Jump to content
Dogomania

magda z.

Members
  • Posts

    11736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda z.

  1. to trzeba wyciągnąć-ma chłopak koncepcję co do siebie i obcych rzeczy nie chce trzymać:razz: taki wariat ze mnie:loveu: usposobienie łagodne, opcja zabawy mile widziana:razz: drzemka to dobra sprawa:) malutki z niego facecik i mało miejsca potzrebuje:razz:
  2. naleśnik:razz: wstrętne muchy:diabloti:
  3. Hospitalizacja potrwa najpóźniej do poniedziałku-czy możecie poszukać miejsc w hotelach, ja nie dam rady czasowo, albo DT płatnych? Chłopak już trochę się rozbrykał - rotkę zaczepia, bo każde z nich chce byc głaskane i zęby na nią wystawia, więc lepiej aby był sam, albo w kojcu z ciepłym wyposażeniem. Nasze awaryjne wyjscia raczej nie wypalą-u mnie nie da rady, bo mój też zazdrosny,a nie mam miejsca aby ich rozdzielić. Chłopak szczeka już w lecznicy rano, bo uznał się silniejszy i chciałby już pójść dalej;) a tak poważnie, to spokojnie sobie na trawie poleguje, odsypia wszystko, dostaje leki. Leczenie będzie jeszcze trwało, tzn powinno polegać na lekach przeciwzapalnych i przeciwbólowych-psa się w gips nie wsadza z miednicą. Później właściciel powinien go jeszcze przywitaminizować. Obok przechodził kot, ale nie zwracał na niego uwagi-nie wiem czy to z braku siły, czy moze go te zwierzaki nie ruszają. Jak tam byłam to akurat się załapałam na kooopę, zaraz po tym pobiegł do miski po jedzenie:evil_lol: po wodę chodzi do Kory(rezydentka rotka), mimo ze ma swoją michę. Jest juz trochę silniejszy, na najbliższe tygodnie musi mieć ograniczone ruchy, aby mu się zrosły kosteczki. Zaraz wrzucam foty i poproszę o ogłoszenia, bo ja mam na głowie kolejne podrozdziały i nie mogę tego odpuścić. Dom mozemy już mu szukać, tylko odpowiedzialny, czy ktos może mu allegro ciachnąć, zaraz zrobię edycję 1. postu, aby był czytelny, ze wszystkimi informacjami na temat psa. a teraz prosze się zachwycać:razz: już sobie bryka, powolutku i mało ale stoi, czego nie był w stanie zrobić 2 dni temu podrapać poproszę:razz:
  4. zaraz jadę go obfocić na trawce, co by ładniej się zaprezentował. Na razie nie ma nic, oprócz tymczasowych kilkudniówek, ale ja bym wolała chłopaka wsadzić już na pewne miejsce i co kilka dni go nie przerzucać. Kasę jakoś sie uzbiera:razz:
  5. tak w ogóle to dziękuję bardzo, bo zapomniałąm o najważniejszym:loveu::loveu::loveu: Tak jeszcze w ramach formalności, info o Owcy będą:razz: bo mnie się jej fanka pyta, co ją muszę na dogo zarejestrować:p
  6. [quote name='Magdina']no to mam takie informacje.Sa 2 rodziny w Holandii chetne na Owieczke i prosza o jej rezerwacje tzn zeby jej nikomu nie oddawac bo jak sie zdecyduja ze biora to zeby nie było wałku ze psa juz nie ma:( nie che zeby sie na mnie złościli. Kwestia taka ze obie maja dzieci!!i musze wiedziec jak bedzie jak podejdzie jakies i te informacje sa mi potrzebne na juz!!a filmik moze byc w weekend.Czy mozecie sie z nia wybrac na spacer w oklice z dzieciakami??o kotach powiem,ze zainteresowanaaaa:)[/quote] ze spacerami to jest tak, ze nie można z nimi pójść w strone miasta-nie pytaj dlaczego, łaską jest to, że można je wyprowadzić, ale jutro spotkanie stowarzyszenia i postaram się nagrać jakieś dziecko:razz: psa się zarezerwuje, ciachana będzie, po ostatnim numerze to juz dla swej pewności to zrobię, jutro to obgadam. Transport się załatwi, a jakieś psy z w-wia będą jechac, może by się dało połączyć, aby Owca do w-wia pojechała i stamtąd z innymi? co trzeba z formalności, bo ja mam głowę dobkiem(jest u weterynarzy na leczeniu, kolejna bida) wypełnioną i chaos ogólnie;
  7. już od wczoraj to za mną chodziło;)
  8. zapomniałam dodać, że jak dla mnie to on jest Gutek:evil_lol: możecie polemizować ze mną w tej sprawie, postaram się też o nowe foty
  9. chłopak jeszcze musi kilka dni posiedzieć na obserwacji:-(
  10. dzięki wielkie:loveu: to teraz musze to załatwić od strony formalnej, najwyżej wyadoptuję go na siebie, tylko musimy mu lokum znaleźć; ja podjadę do wetki ok. 18, zapytam o szczepienie, czy je dostał, jakie są zalecenia co do leczenia. Tylko nie wiem, gdzie go umieścić; w razie dramatu mogę próbować u mnie w domu, ale to sytuacja przejściowa, u mnie miałby 9 schodków do przejścia, chyba że go jakoś znosić będę. Popytam też wetki, czy u niej za opłatą mógłby jeszcze chwilę posiedzieć i ile by to kosztowało. U Anety siostry mógłby tez mieć ewentualnie garażowo-ogrodowy wybieg na wiosce. Ale obie wolałybyśmy tego chłopaka do mieszkania wsadzić, aby go wychuchać;) Możemy go też tutaj ogłaszać, zawsze są to dodatkowe opcje w razie 'w'
  11. mam jeszcze info od Anety siostry, ona widziała go tam wcześniej i w innej obroży, chyba ktos mu ukradł lepszą:shake: biegał w okolicy Gromadki, to kilkanaście kilometrów od b-ca. To wygląda na wyrzucenie psiaka, a ktoś go jeszcze okradł:shake:
  12. [quote name='yoko100']Mi sie wydaje ze kazdy pies jak na polu zobaczy kota to by go gonil.Bo moj znaleziony terrier wszystko goni a z kotem w domu mieszka i swietnie ze soba zyja.Bawia sie razem.Z moim drugim psem kundelkiem jest to samo.Wszystko chyba zalezy od charakteru psa.I od tego jak sie psa nauczy.[/quote] tak, też się zgadzam, ZuziaM też wypracowała u swoich psów łagodne traktowanie kocic. Ciężko będzie okreslić zachowanie Owcy w tamtejszych warunkach, gdyż ona raz dziennie wychodzi na spacer, po kilku tygodniach jakie tam siedzi wszystko ją interesuje, a tym bardziej kot:razz: to chyba trzeba by wypracować już w normalnych warunkach
  13. [quote name='BeataJ']ZuziaM postawilaby chlopaka na nogi...ale szukamy caly czas miejsca dla niego.[/quote] dzięki, jakbym miała więcej czasu-konczę pisac swoją rozprawę i wiedziała, że on się zgodzi z moim Bismarckiem to bym go do siebie wzięła. Cały czas się boję o jego ewentualne destrukcyjne zapędy-mam mnóstwo książek na podłodze i materiałów, a nie ma gdzie ich indziej upchnąć, no i nie wiem jak ze schodami, lepiej aby po nich nie chodził. Z transportem zawsze możemy kombinować i gdzieś go podrzucić, bo on raczej problemów nie będzie sprawiał, a jest takim przecinakiem chudziutkim:placz: to moja psia miłość-następny pies będzie dobkiem, na Bismarcku przetestowałam siebie i dużego psa-wcześniej był jamniol, ale teraz wiem, ze podołam, a to takie kochane psiaki z tych dobermanów, ehh. Jeszcze raz dziękuję za pomoc, zajrzę za jakiś czas, bo zmykam pisać
  14. [quote name='BeataJ']Oj...a tymczasow jak na lekarstwo....Jakis hotelik tam macie w sensownej cenie moze?[/quote] ZuziaM dopiero się rozbudowuje, u niej dobek Karo za 10zł siedzi(też do Niemiec jedzie) i ładnie przybrał na wadze, we lwówku w tamtejszej przechowalni też jest hotel, ale tam jakiś rok temu za dobka Yeti, który dzięki Wam pojechał do Niemiec wołali 30zł; w Dłużynie jest w schronie, ale to taki hotelik w budynku administracyjnym-słychać wszystkie psy, teren schronu; we w-wiu tez sa, ale tamtych nie znam, ani cen.:roll: chłopak się zgadza z sukę wetki-mają rotkę, tak na raty sobie przypominam co Aneta mi mówiła przed chwilą-ona jedzenie mu dawała przed chwilą
  15. Aneta była u chłopaka i dała mu gotowane jedzenie:) Ojciec weterynarz, który z nim troche czasu spedził, mówi że to ułozony pies, nie jest agresywny do ich suki-rotka. Więcej juz chodzi, dostaje witaminy i inne wzmocnienia, pilnie DT jest potzrebny, zawsze możemy go podrzucić nawet do w-wia, zbiórke się na paliwo zrobi:roll: Ja go sobie tam nie wyobrażam po prostu-inne psy, a on jest chudziutki i słaby, nawet jak będzie sam, to zarazy krążą w powietrzu, a boksy tylko siatką są odgrodzone od siebie.
  16. [quote name='BeataJ']Co to znaczy, ze trafi do przechowalni??[/quote] przechowalnia miejska to takie miejsce, gdzie psy czekają na wywóz do schronu, od ponad roku to Białogard; kilka boksów na zewnątrz, beton a na nim słoma, zadaszone, spacer raz dziennie z osobami z lokalnego stowarzyszenia, papu i zmiana wody x2, chociaż miał się chyba zmienić przy nich pracownik, więc nie wiem jak to się skończyło. Aktualnie chyba każdy pies siedzi sam, ale to moze się zmienić z godziny na godzinę, jak dowiozą np kolejnego delikwenta. Wet jest inny-podsyła tam technika, który tylko ogląda pobieżnie psy i ostatnio wykonuje polecenia pań ze stowarzyszenia np proszę dać temu psu tabletki na robaki, albo ten ma ranę; facet nie ma podejścia-kiedyś tam leczyłam poprzedniego psa, bo wybór wetów był skromniejszy. Aktualne info-chłopak ułożony, już więcej chodzi, jeszcze 1-2 dni posiedzi u wetki, dzisiaj dostał zawiezione papu gotowane, może uda mi się go odwiedzić jeszcze
  17. z wscieklizną to jesczze nie wiem, zadzwonię do wetki ok 12, teraz przyjmuje pacjentów.
  18. no własnie, też się zastanawiałam jak Karo, a on spokojny:)
  19. już wszystko wiem-to stare złamanie miednicy i dlatego on tak się zachowuje, nic nie zagraża jego życiu, najprawdopodobniej trafi do przechowalni jesczze dzisiaj, z zaleceniem leków przeciwzapalnych; chłopakowi przydałby się dom bez schodów, powinien też dostać szczepienie i czipa-taki gratis od miasta, wiek ok 7 lat, watpie aby ktoś go szukał, nie wiem kiedy będzie kolejny transport do schronu, ale zapewne niedługo, bo trochę psów jest, na razie powinien być sam w boksie, ale to nie miejsce dla niego:shake: ma już się robić chłodno, kurcze jakbym miała pewnośc że mi nie zje wszystkich szpargałów jakie mam na podłodze(piszę pracę i to wolność twórcza) i nie będzie spięc z Bismarckiem to bym go mogła ewentualnie na kilka dni przechować, ale on musi miec pewne miejsce, bo u mnie na dwa duże psy nie ma takowego
  20. Gratuluję Kasiu:loveu::loveu::loveu:
  21. może testosteron z niego uchodzi, chociaż takie zachowania na suczkę z cieczką moga się powtarzać, jako wyuczone-Bismarck też jak poczuje to się zawiesi nad taka delikwentką, ale to juz nie jest takie szaleństwo; oby niuniek już przechodził w stan uspokojenia i dał Ci pospać, a może Balbinie te najważniejsze dni się kończą:razz: Gosieńko duże uściski za wytrzymałość z gromadą:loveu:
  22. co do kotów juz wiem-napisała mi Dorota, że na spacerach jak zobaczy to ciągnie w ich stronę-no tutaj chyba terrier się odzywa i chęć polowania-na terenie spacerowym mnóstwo kotów, bo są działki i ludzie je dokarmiają
  23. to edytuję, gdyż niżej konkretne info
  24. chyba nie, wrzuciłam na ogólny wątek dobków, ale jeśli możesz to podeślij jej link:loveu: ja zmykam pisać
×
×
  • Create New...