Mój misiek po raz pierwszy został beze mnie na tyle dni. Jak wróciłam to nie mógł uwierzyć:evil_lol: Od soboty nocy nie odstępuje mnie na krok, dzisiaj nawet wolał suchy chleb niż mięso, bo ja chlebem potrawkę zagryzałam:roll: Bismarck rozpuszczony z dnia na dzień co raz bardziej. Juz nie je od razu, najpierw musi sie pobawić-mój Cenzor też tak robił. Rano tak się cieszył ,że wykonałam gest świadczący, według niego:shake: , że już pora wstawać, że wpadł na mnie z wielkim impetem. Wczoraj Hubert stukał szufladą, a on potraktował to jako zagrożenie, więc warknął sobie i zwiał do łazienki:cool3: . Wyczaił też, że do Huberta dzwi otwierają się na popchnięcie, więc sobie je teraz cały czas otwiera:diabloti:
Pozdrowionka dla wszystkich:loveu: