hanka456
Members-
Posts
5564 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by hanka456
-
Łódź - RUTER - Niemożliwe? Możliwe. Już w nowym domku :))
hanka456 replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Domek potrzebny wesolemu Ruterkowi juz zaraz. -
Łódź. Dwie przyjaciółki RALI i RATA, od 4 lat w schronie. MAJĄ DOMY!
hanka456 replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Nie poddajemy sie i szukamy domku dla dwóch kochanych suniek. -
Trójłapek Bratek...śliczny,młody...kaleki??? MA DOM!!!!:))))
hanka456 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Czy Bratek doczeka się domu? -
Dziekuję za ogloszneia dla Puszka. dzisiaj bylismy u p. doktor. Puszek ma przewlekle alergiczne zapalenie skóry z powiklaniem bakteryjnym, nie leczone latami dalo koszmarne efekty. Dzisiaj wyraźnie sie ucieszył gdy mnie zobaczył i grzecznie pomaszerowal. Musiał niestety tam wrocić, boję sie, bo mieszkaja na pierwszym pietrze, okno otwarte, gdyby jakis nieprzewidziany ruch, to............ moja wyobraźnia mi podpowiada dość koszmarne sceny. Leczenie Puszka będzie trwało ok. 6 tygodni, nie może być w pełni z całą mocą przeprowadzone, bo w warunkach w jakich teraz przebywa nie da się tego zrobić.
-
Trójłapek Bratek...śliczny,młody...kaleki??? MA DOM!!!!:))))
hanka456 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj taki piękny dzień, może dzisiaj ktoś Bratka dojrzy i serce mu drgnie. -
Łódź. Dwie przyjaciółki RALI i RATA, od 4 lat w schronie. MAJĄ DOMY!
hanka456 replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
To smutne plakaciki dla Rali rozwieszone , a tu cisza, smutek wielki, czyżby na naic nasze wysiłki sie zdały? -
Trójłapek Bratek...śliczny,młody...kaleki??? MA DOM!!!!:))))
hanka456 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Jego opiekunka znowu zostaje przez jakiś czas sam z kilkoma psiakami. Chyba jest coraz bardziej zmęczona. Bratku szukaj domku szybko. Prosze. -
Łódź - RUTER - Niemożliwe? Możliwe. Już w nowym domku :))
hanka456 replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
On jest taki kochany i posłuszny, tak zywo reaguje na gest ze strony człowieka i wiernie czeka. Szkoda go. -
Sprawdziłam psiaki, o które pytali Niemcy Mabyn nr 2941 oceniony na dwa lata, bardzo spokojny psiak, sympatyczny. Jest w schronisku i czeka na nowy dom, mieszka w schronisku od kwietnia tego roku, tak było w karcie. Lotus nr 3133, oceniony na trzy lata, jest adnotacja w karcie, że wykastrowany. Wydawał sie troche smutny, przebywa w schronisku od maja 2006 roku.
-
Bardzo dziekuję za pomoc. Puszek jest leczony. Jego leczenie i karmę sponsoruje Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt. Niestety nie dysponujemy azylem, nasz domek tymczasowy wypełniony po brzegi. Dzisiaj gdy go zgarnęlyśmy z ulicy, był tak spragniony, że lizał mokre plamy na chodniku. Dostał jeść i to wszystko co mogłyśmy dla niego zrobić. Prosimy o pomoc dla niego przede wszystkim w poszukiwaniach domu.
-
Zjawisko prawie bezdomnych wałęsajacych się po ulicach psów jest nagminne. Łączy się to bardzo często z koszmarnymi warunkami w jakich zyją i bardzo często z maltretowaniem zamierzonym bądź wynikającym z zaniedbania i nieświadomości. Przykladem takiego funkcjonowania jest Puszek. 8 - letni pies - tak wynika z "zeznań" jego obecnych właścieli, którzy podobno gdy był szczeniakiem uratowali mu zycie. Zdjęli z płotu na, którym wisiał z rozprutym brzuchem. Chyba to prawda, bo ma ogromną bliżnę. Jak toczyło się życie Puszka przez 8 lat nie wiemy. Zobaczyliśmy go dopiero dwa tygodnie temu. W stanie wyczerpania - mało je, czasami w ciągu dnia nie dostaje nic do jedzenia. Gdy prowadziłam go do lekarza, powłoczył tylnymi nogami, nie mówiąc o tym, że szedł przyklejony do muru. stan skóry w fatalny, rozdrapane , krwawiące rany i w 3/4 ciała łysy. Jego wyraziste, duże oczy nie pozwalają o nim zapomnieć. Aha..... Puszek przez kilka miesięcy nie wychodził na dwór, leżał na oknie i tęsknie wypatrywał tego co tam się dzieje. Fetor był tak olbrzymi, ze sąsiedzi interweniowali. Ale nie sądźcie proszę, że Puszek to dzikus jakiś. On umie chodzic na smyczy i cieszy sie gdy do niego przychodzę i wyprowadzam go na krotkie spacerki na jakie pozwala mi czas. Musial wstrzymywać bardzo często być może ma problem jakiś z tym związany zdrowotny, ale o tym następnym razem......... Puszkiem opiekuje się Fundacja Niechciane i Zapominane SOS dla Ziewrząt. W imieniu Puszka bardzo prosze wszystkich o pomoc finansową. FUNDACJA NIECHCIANE I ZAPOMNIANE SOS DLA ZWIERZAT 93-161 Łodź ul. Naruszewicza 15/179 NR KONTA BANK PKO BP 22102034080000490201742246