Cioteczki nie ma co zapeszać, ale chyba jest dobrze;) Właśnie wróciłam z długiego weekendu, i zastałam w mailu trzy wiadomości od nowej rodziny Płoszki. Maleńka, nazwana teraz Simbą podobno jest najgrzeczniejszą suczką na świecie. Potrafi aportować, lubi koty, ładnie chodzi na smyczy przy nodze:crazyeye: Czyli ona musiała mieć kiedyś dobry dom! W następnym mailu była informacja, że Simba została wpuszczona do spania w domu, i pan pisze, że skoro jego żona się na to zgodziła, to musi być najgrzeczniejszy pies na świecie:loveu: No...a w następnym zdjęcia Simbusi, ale na to już ciotki poczekajcie do jutra, z pracy wstawie, tam mam szybszego neta. Są przed i po fryzjerze. Śliczna jest!!!