Cześć...
Tak sobie przeglądałam fotki... i muszę powiedzieć że Rolfik jest śliczny...
Mam słabość do olbrzymów a jak to są jeszcze kudłate olbrzymy to już całkiem...
Pozdrawiam...
Cześć wszystkim...
Znalazłam parę fotek z nie tak dawna...
Wszystkie z tego samego dnia:
[img]http://img212.imageshack.us/img212/8873/dscf0040vl4.jpg[/img]
[img]http://img252.imageshack.us/img252/1539/dscf0041lk8.jpg[/img]
[img]http://img251.imageshack.us/img251/5016/dscf0012iv6.jpg[/img]
Dziękuje wam bardzo, dużo chciałam pisać ale co chwilę to kasowałam, poprostu trudno mi to obrać w słowa....
Jakoś się trzymamy, większość dnia nie ma mnie w domu...
ale ciągle salon wydaje mi się taki pusty...
Dziękuje za wasze wsparcie...
Lucca od dzisiaj biega po tęczowym moście, nie umiem napisać teraz nic więcej.
Wiem tylko że w przeciwieństwie do nas, już nie cierpli...
[quote name='matusz5'][COLOR=Navy][B]ojejku...:-(:-(:-(
nic już się nie da zrobić ?:placz:
Aga:calus:[/B][/COLOR][/quote]
Niestety...:-(
Sama siedzę i wyje od czasu kiedy dostałam wiadomość a najgorsza jest ta bezradność....
[quote name='matusz5'][COLOR=Navy][B]
aga Lucca musi wyjść z tego !! jestem z Tobą :calus:[/B][/COLOR][/quote]
Dzięki ale wiemy już że z tego nie wyjdzie. Dwie tak poważne choroby...
Pozatym ona już od 2 dni wogóle nie wstaje, a wet powiedział że teraz to już może być tylko gorzej....
Cześć
Dawno nie zaglądałam, wiem ale ostatnio nie miałam głowy do siedzenia przed kompem, w każdym razie pare stron temu fotki widziałam i są jak zwykle faaajne.
Dziewczyny...
Dzisiaj dostałam telefon od weterynarza i okazało się że dla naszej Lucci nie ma już ratunku...
Oprócz zapalenia opon mózgowych ma też raka krwi w stopniu zaawansowanym, już sama nie wstaje i tylne łapki ma całkiem bezwładne, a wet powiedział że teraz będzie już tylko gorzej... nie umiem narazie nic więcej napiać, jestem za bardzo roztrzęsiona...
Wiesz fajnie jest ale od początku jest dużo pracy...
Codziennie siedzę w szkole do 17 (mam od 8.30 ale żeby dojechać na czas muszę wstawać o 5.35), potem jeszcze godzina dojazd do domu, więc jem tylko coś na szybko, wychodzę z psami i nie mam już zupełnie na nic ochotyyy
Psa, 2 koty, kozy i 3 male kozlatka, owce, w chorobe krolikow, szynszyli, szczurkow, swinek morskich, ogolnie duzo tego jest. Ale osiol jest najlepszy ^^, pawie tez fajne ^^
Ps. sorki za brak polskich liter ale jestem w szkole
[quote name='Helga_psiaki']hey :):):):) jak tam w szkole ;)?[/quote]
Suuuper^^
Z całego zwierzyńca jaki tam mamy najbardziej spodobał mi się OSIOŁ :diabloti:
Naprawdę kochany:loveu: