Jump to content
Dogomania

magda z.

Members
  • Posts

    11736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda z.

  1. Selenga jesteś mistrzynia napięcia, nie martw się, mała na pewno się tam zaklimatyzuje:)
  2. na pewno się uda, a niuniek dojdzie do siebie po zabiegu
  3. żeby tylko takie niespodzianki czekały na człowieka jak wchodzi na dogo po kilku dniach nieobecności:loveu::loveu: Super wieści, tzrymam kciuki za udaną podróż psiaka i nowych właścicieli
  4. według mnie dorzucimy;) Jak tylko się jakoś obrobię, to postaram załozyć bazar z ciuchami, te które mi pozostały io cos nowego, zawsze tez te starsze schodzą;)w razie potzreby mamy jeszcze 148, i kilka groszy, które wstepnie na dobci sterylkę przeznaczyłysmy, więc jak nie tutaj to możemy dziewczynom przesłac ja na razie nie mam szans na spotkanie w schronie-nawet Bismarck ma reżim szybszych spacerów-tzn tempo podkręcamy;)
  5. Przepraszam za brak kontaktu, ale byłam we w-wiu, a w poniedziałek weszłam tylko na minute, zeby koleżance cos pokazać i nie miaąłm nawet szansy odpowiedzieć:roll: Lolka wielkie dzięki, bo ja nie dałabym rady, daleko, ja bez samochodu, a nie mam kompltenie juz czasu-wybaczcie, ale ja dzieło swego życia piszę;)
  6. ale przystojniaczek:loveu::loveu::loveu:
  7. [quote name='demi']wiecie co kochani to ja juz nie wiem w co wierzyć. Ja Jaszka odbierałam po tym zabiegu co miał sie odbyć na AR i był u mnie pare dni. I później pojechał w świat- do Bogatyni. Moja mama oszalała na jego pukcie- chce go adoptować jako nastego :shake: ale co najlepsze to to, ze Pani Ela z F. Mrunio powiedziała w rozmowie telefonicznej że do piesia przyjedzie wet, że był, ze wyniki krwi i moczu zrobione, ze zapalenie pecherza, Pan z hotelika się odzywa i wszystko ok, ze piesiu śpi w kuchni a nie w boksie... Ja normalnie jutro zadzwonie do Pani Eli i sie dowiem co i jak, bo kogo jak kogo, ale tego psa nie można zostawić samemu sobie!!!!!![/quote] ja tam wierzę lolce, była w hoteliku chyba dwa dni temu, psiak na pewno ma tam super, bo są tam też inne psy dogomaniackie i wszyscy sa zadowoleni. Lolka jest osobą bardzo zaangażowaną w psiaki, sama w razie potrzeby pakuje je do samochodu i wiezie do w-wia na leczenie, więc jak mniemam chodzi jej o brak zdecydowania ze strony opiekunów Jaszko, bo skoro ktoś jest za niego odpowiedzialny to powinien psa odwiedzać i zorganizować się z jego leczeniem. zresztą możemy tę dyskusję przenieść na wątek dłużyński, bo tutaj chyba innym psiakom zabieramy miejsce:roll:
  8. [quote name=':: FiGa ::'][B]lolka[/B] jak będą jeszcze jakieś nakrapiane osobistości w schroo to od razu dawajcie znać ;)[/quote] na pewno się odezwiemy:loveu:już dwa kropki z Dłużyny uratowane przez Was od zeszłych wakacji - 100% sukcesu :multi::multi::multi:
  9. [quote name='viverna']co z Jaszko? czy ma DT?[/quote] z Jaszko sytuacja skomplikowana, pozwolę sobie zacytować lolke z wątku dłużyńskiego: a Jaszko hm.........nie za bardzo się nim interesują, mówiłam, prosiłam że potrzebne są badania bo oprócz tych wszystkich dolegliwości z nóżkami i totalnym zagłodzeniem piesio ma rozognionego siusiaka bezustannie na wierzchyu z pewnościa to jakas infekcja i tzreba zbadac mocz i krew ....bo a nóz to nerki........ale one to tak załatwiaja ze w poniedziałek sama zapłace za badania i przyjedzie wet:shake: ...........ogólenie jakas pani danusia przejeła nad nim opiekę ale nie przyjechała do niego w niedziele i cała sprawe badan zaczyna że tak powiem od d...strony, chce przelac kase za badanie na konto weta ale po fakcie ......wet nie wiem czy się na to zgodzi, musi miec kase na stół....no raczej logiczne bo nie zna właścicieli ..........jestem zła i niestety wiele psów straci szanse przynajmniej w tym hoteliku przez takie beztroskie podejście
  10. ja w poniedziałek jadę pociagiem do w-wia, ale z b-ca, a to kawałek z bogatyni jesczze:roll:
  11. [quote name='lolka']dobrze to zaraz napisze na watku Emmy i zapytam co robić a Jaszko hm.........nie za bardzo się nim interesują, mówiłam, prosiłam że potrzebne są badania bo oprócz tych wszystkich dolegliwości z nóżkami i totalnym zagłodzeniem piesio ma rozognionego siusiaka bezustannie na wierzchyu z pewnościa to jakas infekcja i tzreba zbadac mocz i krew ....bo a nóz to nerki........ale one to tak załatwiaja ze w poniedziałek sama zapłace za badania i przyjedzie wet:shake: ...........ogólenie jakas pani danusia przejeła nad nim opiekę ale nie przyjechała do niego w niedziele i cała sprawe badan zaczyna że tak powiem od d...strony, chce przelac kase za badanie na konto weta ale po fakcie ......wet nie wiem czy się na to zgodzi, musi miec kase na stół....no raczej logiczne bo nie zna właścicieli ..........jestem zła i niestety wiele psów straci szanse przynajmniej w tym hoteliku przez takie beztroskie podejście[/quote] kurczę, moja wetka kiedyś przeprowadzała zabieg na psiaku z Dłużyny, którego wet chciał uśpić, bo też mu siusiak wystawał, p. Grażyna go przywiozła i teraz jest w Holandii. Wiem, ze to nie był skomplikowany zabieg. z takim rzeczywiście podejściem to pies szybciej zejdzie niz się ktoś nim zainteresuje:shake: normalnie jakby babka nie wiedziała, ze wet tez człowiek i nie może wszystkiego kredytować, toż to prosta logika...
  12. te 20 zł dla Emmy miało być, z bazarku mojego od Figi, a fanty były od agenciary;). Ja myslę, że na wątku Emmy trzeba tez napisać o jej funduszach. Myslę, że nikt nie zaprotestuje jak włączymy je do ogólnej skarpety. a co z Jaszko?
  13. zrelaksowany chłopak z niego:loveu:
  14. Dzięki dziewczyny za komplementy:loveu:. Zbój tak się rozszalal, ze sam zaczyna awantury z dużymi psami:shake:w niedzielę prawie mnie przeciągnął po chodniku jak zobaczył rottka. Męskie ego mu podskoczyło na maksa, a we wtorek wieczorem, po moim powircie z w-wia prawie doprowadził jedną panią na chodniku do upadku, bo tak się cieszył-całe 2 dni beze mnie- że chciał do pani podbiec, tamta w bok, a że slisko strasznie było, to pojechała do przodu, ale na szczęscie się utzrymała;) Chemiczna kastracja raczej nie przeszkadza mu w dochodzenie do stanu samozadowolenia z bycia psim samcem:roll: Ale przez to bardziej stabilny jest na spacerach, rzadko przydarzaja mu się chwile panicznego strachu, jak ja chwile z kimś rozmawiam to tez stoi i nie robi juz zawsze miny cierpiętnika, nawet potrafi usiąść i z nastawionymi ucholami oglądać otoczenie. Pozdrawiamy:loveu:
  15. [quote name='viverna']co z Jaszko? czy ma DT?[/quote] Jaszko jest w hotelu pod Bogatynią, ale więcej info o nim ma ZuziaM i lolka:roll:
  16. 248,05 na kastrację Bastera - kropka - 100 zł, już robię przelew dla Lolki zostaje [COLOR=red]148,05[/COLOR]
  17. [quote name='lolka']to byłoby super bo muszę jutro wpłacić wetowi 190 zł........100 za jajeczka i 90 za paszport[/quote] to ja 100 za jajeczka zaraz prześlę:razz:
  18. [quote name='Toffina']Magda pisałam wcześniej, że gadałam z wetem i zabieg będzie za friko;) to jak jutro to nie potrzymam Cezarka za łapkę:evil_lol:[/quote] bo dogo mi woooolno rano chodziło i tylko zajrzałam na ostatnie posty:oops: dzięki Toffina:multi:
  19. ale fajne foty ze spaceru u Ani, bo rano nie mogłam obejrzeć, tak wolno mi dogo chodziło:shake:
  20. Lolka to jak spaniel ma zabieg free, to za dalmata możemy pociągnać ze strumienia, który ja zebrałam na ciachanie, a z puli Emmy zostaw na nagłe sytuacje:roll: Ale fajnie, że niuniek juz niedługo wyjdzie na wolność:multi:
  21. no to superowo, ze kolega za darmo ciachnięty:multi:
  22. to jak już będziecie wiedzieć ila kosztuje zabieg to piszcie do mnie i zrobię przelew ze sterylkowej puli:p
×
×
  • Create New...