Jump to content
Dogomania

hanka456

Members
  • Posts

    5564
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hanka456

  1. Domek potrzebny wesolemu Ruterkowi juz zaraz.
  2. Nie poddajemy sie i szukamy domku dla dwóch kochanych suniek.
  3. Dziekuję za ogloszneia dla Puszka. dzisiaj bylismy u p. doktor. Puszek ma przewlekle alergiczne zapalenie skóry z powiklaniem bakteryjnym, nie leczone latami dalo koszmarne efekty. Dzisiaj wyraźnie sie ucieszył gdy mnie zobaczył i grzecznie pomaszerowal. Musiał niestety tam wrocić, boję sie, bo mieszkaja na pierwszym pietrze, okno otwarte, gdyby jakis nieprzewidziany ruch, to............ moja wyobraźnia mi podpowiada dość koszmarne sceny. Leczenie Puszka będzie trwało ok. 6 tygodni, nie może być w pełni z całą mocą przeprowadzone, bo w warunkach w jakich teraz przebywa nie da się tego zrobić.
  4. czekamy i mamy nadzieję, że cokolwiek usłyszymy, ta niepewność jest najgorsza.
  5. O pomoc rozpaczliwie prosimy, to psiak w ogromnej potrzebie. dzis idziemy ponownie do pani doktor. wieczorem napisze, co u nas slychać.
  6. Dzisiaj taki piękny dzień, może dzisiaj ktoś Bratka dojrzy i serce mu drgnie.
  7. To smutne plakaciki dla Rali rozwieszone , a tu cisza, smutek wielki, czyżby na naic nasze wysiłki sie zdały?
  8. Puszku mój Puszku tak dlugo czekałeś, może teraz coś pięknego się dla Ciebie wydarzy?
  9. Trzymam kciuki za wszystkie, których losy się ważą. Oby znalazły domy, bo wszystkie sa tego warte i wspaniałe.
  10. Puszek jutro idzie na konsultacje do lekarza. Zobaczymy co dalej.....
  11. Rawka po zabiegu czuje sie bardzo dobrze i czeka na domek.
  12. Jego opiekunka znowu zostaje przez jakiś czas sam z kilkoma psiakami. Chyba jest coraz bardziej zmęczona. Bratku szukaj domku szybko. Prosze.
  13. On jest taki kochany i posłuszny, tak zywo reaguje na gest ze strony człowieka i wiernie czeka. Szkoda go.
  14. Sprawdziłam psiaki, o które pytali Niemcy Mabyn nr 2941 oceniony na dwa lata, bardzo spokojny psiak, sympatyczny. Jest w schronisku i czeka na nowy dom, mieszka w schronisku od kwietnia tego roku, tak było w karcie. Lotus nr 3133, oceniony na trzy lata, jest adnotacja w karcie, że wykastrowany. Wydawał sie troche smutny, przebywa w schronisku od maja 2006 roku.
  15. Alep siedzi przy swojej budzie i cierpliwie czeka.
  16. Zdjęcia postaram się szybko przesłać bardziej odpowiednie.
  17. Tak, Puszek jest leczony, chodze z nim do lekarza, jednak to czego on potrzebuje, to dom. Wczoraj jego"państwo" leżeli, w kałużach własnych...........
  18. Bardzo dziekuję za pomoc. Puszek jest leczony. Jego leczenie i karmę sponsoruje Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt. Niestety nie dysponujemy azylem, nasz domek tymczasowy wypełniony po brzegi. Dzisiaj gdy go zgarnęlyśmy z ulicy, był tak spragniony, że lizał mokre plamy na chodniku. Dostał jeść i to wszystko co mogłyśmy dla niego zrobić. Prosimy o pomoc dla niego przede wszystkim w poszukiwaniach domu.
  19. Wieczorem będą zdjęcia. W tym celu został założony wątek aby mu znaleźć nowy dom.
  20. Zjawisko prawie bezdomnych wałęsajacych się po ulicach psów jest nagminne. Łączy się to bardzo często z koszmarnymi warunkami w jakich zyją i bardzo często z maltretowaniem zamierzonym bądź wynikającym z zaniedbania i nieświadomości. Przykladem takiego funkcjonowania jest Puszek. 8 - letni pies - tak wynika z "zeznań" jego obecnych właścieli, którzy podobno gdy był szczeniakiem uratowali mu zycie. Zdjęli z płotu na, którym wisiał z rozprutym brzuchem. Chyba to prawda, bo ma ogromną bliżnę. Jak toczyło się życie Puszka przez 8 lat nie wiemy. Zobaczyliśmy go dopiero dwa tygodnie temu. W stanie wyczerpania - mało je, czasami w ciągu dnia nie dostaje nic do jedzenia. Gdy prowadziłam go do lekarza, powłoczył tylnymi nogami, nie mówiąc o tym, że szedł przyklejony do muru. stan skóry w fatalny, rozdrapane , krwawiące rany i w 3/4 ciała łysy. Jego wyraziste, duże oczy nie pozwalają o nim zapomnieć. Aha..... Puszek przez kilka miesięcy nie wychodził na dwór, leżał na oknie i tęsknie wypatrywał tego co tam się dzieje. Fetor był tak olbrzymi, ze sąsiedzi interweniowali. Ale nie sądźcie proszę, że Puszek to dzikus jakiś. On umie chodzic na smyczy i cieszy sie gdy do niego przychodzę i wyprowadzam go na krotkie spacerki na jakie pozwala mi czas. Musial wstrzymywać bardzo często być może ma problem jakiś z tym związany zdrowotny, ale o tym następnym razem......... Puszkiem opiekuje się Fundacja Niechciane i Zapominane SOS dla Ziewrząt. W imieniu Puszka bardzo prosze wszystkich o pomoc finansową. FUNDACJA NIECHCIANE I ZAPOMNIANE SOS DLA ZWIERZAT 93-161 Łodź ul. Naruszewicza 15/179 NR KONTA BANK PKO BP 22102034080000490201742246
×
×
  • Create New...