Jump to content
Dogomania

magda z.

Members
  • Posts

    11736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda z.

  1. nie wiem, podobno przyjechała zapłakana do schronu... my większość rzeczy na telefon robimy, bo mamy tam kawał drogi. Beata ją podrąży i sprawdzi. Też dziwne, bo te pazury, no ale o psie wiedziała, nie sądzę, aby kłamała, bo jescze nie był ogłaszany, chyba że tutaj go wynalazła. Jednak przy wypisie pewnie dowód dawała i adres będzie prawdziwy.
  2. już podałam 2 dziewczynom namiar na tarzanka, bo one wolą samochód, ja w następny poniedziałek we w-wiu będę
  3. mamy zmianę sytuacji - pies został zabrany przez właścicielkę. Przyjechała z płaczem, ze on się zgubił. Podobno miał operację na 3 powiekę i leczą go z choroby skóry. Beata ma namiary i za 2-3 tygodnie jedzie na kontrolę, podejrzewa, ze leczą go u lokalnego weta i efekty są takie, jakie widać. Dam znać, jak już będą dalsze wieści, bo szybko to nie szukali i w eterze nic nie było, a Beata ma stałe konatkty ze SM w Bogatyni i okolicy, żadne futro jej nie przemknie bez zauważenia.
  4. Asieńko, zreszta wiesz, wszyscy Wam tutaj jak najlepiej życzą i chcieliby dla Fionki zdrowia. Mocne uściski
  5. tylko, zeby znowu jakieś fatum naszych panienek nie podziałało.... wspólnie wykorzystały, Eccia już samodzielnie też, co za psiaki nasz Semir też miał jechać i facet tak sie połamał, ze wylądował w szpitalu i operację miał i nic nie wyszło, a nawet transport by był
  6. [quote name='zuziaM']A czy ktos poprosil magda z. ........ ???? Jej mama chyba jutro bedzie jechala pociagiem z Warszawy do Boleslawca ( to 30 km ode mnie i go moge juz sama odebrac z pociagu ). Mama Magdy sobie swietnie radzi z psiakami i kocha je bardzo. Taka okazja sie moze szybko znow nie trafic. Gosieńko mama nie da rady z 2 psami i w pociągu, ma swoją torbę, a jak któryś by się przestraszył i uciekł. Ona w domu sobie radzi, ale w podrózy to ja jej nie widzę. Ja kiedyś sama wiozłam małego psiaka, ważył około 8 kg, ale nie chciał sam wysiadać i do tej pory pamiętam jak musiałam plecak załadować w Krakowie, torbę trzymac i psa jeszcze na rekach tachać. Mama ma jesczze przesiadkę we W-wiu, duży tłum, a niech któryś zastrajkuje, nie każdy chce pomóc. Ja ją na tej trasie polecam jak jeździ do przewozów w transporterze-gryzoń itp. Ona ma prawie 60 lat. Chciałabym pomóc, ale to niestety 8 godzin w pociągu, dla jednej osoby, która w zasadzie ma małą styczność z psami obcymi, to dużo. Ona nie ma wprawy i nie zna pewnych zachowań, które mogą wskazywać na chęć ucieczki-nasz Bismarck to jej najwyżej naleśnika zrobi i leży, bo ją zna. Jesczze jakby to było krócej i bez przesiadki, na trasie w-w-b-c to da radę, bo ktoś jej psa wprowadzi, ktoś odbierze od razu z pociągu, ale sama jest bez szans, a Chojrak duży.
  7. Jutro weterynarz będzie w schronie i go obejrzy. Lolka jako stała interesantka ma lepsze chody, bo ja go 2 razy na oczy widziałam. Ale i ona i Beata dzwonią do schronu i sa w kontakcie - my mamy kawałek do tego przybytku i nikogo w bliskiej odległości, kto mógłby chłopaka odwiedzać.
  8. to ja napiszę zaraz do koleżanki, co skonczyła filologię południowo-słowiańską, co prawda ona w chorwackim się specjalizuje, ale wydaje mnie się, ze czeski chyba tez zna. lecę na nk:)
  9. mam koncepcję na allegro - własnie patrzyłam na kudłacze i jutro zrobię zbiorową aukcję naszych psów. Będą tam różne i kazdy kto wejdzie będzie mógł coś znaleźć:) No już brak mi pomysłów, jak to rozkrecić...
  10. Jak znacie czeski, bo ja już zaczęłam się zastanawiać kogo takiego znam, to moze do ich związku napisać, powinni chyba mieć bazę wszystkich swoich tatuaży. Dzisiaj kolega dzwonił, że jego znajomy chce huskiego, podesłałam nasze dwa potwory;)
  11. Ciekawa jestem wyników. a jak nie ta cyfra, to lecimy po kolei?;)
  12. tylko my nie mamy nic, dziewczyny mają ludzi na wiosce, ale oni już zapchani i tam tylko zdrowe psiaki siedzą. Same nie mamy jak, dwa psy mamy w hotelu, ale ani w jednym ani w drugim nikt sie psem chorym nie będzie miał sposobności zająć - Marek w Bogatyni to szkoleniowiec, a ZuziaM ma na zewnątrz kojce. Osób wokół tego schronu jest kilka, wręcz na palcach jednej ręki mozna policzyć i nikt już nie dysponuje wolnym miejscem. W B-cu jest stowarzyszenie, ale jego priorytetem są koty, poza tym tam jeden pies na awaryjnym tymczasie bumeluje od ponad miesiąca. Ze stowarzyszenia tylko Dorota nam pomaga, bo pozostali schronu na oczy nie widzieli, chyba żadnego nigdy. Jakbyśmy coś miały to chłopak by nie trafił do schronu w ogóle. Niestety tutaj mało chętnych do pomagania przy tych psach.
  13. [quote name='Malwi']jego sobowtór Emir(Włodek) również cały czas siedzi :([/QUOTE] allegro seaside im cały czas łączne odnawia
  14. u nas więzień dalej siedzi;/ [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0e627c450971dad5.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/163/0e627c450971dad5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/128d207c3585c03a.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/163/128d207c3585c03amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/faeb605f57c92b7b.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/163/faeb605f57c92b7bmed.jpg[/IMG][/URL] jest na gumtree, allegro, cafeanimal, kupiepsa, psy.pl, i czekam na akceptację na adopcjach jest chudszy niz to wygląda, bo ma szorstką sierściuchę i mu odstaje, wymiziałam go w piątek, jak bym miała warunki to już byłby mój, ech:(
  15. miałam tu własnie wejść i to samo napisać
  16. Do Poznania, a właściwie pod, ma jechać dobermanka z naszego schronu, wiec ją tez pokażę. Aktualnie w dt, uratowana przed schronem [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/92cd2a54e94aab39.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/158/92cd2a54e94aab39med.jpg[/IMG][/URL] Szczeniak (na rękach) ma skończone 3 miesiące, suczka jest bez ogona raczej będzie malutka, jej matka sięga do pół łydki. Nie załatwia się w domu.
  17. chciałam szybciej, ale mi ukradło sieć. Może pokombinujcie z tarzanka, że Wy do jakiego miasta i ona dalej, moze tak się uda. My kiedyś przez miesiąc dla jednej panny szukałyśmy, aż właściciel z w-wy sam przyjechał i psa pociągiem z w-wia zabrał - niby uczęszczana trasa, ale nie ma zbyt wielu ofert.
  18. a pisałyście do tarzanka-wozi psiaki z w-wia i nie ma tragedii, około 30 zł za 100 km, ale to się waha rzecz jasna, ale dwa mneij się lubiące to nie wiem, bo ma mniejszy samochód
  19. Dada masz pełną skrzynkę;) Ja już wiozłam psy pociągiem, ale mamie takiego większego bym nie dała. Ona ma już prawie 60 lat, ma swoją torbę, a ta podróż to około 8 godzin i przesiadka we w-wiu. Znam ją juz trochę i wiem, że nie ma aż takiego podejścia jak ja do psów i bałabym ise tej pzresiadki-duży dworzec, dużo ludzi, jak pies spanikuje to ona go nie ogarnie. Ja ją do tej pory polecałam na tej trasie tylko do przewozów transporterowych, a mój cytat odnosił sie do odcinka w-w - b-c, który zajmuje 2 godziny i to by pewnie zrobiła, ale tamten pies przyjeżdza w niedzielę o 20 do w-wia ze ślaska i dziewczyny szukają kogoś z samochodem, jak się później okazało. Całość podróży z w-wy do b-ca to około 8 godzin w pociągu.
  20. i jeszce taki chłopak z Dłużyny, ten drugi już jest zarezerwowany chłopak, nr 133, czip 342047, 1,5 roku, przyjęty w listopadzie - przyjazny i kontaktowy. Z racji zamarznietej bramki foty z góry - pojechałyśmy do schronu we dwie i nie było czasu, aby wszystkie obejść i pogłaskać. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c2ea5e16dd791d3d.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/164/c2ea5e16dd791d3dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4b64fc87aa05fb61.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/164/4b64fc87aa05fb61med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/26fb514a20adf5f6.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/164/26fb514a20adf5f6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2846b35ba513f376.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/164/2846b35ba513f376med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/78312723a15f177e.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/164/78312723a15f177emed.jpg[/IMG][/URL]
  21. Ostatni pies chłopak, nr 133, czip 342047, 1,5 roku, przyjęty w listopadzie - przyjazny i kontaktowy, ten drugi jest zarezerwowany dla Joanny. Z racji zamarznietej bramki foty z góry. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c2ea5e16dd791d3d.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/164/c2ea5e16dd791d3dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4b64fc87aa05fb61.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/164/4b64fc87aa05fb61med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/26fb514a20adf5f6.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/164/26fb514a20adf5f6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2846b35ba513f376.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/164/2846b35ba513f376med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/78312723a15f177e.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/164/78312723a15f177emed.jpg[/IMG][/URL]
  22. ja tez myślę, że można by było zmienić fotę w banerku, bo juz nie wygląda na zmęczonego życiem chłopaka;) Bilon to naprawdę super psiak, zapomniałam też dodać, że załapaliśmy sie na super placki ziemniaczane u P. Ani:)
  23. dzwoniła do mnie Beata-zaraz miał jechać do schronu, ale miała wcześniej do kierownika zadzwonić, aby po drodze zahaczyli o weta w Zgorzelcu i go zdiagnozowali-wet jest w schronie tylko 2 razy w tygodniu. Jak coś będzie już wiadomo to dam znać.
  24. czekam na ostatnią wpłatę z bazaru i robie kolejny przelew za chłopaka.
×
×
  • Create New...