miała raka z wieloma przerzutami.................. BYŁA NAJKOCHAŃSZĄ I NAJMĄDRZEJSZĄ SUNIĄ NA ŚWIECIE!!! Była Wierna ,Oddana, Dzielna. Choć krótko u Nas była, bo od1-go maja, broniła NASZEGO domku. Jadła z nami maliny i jerzyny z krzaka. Rwała na strzępy każdą naszą pościel[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] takie miała ciężkie łapki, gdy się mościła. Była łakomczuszkiem, przed którym musiałam ukrywać batony. Co rano budziła nas i sama spała dalej. Siedziała z nami we TRÓJKĘ na małej kanapie. Z Robertem stanowlili nierozłączną parę- On JĄ cały czas myział, drapał, cmokał i obsypywał czułymi słówkami a Ona nie spuszczała Go z oczu i nie odstępowała na krok. ... Minia KOCHANA! Nasz Aniołek!!!!Nasza Krówka[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]mrucząca przy kładzeniu się. Była jak nasza CÓRCIA. KOCHAMY JĄ i dziękujemy Wam za nią, za tę piękną historię i każdemu życzymy takiego Aniołka. Dzięki Wam NASZ DOM nabrał ciepła i miłości- byliśmy taką prawdziwą rodziną. pusto bez NIEJ, cholernie smutno... Ale nie oddalibyśmy tego czasu z Nią spędzonego za nic w świecie!!! ściskamy wszystkie Wielkie Serducha. p.s.mamy Jej zdjęcia ale ja n.umiem ich tu umieścić.. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3a8984cee77f42e6.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/187/3a8984cee77f42e6med.jpg[/IMG][/URL]
  8. jeśli jescze dom z fretkami jest aktualny to Asior ma tymczasa i fretki - ostatnio o nim pisała na of w wątku o szkodnikach.
  9. ale fajnie:) naprawdę bardzo się cieszę - Rumka widziałam już 2 razy, najpierw w podróży, pieknie wykąpanego przez Poker, a ostatnio u ZuziaM przy okazji przewozu Ramzesa. Szczęścia maluchu:)
  10. Kasiunia Ty nam nie paniuj kochana;) na stronach 1,2,3 masz fotosy psów jakie mamy, z ostatniej wizyty jescze nie wszystko przeszło na początek, bo nie mam czasu;/ Zaraz podam tutaj też linki do ogłoszeń psów od Beaty - one nie trafiły do schroniska tylko dlatego, ze znalazła dla nich tymczasowe przechowanie Czarna - suczka tak do kolana, po sterylizacji, 2 lata, kocha wszystkich, nawet weterynarza [url]http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Czarna-suczka-po-sterylizacji-2-lata-W0QQAdIdZ230565904[/url] Sonia, też 2 lata, zostanie wydana po wyciachaniu, jak tylko chętni się na nią znajdą, taka przed kolano [url]http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Sonia-2-letnia-suczka-szuka-domu-W0QQAdIdZ230567467[/url] Beata ma tez jamnikowatą sunię, wiek też podobny do tych, już po sterylce, tez fajna, ale zdjeć nie mam I jeszcze kilka psów... Z naszych to teraz trudno powiedzieć, bo kilka pojedzie do adopcji lub pojechało, a my więcej mamy większych psiaków... Na wybiegu zostaną starsze psiaki - wiek średni 8 lat... Jak pojedziemy to moze cos z nowych będzie, albo trzeba będzie na zbiorowych szukać.
  11. Bryza odeszła w jeleniej w klinice, po dokładnych badaniach - najpierw rozważano usunięcie śledziony, jednak oprócz krwotoku podczas badań okazało się, ze są już pzrerzuty na nerkach i innych organach wewnętrznych. Było całe konsylium lekarzy, które zaproponowało niewybudzanie już niuniu, bo to przedłuzyłoby tylko jej cierpienia. Dwa pozostałe ccty, które odeszły w schronie też chorowały na nowotwór - pochodziły z pseudo od wariata, który zapewne blisko je rozmnażał. Fur przekaże info p. Joli, aby na Eccię uważać...
  12. trzymam kciuki za powodzenia spotkania, mam nadzieję, ze uda się jescze wyprostować stosunki w rodzinie i przywrócić psa na odpowiednie miejsce.
  13. [quote name='zuziaM']Tez poznalam osobiscie te dwie sunie i jeszcze jedna byla, ale w schronisku odeszla... Niunka biedna .... (*)... Dziewczyny, tu na watku kiedys chyba byla dziewczyna z Lubina. Kojarzycie moze ? Potrzebny ktos do wizyty poadopcyjnej w Lubinie.[/QUOTE] ja wiem, od bulków - invictus hilaritas chyba, jak dobrze kojarzę
  14. [quote name='OLUTKA55']tez kliknełam a Eciunia bidula ,jak mogła sobie dobrze pozyc to juz po zyciu[/QUOTE] Eccia ma się dobrze, to jej mamuśka Bryza odeszła - tak celem sprostowania, aby nie doprowadzić do palpitacji serc innych zaangażowanych w historię dziewczyn... Obie poznałam, Bryzę nawet wiozłam do tego niepisanego jej domu, kochana sunia, później z lolką odbierałyśmy ja w B-cu po 2 tygodniach - kochana duża bestyja z niej była.
  15. W ostatnim czasie zajmowaliśmy się Eccią - a teraz własnie przyszła informacja, ze nasza kochana Bryza jest za TM[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] z tego co mi Beata powiedziała to nowotwór... Kochana mordka ostatnie miesiące spędziła w kochającym domu - najpierw pseudo i 3-4 lata rodzenia non stop, później 3 lata w schronie, nieudana adopcja, powrót, hotel i dopiero to, o co dla niej walczyliśmy. Kamilo jesteśmy z Tobą ['][']['] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3a8984cee77f42e6.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/187/3a8984cee77f42e6med.jpg[/IMG][/URL]
  16. W ostatnim czasie zajmowaliśmy się Eccią - a teraz własnie przyszła informacja, ze nasza kochana Bryza jest za TM:( z tego co mi Beata powiedziała to nowotwór... Kochana mordka ostatnie miesiące spędziła w kochającym domu - najpierw pseudo i 3-4 lata rodzenia non stop, później 3 lata w schronie, nieudana adopcja, powrót, hotel i dopiero to, o co dla niej walczyliśmy. Kamilo jesteśmy z Tobą ['][']['] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3a8984cee77f42e6.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/187/3a8984cee77f42e6med.jpg[/IMG][/URL]
  17. nooo, ja też nie oglądam... Kiedyś do mnei Beata z Bogatyni zadzwoniła, ze właśnie pierwszy raz obejrzała o psach w Chinach - no i się dowiedziałam, co na takich filmikach jest - masakra;/
  18. Joanno to super wiadomości:) trzymam kciuki, bo i on i Lew, u nas pomimo ogłoszeń lipnie z domami dla tych chłopaków. Juz kliknęłam:)
  19. [quote name='monika083']A Bilon wczesniej demolowal cos w domu ..? Dziwne ,ze tak nagle zaczal niszczyc..[/QUOTE] może ma za mało spacerów i ogólnie nie ma gdzie energii spożytkować... Teraz na dniach do bokserów wróciła w trybie interwencji zabrana od nas bokserka - też w okropnym stanie i jak się okazało spacerów dużo nie miała... Jakiś wysyp chyba
  20. [quote name='monika083']kolezanka zna behawioryste z wrocka ,opowie mu o Bilonie.[/QUOTE] super:) mam nadzieję, ze będą chcieli współpracować, bo bez tego to i tak nic nie wyjdzie... ja jescze tydzień dwa jestem poza siecią, zaglądam tylko, ale postaram się pomóc w miarę możliwości.
  21. napisałam też do Mirka - on od niedawna u nas w B-cu szkoli pozytywnie psy. Współpracuje z Gałuszką, jeździ na różne kursy, moze kogoś poleci. Mój Bismarck chodzi do niego na grupę.
  22. ja z w-wia nie znam nikogo pod tym kątem...
  23. bardzo pozytywne wieści - mój Bismarck też na początku olał wszystkie kąty - zaczął od spódnicy matki, która wisiała na klamce od drzwi, ale miał wtedy rozrzut;) póxniej się uspokoił, Kubuś pewnie też znaczył, juz oznaczył i zaczyna dalej - jak Gonia napisała. Dużo zdrowia kawalerowi i rodzince, aby im ise wszystko dobrze układało:)
  24. [quote name='madziara1983']i zawsze psu ,który ma nieszczęście musi los dojebać albo chorobami albo świrami....:angryy:[/QUOTE] dokładnie tak, kolejny przykład na to, ze i tak wszystkiego nie sprawdzimy. Jednak i tak po drodze większosć takich się odrzuca...
×
×
  • Create New...