Amil biegał dzisiaj, zresztą podobnie jak w dni poprzednie luzem. Kiepsko mu wychodzi kontakt z podobnie do niego luzem biegającym Kajtkiem. Dzisiaj bylo drobne starcie. Amil jest cichy, tylko Kajtek zadziora z lekka.
Zreszta mam takie wrażenie, że Amil jest z tej gromady wyobcowany.
On naprawdę domu potrzebuje.