Dziękuję FDNH za pomoc naszym psom. Dzięki nim i Kasi wiele naszych psow znalazło nowe domy. Byłam w Niemczech widziałam ludzi, widzialam domy. To będzie jedyna moja wypowiedź na ten temat, ponieważ mamy tak duzo pracy, że szkoda czasu na próźne gadanie.
Mam tylko nadzieję, że Kasia potraktuje te nieprzychylne komentarze "zlewająco".
Zresztą gdy weszliśmy do Unii, to wszyscy zostalismy jakby "jedną rodziną", a psom i tak jest obojętne czy się mówi do nich dzień dobry, guten tag, bonjour, nawet zdrastwujtie by paniały - najważniejsze dla nich by miały pełną miskę, ciepło i dużo serca.