Wyjeżdżamy, to znaczy, że w sobotę o godzinie 7.19 wyjezdżamy do Szczecina z psiakami: Sonią i malutkim bez łapki oraz sunią ktorej nie znacie z dogomanii, wszystkie są w schronisku oraz zabieramy nasze fundacyjne szczenięta (strupki) do - poczatkowo kliniki, a w ciagu tygidnia, DWÓCH wyjezdżaja do swoich domów juz na nie czekajacych w Niemczech. czekjacych z utesknieniem dodam. Tak więc od tej soboty za dwa tygodnie mamy nadzieje burbon juz bedzie jechał w kierunku Szczecina gdzie po po pierwsze zostanie wykapany, ostrzyżony itd.