Jump to content
Dogomania

FRODKA

Members
  • Posts

    426
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by FRODKA

  1. [QUOTE]Nie jest zbytnio agresywna wobec ludzi. [/QUOTE] Co to znaczy zbytnio ,albo jest czasem agresywna albo wcale .Absolutnie nie powinno się takiego psa puszczać wolno, niby jest grzeczna ale rzuca się na psy to bardzo niebezpieczne. Do czasu aż będzie naprawdę w pełni odwoływalna ,w każdej sytuacji ,nie wolno jej spuszczać ze smyczy .Pozostaje zabrać się za szkolenie suczki.
  2. [FONT='dejavu sans mono'][COLOR=#000000]Wg przepisów pkp za psa trzeba zapłacić lub przewozić w klatce.[/COLOR][/FONT]
  3. No własnie tylko tam są opłacalne gdzie sa zakłady bukmacherskie ,w Polsce ich nie ma więc nie ma o czym rozmawiać. Zresztą jak widać zakłady bukmacherskie działają tylko tylko tam gdzie jest pewna przewidywalność zwycięztwa tz wyścig ,w żadnym innym sporcie z np.psem ich nie ma . Jakie profity ,proszę o przykłady ? Oczywiście na psich sportach uprawianych w Polsce - obi ,agility IPO ,pasterstwo itd...
  4. ja nie rozumiem porównywania które bestialstwo jest "lepsze" najpierw poznaj ten sport ,czy każdy inny z psem a potem pytaj.W psich sportach na razie nie chodzi o pieniadze jak w tych na zdjęciu.
  5. [QUOTE]Oczywiście, ale nie ma prawa wydawania rodowodów oraz metryk - to jest zastrzeżone dla Polskiego Związku Kynologicznego lub innej organizacji uznanej przez FCI. Ogłaszane psy, które mają "rodowód" wydany przez Canis e Cactus są psami nierasowymi a więc w świetle prawa handel nimi jest nielegalny.[/QUOTE] Może warto najpierw zapoznać się z przepisami a potem ferować wyroki [QUOTE]...FCI nie jest jedyną organizacją na świecie, która ma prawo wystawiać rodowody. naprawdę. zkwp tym bardziej. [/QUOTE] To prawda Chociaż trzeba się najpierw dobrze zastanowić z ktorej organizacji i z jakim rodowodem kupuje się psa ,bo potem jest płacz czasami.
  6. No tak Ineger, twoja sąsiadka na pewno miała router i widać skutki .
  7. Można ogolić i sierść po ok roku odrośnie ,ale pytanie po co. Czasami szetlandy te sportowe są obcinane żeby szybciej biegały - tam gdzie liczy się każdy ułamek sekundy , ale generalnie szetland chodzi w futrze i ma się dobrze.
  8. No chyba nie dojdziemy do porozumienia ,raz twierdzisz że spotkałaś za bardzo nakręcone psy nie mogace się uspokoić na zawodach dwa razy i na treningach kilka razy,a potem że zdarzył się jeden pan z psem tego typu ( nie przeczę zawsze można trafić na wyjątek ) więc też kończę dyskusję.
  9. No proszę a ja jeżdżąc od kilku lat na zawody ,treningi ,seminaria jeszcze takiego psa nie widziałam . Chyba różne psy oglądamy ,a tak na serio to na pewno te same ale inaczej pojmujemy agility i porozumienie miedzy przewodnikiem i psem na torze.
  10. [QUOTE]Twierdzę, że przesadne nakręcenie łamane przez uzależnianie (żeby pies był szybszy, skupiony tylko na torze, etc.) może być szkodliwe, jeśli się nie zauważy momentu, w którym pies traci kontrolę nad tym, co robi. Twierdzę też, że oprócz sprawienia, żeby pies pokochał dane zajęcie, równie ważne jest sprawienie, by potrafił się w dowolnym momencie treningu wyciszyć, uspokoić, opanować (tak jak napisała ulvhedinn). Nie powiedziałam, że większość psów biegających w zawodach jest przesadnie nakręcona. Powiedziałam, że to się zdarza i że nie jest to dla mnie zdrowa sytuacja. I to chyba całe moje zdanie na sytuację. [/QUOTE] To ja zapytam na których zawodach widziałaś psa tak nakręconego że przewodnik nie umiał go wyciszyć po przebiegu ( czy sledziłas tę parę potem żeby zobaczyć jak pies się zachowuje po zejściu z toru ,za jakiś czas potem ?) Psy "biegające bez głowy " to pies młody który dużo się musi jeszcze nauczyć a nakręcenie na pewno mu w tym nie przeszkodzi.
  11. Tak te obozy są niedrogie ,miejsce bardzo przyjemne a szkoleniowcy super .W dodatku Katka swobodnie mówi po polsku.
  12. 8- tygoniowego psiaka karmi się tak często żeby nie był glodny ,przeciez on rośnie .Jak piszczy bo jest glodny to go trzeba nakarmić i tyle.
  13. FRODKA

    Nieodwoływalny

    Przeszkody nawet prymitywne 15 cm dla 34 cm szczeniaka to stanowczo za wysoko ,niech skacze na położonych na ziemi.
  14. [quote name='zielony']Czy napisałem, że spaniele są głupie? Moim zadaniem jest nie tylko pokazywanie tych dobrych technik, ale i tych które mogą wzbudzać kontrowersje i zachęcić do myślenia właściciela. Obserwacja reakcji psa na to, co się z nim dzieje. Nie znaczy, że trzeba psa chronić przed wszystkim.[/QUOTE] To pisze "szkoleniowiec" i do tego "szkolący" na obozie dzieci z psami ? Tragedia....
  15. A czy ty przeczytałaś to co napisałaś w normalnych klubach agility psy nie biegają na smyczach poznajac tor ,a też wcześniej go nie widziały, więc jak można coś dobrego mówic o tym obozie i niby szkoleniowcu ,który nic nie wie o agility i o szkoleniu jak się trochę więcej o nim czyta.
  16. No tak ,nie wiedziałam że do klubów agility czy szkół jakichkolwiek trafiają psy które widziały tor lub są zawsze bardzo posłuszne.Po to jest szkoleniowiec żeby powiedział jak dobrze nauczyć psa ,ale jak sam nie umie to czego może nauczyć.
  17. Nareszcie coś rozsądnego w temacie
  18. Pazur wygląda na złamany ,na pewno nie zrobił sobie tego robiąc kupkę. Boli go więc idź do weta.
  19. [QUOTE]Ale szkolenie w agility nijak sie ma do obedience.[/QUOTE] A czy ja napisałam że ma ? Napisałam że psy z Norwegi zajmują czołowe lokaty na MŚ np w obi i agility więc muszą być dobrze szkolone, i dobrych szkoleniowców na pewno tam nie brakuje. [QUOTE]Sama znam czempiona agility, który na spacerze rzuca się na każdego psa i wcale nie słucha swojej przewodniczki. Zachowanie na torze agility nijak się ma do zachowania w innych sytuacjach. Po prostu pies lubi agility i na torze zachowuje się poprawnie. To nie oznacza jeszcze, że to jest usłuchany pies.[/QUOTE] Pies nie jest ch agility bo to lubi ,musi mieć duże porozumienie z przewodnikiem i robić to co ten mu każe .Jeżeli ten champion się na spacerze rzuca na psy to znaczy że ma na to pozwolenie , na zawodach spotyka przy torze dużo innych psów i jakoś umie posłuchać przewodnika .
  20. Tak wczoraj.
  21. [QUOTE] [INDENT] [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]strix[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/showthread.php?p=18517430#post18517430"][IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] No co ty, szkolenie w Norwegii? [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/new_Eyecrazy.gif[/IMG] Tutaj przecież kochają pieski i ich nie męczą jakimś tam szkoleniem. [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/wink333.gif[/IMG] Może agility i to by było na tyle. Moje dwa psy są jedynymi w parku, które znają komendy obedience. Nigdy nie widziałam, żeby ktokolwiek tutaj szkolił psa w obedience, nawet podstawowym. 99% właścicieli czuje, że wypełnia obowiązek w momencie, kiedy odpinają swojemu pupilkowi smycz. Pamietam jak kiedyś, jak Faust jeszcze był młodszy i bardziej narwany, kazałam mu usiąść, bo się sadził na coś. Nie usiadł od razu, dopiero po chwili. Mi było wstyd, że od razu nie usiadł a pan się pyta, gdzie piesek był na szkoleniu, że tak się słucha, bo jego pieski to robią co chcą. Masakra. W Oslo jest jedna szkoła dla psów i z tego, co wiem inwencja trenerów nie wykracza zbytnio poza dawanie smaków. W efekcie komendy wykonują tylko te psy, które uważają, że smaczek jest bardziej atrakcyjny niż podbiegniecie do innego psa. Jak pewnie sie domyślasz, takich psów nie jest dużo. Z resztą ta szkoła jest okropnie droga i mało ludzi z niej korzysta. Nie mają wykwalifikowanych trenerów, bo jedyne kwalifikacje jakie chcą od kadry to wyszkolenie dwóch psów w agility. Czyli od biedy każdy pasjonat agility mógłby tam dostać pracę. O przypadkach trudniejszych, o innych metodach szkolenia nie wiedzą nic :/ a jednak mimo tego co piszesz w Norwegii można studiować kierunek/ki związane z psami, tak? a u nas właściwie nic... [/INDENT] [/QUOTE] Dziwi mnie dlaczego skoro w Norwegi psów si nie szkoli ich zawodnicy potrafią zajmować czołowe miejsca na MŚ np obi ,o agility to już nie wspomnę .
  22. [QUOTE]A kto napisał, że nic nie robić?[/QUOTE] Własnie ta Pani to napisała [QUOTE]Kończąc — parę słów o kursach psich sportów (agility). Trenowanie psich sportów i uczestniczenie w zawo*dach powoduje, że pies jest bardzo nakręcony (co nie jest dobrą rzeczą), podnosi się poziom adrenaliny a nieliczni wiedzą, że potrzeba aż jednego tygodnia czasu aby ten poziom obniżył się do normalnego stanu. Niektórzy eksperci zaczynają promować kursy „Agility stress free”, które wydaja się być dobrym rozwiąza*niem, aczkolwiek jest to bardzo nowa wiedza, jeszcze nie rozpowszechniona na szeroka skalę. Nie powinieneś niepotrzebnie nakręcać swojego psa. [/QUOTE] Głupoty ,co nie znaczy że nie należy tego robić z głową ,czyli mądrze ,ale wg niej trenowanie to stres i tyle.
  23. W tym wątku masz wszystkie dane i kontakty do szkół agility w Łodzi ,wystarczy się skontaktować i popytać .
  24. [QUOTE]Oczywiście, są suki, które nie mają parcia na rozmnażanie, ale jest to jakiś maleńki ułamek ogólnej populacji suk.[/QUOTE] Z moich 6 suk tylko jedna miała parcie na rozmnażanie ,więc z tym ułamkiem populacji to jest różnie.
  25. Trzeba się po prostu wybrać na szkolenie do dobrej szkoły .
×
×
  • Create New...