Jump to content
Dogomania

zielona28

Members
  • Posts

    37
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zielona28

  1. co do wody to ja nawet nie wiem czy mój glut lubi... jak mamy się kąpać w domu to jest wielki krzyk i pisk... mam nadzieję że nad jeziorkami tak nie będzie...:shake: ja uwielbiam pływać i on też musi :evil_lol: a do kąpania to ma wstręt taki, nawet jak mu myje łapki po spacerze to sie kuli i boi, toć mu nic nie zrobiłam... a wczoraj to nawet wode wylał z miski na przedpokoju... ale się wkurzyłam :mad: :mad: :mad:[/quote] Pieski cudne,też chciałabym ,żeby moja już była duża,bo narazie to taki mały kurdupelek. A co do wody to moje diablątko trzymiesięczne też panicznie boi się mycia łap w odrobinie wody w wannie,próbuje wszelkich możliwych sposobów wydostania się,piszczy. Jakie było więc moje zdziwienie jak w czwartek jej szaleńcza zabawa na piachu została zakończona efektownym skokiem z rozbiegu do rzeki.Wcześniej podchodziła do wody,zamoczyła czubki łap ,napiła się ale byłam przekonana ,że na coś takiego się nie odwarzy. Teraz tamto miejsce chwilowo omijam z daleka (do cieplejszych dni),bo kąpiel została zakończona zastrzykami (może gdyby nie okres świąteczny to nie byłyby potrzebne,jednak lekarz uznał ,że lepiej dać coś osłonowego czy jakoś tak,bo jakby coś się zaczęło dziać to nie znalazłabym nigdzie w święta weterynarza).
  2. [quote name='lizka']Ja kupuje te ciasteczka po ok.25 zł ;)[/quote] Ja kupiłam na próbę paszteciki u weterynarza po 30groszy za sztukę.Oczywiście mojemu maluchowi smakują więc mam zamiar kupić większe opakowanie . Nie wiem czy tylko ONkom ale parówka jest zabroniona,usłyszałąm już to od trzech weterynarzy w lecznicy do której chodzę,bo też pytałam co można dawać szczeniakowi(obecnie trzymiesięcznemu). Wszelkie parówki,wędliny ,kiełbasy i wieprzowina zwłaszcza z przyprawami są zabronione.
  3. Czy mogę trzymiesięcznemu maluchowi zaszkodzić biorąc go na długie,dwu lub trzygodzinne spacery,podczas których biega za patykiem,z innymi psami,jeśli takie się znajdą lub tylko chodzi ale jednak tych kilometrów zrobi sporo? Raz dziennie takie dłuższe wypady ma prawie codziennie,przychodzi do domu dosyć wymęczona,pozostałe wyjścia są krótsze,jednak przeczytałam gdzieś jakiś post właściciela innej rasy,że szczeniaki dużych psów powinno się oszczędzać i teraz się zastanawiam czy faktycznie poczekać z takimi długimi spacerami aż będzie większa,bo może będzie to ze szkodą dla jej stawów czy tp ?
  4. [quote name='mch']ja to przerabialam juz z dwoma psami , oba chodza ze mną do pracy gdzie co chwila przyłażą ludzie - różni. miejsce pracy jest dla moich psów jak drugi dom :evil_lol: . chyba duzo dalo to ze wiekszosc ludzi byla obojętna , albo po prostu słowami wyrazali zadziwienie na temat dwoch owczarków w biurze ,nie pchali sie z lapami do glaskania. jakies proby podjescia malego źaby do ludzi - nie oponowalam , nie odciagalam go ,ale po chwili odprowadzalam go na jego miejsce . mam dwa obojetne na ludzi onki w tej chwili , ludzie im wiszą , jesli ktos chce je poglaskac (coraz czesciej klienci ) oba to aprobują ale wtedy po zapytaniu od człeka wolam psa i mówie ,chodż sie tu przywitaj " chwila glaskania i pies wraca na swoje miejsce . no ... pare dzieciaków zostalo wylizanych po gebusi ale nikt nie roscil sobie żali . jesli kilka osób które moje psy lubią , a cala reszta nawet znana z widzenia jest olewana , nawolywane słodko nie podchodzą raczej do tych znanych ,,troche" raczej wtedy wpatrywanie we mnie , o co chodzi ? mam iśc ? itd[/QUOTE] Moja suczka ma dwa miesiące i też się zastanawiam jak z nią postępować,bo jak narazie to leci do każdego na ulicy,oczywiście przy próbie głaskania w ruch idą ząbki,psa jak zobaczy również,nie reaguje wtedy na żadne wołanie,jak piesek odchodzi to piszczy za nim jakby ją ze skóry obdzierali,wyrywa się.Fakt ,że jest u mnie dopiero od tygodnia więc może jeszcze się nie przyzwyczaiła . Będzie również ze mną chodziła do pracy,wprawdzie będziemy raczej same ale zawsze jakiś kontakt z innymi osobami będzie miała.Mogłabym więc pozwolić jej na łaszenie się do każdego,jednak drogę do pracy mam bardzo nieciekawą przez lasy(ostatnio sporo złodziei kolejowych)dlatego chcę,żeby w momencie zagrożenia nie zalizała napastnika. Myślę o zapisaniu jej na jakąś tresurę ale na razie w tym temacie nie jestem zupełnie zorientowana(w jakim wieku najlepiej,czy sa jakieś stopnie lub kierunki tresury-ktoś mi wspomniał min że jest:pies towarzysz,pies obrońca więc która jest bardziej odpowiednia?). Jak postępować z takim maluchem?
  5. Wita się od dziś szczęśliwa właścicielka 2miesięcznego maleństwa,jeszcze bez imienia. na samym początku oczywiście zaczynam od problemów bo moja kilkuletnia Kicia nie toleruje tego czegoś co przynieśliśmy do jej domu,nie da się dotknąć,syczy,drapie i tp. Mam nadzieję,że po jakimś czasie zacznie ją tolerować,a teraz proszę doświadzonych właścicielów małych owczarków o wszelkie porady dotyczące karmienia zwłaszcza ale i innych ważnych spraw ,które nawet mi do głowy nie przychodzą w tym momencie. Najbardziej interesuje mnie mnie wszystko co dotyczy karmienia,właściciel (hodowli)odradził mi karmienie tego maleństwa gotowymi karmami dla juniorów typu Pedigrii i inne,chyba,że suche,zalecał natomiast narazie jakieś zupy domowe typu krupnik,ryż z gotowanym mięsem,coś tam mówił o mleku albo chudym serze białym-byłam tak zaaferowana ,że nie pamiętam dokładnie o co z tym chodziło.Od razu po przyniesieniu dorwała si ę do jedzenia Kici(whiskas)-czy może jej to zaszkodzić? Na razie jest szczepiona raz przeciwko paru chorobom za około pół miesiąca mam jąszczepić znowu.Nie spytałam się o jakieś zabezpieczenia przeciw pchłom.czy jakieś dodatkowe witaminki i tym podobne są zalecane?Chętnie pochwalę się fotkami ale nie wiem jak dodać.
  6. Zanim wogóle zaczęłam szukać czegokolwiek o owczarkach to też mi się tak wydawało,że kupię za 200 -300zł,wtedy jeszcze nie miałam pojęcia o tym,że mam zwracać uwagę na dysplazję,charakter,rodziców i wiele innych szczegułów.Nie miałam pojęcia ,że jest coś takiego jak PET. Na innym forum o zwierzakach poprosiłam o radę czy owczarek w moim przypadku,to dobry pomysł i wtedy trochę zostałam oświecona. Nie zależy mi by mieć psa tylko dla szpanu,ani żeby mieć jakiegoś zwierzaka,bo mam kota. Piesek potrzebny mi jest tylko taki,który będzie zdrowy,łagodny dla domowników ale jednocześnie potrafiący mnie obronić w przypadku zagrożenia i to jest właśnie główny powód ,że chcę go kupić.Mam nieciekawe miejsce pracy i dojście do niej przez lasy,przeszłam już kilka niemiłych sytuacji.Oczywiście spacery i tym podobne też ale głównie jako obrona. Nie będę ukrywała,że 1500-2000 zł to jest dla mnie spora suma.Widziałam jednak ogłoszenia z pieskami z rodowodem za 700 zł,tyle mogłabym mniej więcej zapłacić,tylko nie wiem czy są one gorsze pod jakimś względem od tych po 2tyś? O tych PETach też myślałam ale nie spotkałam się,żeby ktoś takie miał do sprzedania,chyba,że to są właśnie te po rodowodowych rodzicach,czy nie? Mam jeszcze wiele wątpliwości,jednak za chwilę muszę wychodzić do pracy więc mam nadzieję,że przynajmniej na razie na te ktoś mi udzieli odpowiedzi.
  7. Witam. Odkryłam te forum jakieś dwa dni temu,dzięki komuś kto je polecił.Od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad kupnem owczarka,teraz decyzję już podjęłam ale chciałam prosić o oświecenie dotyczące sierści. Bardziej podobają mi się owczarki długowłose,chociaż oglądając niektóre zdjęcia to już sama nie wiem dlaczego jeden jest podobny do niedżwiadka ,drugi ma krótsze i podobnie z krótkowłosymi. Czy jest duża różnica w pielęgnacji owczarków długowłosych i krótko?Czy każdy wymaga częstego czesania,mycia i co tam jeszcze?Jak jest z linieniem,czy po przyjściu ze spaceru powiedzmy po deszczu trzeba coś z tym futrem robić? Mam jeszcze mnóstwo innych pytań,ale na większość z nich będę starała się w miarę wolnego czasu szukać odpowiedzi w postach już napisanych.Narazie zastanawiam się czy długowłosy to dobry wybór.Nie wspominając ,że nie mogę nigdzie tego psiaka w mojej okolicy znależć.Poradzono mi żebym nie kupowała szczeniaka z ogłoszeń typu: po rodowodowych rodzicach,a takich jest właśnie najwięcej,na rodowodowego za 2 tyś nie mogę sobie pozwolić,tym bardziej ,że nie szukam pieska do jeżdżenia po wystawach,no ale będę szukała dalej. Jeśli mogę prosić to napiszcie jakie są za i przeciw ras długowłosych czy krótko,a może są mieszane,mieszkam w bloku więc to też może mieć jakieś znaczenie?
×
×
  • Create New...