Jump to content
Dogomania

ANETTTA

Members
  • Posts

    17387
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ANETTTA

  1. to jest najpiekniejsza benka jaką widziałam :-(:-(:-(
  2. nikt nie zaglada .a .psiak ...dalej czeka na dom ......
  3. wrocławski ben stan tesknota na maksa [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-bernardynka-umiera-w-schronisku-125264/index5.html#post11294450[/url]
  4. słoneczko hopaj do domku
  5. Kasia i Aleksandra pusciłam WAm waidomosc na Pv wiem ze w DG potrzebuja stróza ..mnie generalnie szkoda psa dla firmy .... mamm tylko prosbe do spr terenu nie inf gdzie przebywa pies teren slaska i tyle noi umowa rzecz ważna jakby co mozna zabrac psa
  6. puśc linka do watku ...beniulinki ..... a ja tu mam kolejna pieknosc ben z worka ziutka :placz:i jej kolega [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wiezniarka-z-worka-wielun-125429/#post11290664[/url] [FONT=Arial][SIZE=2][URL]http://www.wielun**********/psy-w-schronisku,22/piekny-bernardyn-ramzes-pan-i-wladca,969.html[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][URL]http://www.wielun**********/psy-w-schronisku,22/bernardynia-wiezniarka-z-worka-ziuta,960.html[/URL][/SIZE][/FONT]
  7. sunia to chyba najpiekniejsza panna benka jaka widziałam .... i kolejny wielunski ben RAMZES Ramzes to wielki, przepiękny ok. 2-3 letni bernardyn. Przybłąkał się we wrześniu do prywatnej firmy, gdzie niestety nie było dla niego miejsca... Stał się naszym podopiecznym na początku października, a już 17-go przeszedł operację usunięcia guza (luźna narośl, niezłośliwa na szczęście) umiejscowionego na zewnętrznej stronie lewego biodra. Dodatkowo był bardzo wychudzony. Obecnie stan Ramzesa jest już bardzo dobry - psisko nabrało masy, pewności siebie, o zabiegu zapomniało dawno Ramzes potrzebuje opiekuna, który poradzi sobie z jego siłą i przekonaniem, że wolno mu wszystko co z wielką chęcią okazuje każdemu przechodzącemu obok kojca, obszczekując go groźnie Zdjęcia po zabiegu - psisko momentalnie niszczyło każdy kołnierz, który miał go zabezpieczyć przez wygryzieniem szwów z biodra W listopadzie łobuz już o dawno kołnierzu zapomniał _________________ MałGośka [email protected]
  8. tu suni watek ......skopiowany z http://www.wielun**********/psy-w-schronisku,22/bernardynia-wiezniarka-z-worka-ziuta,960.html
  9. ZIUTA - MA JUŻ DOM Ziuta to ok. 3 letnia piękna bernardynka. Obecnie bardzo spokojna, łagodna, przesłodka i smutna. "Obecnie" - bo wierzę mocno w to, że gdy odzyska wiarę w ludzi, odzyska też radość z życia i chęć do psich psot. Tydzień temu p. Krysia dostała zgłoszenie od sołtysa wsi spod Częstochowy... o leżącym worku na polu przy drodze Do znaleziska pojechały natychmiast nasze dziewczyny (pracownice). Ponieważ worek przy dotyku nieco powarkiwał, nie uwolniły od razu jego zawartości. Szkoda, że nie miały jak zrobić zdjęć. Jednak sama historia jest tak bulwersująca, że i tak wszystkim zapewne zjeży się włos na głowie, a łzy napłyną do oczu... Jak w takim, niedużym przecież, jutowym worku mogła zmieścić się nasza Ziutka? Kto i jak ją tam bestialsko upchnął, bezdusznie omotał sznurkiem krępując psie ruchy i porzucił, pewnie daleko od swego miejsca zamieszkania? Na miejscu dziewczyny zobaczyły ślady samochodu - pewnie psina przeleżała w ten sposób od zeszłej nocy (co najmniej kilkanaście godzin bez ruchu). Oto worek: Uwolniona Ziutka ledwie stała na nogach. Od razu pochłonęła sporą porcję jedzonka... I od momentu wyswobodzenia jej z więzów - ani razu już nie warknęła, nie mruknęła nawet, a przecież wciąż jest osłabiona, i pewnie nieźle przez ludzi skrzywdzona... Gdy otrzymała na własność kojec z budą wyściełaną słomą i kołderką - nie chciała wejść do środka, dopiero ciemny koc na białej kołdrze przekonał psa, że w środku jest przytulnie i przede wszystkim, w końcu, bezpiecznie... Bardzo bała się aparatu, do zdjęć Ania (pracownica) musiała mi ją siłą przytrzymywać, tak bardzo groźnie wyglądał dla niej człowiek z błyskającym aparatem... Na wyjście z budy namówić się dała właściwie bez problemu - wystarczyło dać jej spróbować jedzonka z miski. Choć dopiero zjadła swoją porcję, wciąż chciała więcej, jakby na zapas... Wystarczy jednak spojrzeć na jej zapadnięte boki, by zrozumieć, że przez długi czas jej życie nie było łatwe. Bernardynka o talii charta Może ktoś ma możliwość zapewnienia suńce domu tymczasowego? Lub, co było by najlepsze dla niej, stałego? _________________ MałGośka [email protected]
  10. [quote name='pati']jakby ktos chciał bernardyna u mnie w lesie krąży bernardyn pewnie wyrzucony . Dostałam o nim cynk wczoraj jezdze tam ale zapadł sie nie ma go obym go tylko znalazła choc jesc bede mu wozić[/quote] dziewczyny plissssssssss o spr jeszcze raz ...
  11. klikam do marki .....na stronke [url=http://www.bernardyny.net]bernardyny.net[/url] hoopaj sunia do domku bidulinka
  12. hymmmmmmmmmmm 9 lat raz piszecie ze 6 moze mu cos odjac cio ..
  13. ja bym tej suni proponowała załozyc nowy osbny watek tak aby ona tu nie umkła nie zagineła .......w tłumie sunei jest piekna .... pusc linka gdybys to zrobiła
  14. ile pozostało ...i co z nimi kto sie nimi zajmie ..ja wiem gdzie sie nie spojrzy psy i koty ..i ostatnio masa koni ......kazdy czeka ...... co dalej .................z reszta ogonów :-(
  15. iiiiiiiiiii co dalej mało kto tu zaglada :-(
  16. jak widzisz jest i czeka niestety :-(:-(
  17. dokladnie ... ajak tak beniu nikt się nim nie interesuje nikt nie pyta cisza.....?
×
×
  • Create New...