No właśnie też ostatnio widziałam te głowy karpia i z tego , co widzę jest to dość tanie źródło mięska. A wiadomo, że cena też jest ważna. My już mamy za sobą podroby (a konkretnie serca indycze), po kótrych psinie nic nie było, jednak nadal mamy tą karmę i nie mogę się wprost doczekać, aż się ona skończy :).
Chyba największa radość przy BARFie to patrzeć, jak pies zajada wreszcie z apetytem.