[SIZE=2](skopiowane z wątku) [/SIZE]
Info z nowego domku Ledzi
Pani Kasiu,
Przepraszam że nie odpisałam od razu na maila, ale będąc w domu nie zaglądałam na pocztę, poza tym jak sobie może Pani wyobrazić poświęciliśmy ten czas Ledzie, żeby poczuła się jak w domu.
Jest bardzo, bardzo dzielna! Droga do Warszawy była dla Niej przeżyciem, a tęsknota za schroniskiem rozdzierała serduszko. Byla jednak spokojna, a po drodze zrobiliśmy przystanek w lesie. pierwszy dzionek spędziła na swoim posłanku, dużo spała, ale jadła i chętnie wychodziła na spacerki. Wczoraj byliśmy z Ledą u weterynarza, ponieważ zauważyliśmy że dzieje się coś z Jej uchem. Rezczywiście okazało się że ma stan zapalny w uchu. aplikujemy Jej maść. Pani Kasiu weterynarz poprosił o historię choroby Ledy, żeby mieć Ją pod kontrolą. Bardzo więc będę wdzięczna za przesłanie, najlepiej mailem.
Poza tym Leda jest Sunią do pokochania od pierwszego wejrzenia i tak właśnie stało się nami. Robimy wszystko żeby czuła że bardzo nam na Niej zależy. Od przedwczoraj merda ogonkiem na widok nas wchodzących do domu. Poza tym lubi spacerki, jest absolutnie bezkonfliktowa w kontakcie z innymi psami, także mijając biegnące dzieci na ulicy, czy jadący autobus zachowuje spokój.
Mam nadzieję, że czujecie się wszyscy spokojni o Nią.
Ledunia posyła Wam Jej piękny uśmiech i tuli łepek do każdego :lol:
Pozdrawiam i czekam na maila od weterynarza
Ola