Jump to content
Dogomania

gosiaczek&mobil

Members
  • Posts

    160
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosiaczek&mobil

  1. Rottek czuje się bardzo dobrze. Jest strasznie radosny i pełny miłosci do wszystkich ludzi. W klinice wszyscy go bardzo lubią bo jest bardzo grzeczny. Siusia tylko na dworze, nie szczeka, cierpliwie znosi zakraplanie oczu (starsznie dużo tych kropelek). Wygląda na to wszystko dobrze sie goi. Trudno ocenić na ile widzi, jak u niego byłam było juz ciemno ale dobrze sobie radzi.
  2. Byłam u niego wczoraj ok. 17, był całkowice wybudzony i czuł się dobrze. Zabrałam go na siusiu. Nie wiem jak ma wygladac proces jego powrotu do zdrowia jeśli chodzi o widzenie, w tej chwili widzi jeszcze b. słabo. Trochę jeszcze był skołowany, nieco śmierdzący po schronisku ale w obecnej chwili nie można go kąpać przecież. Nosi kołnierz dla ochronny żeby się nie lizał po kastracji ale to mu też pomaga bo jak wpdada na meble to nie udeża głową tylko kołnierzem. Był przyjacielski i spokojny..tylko mało rottkowy ;-) dziś znów u niego będę.
  3. zajrzę do kliniki jeszcze dziś wieczorem, zobacze jak sie czuje.
  4. Mam wiadomosci że pies już po opracji, udało się też wykstrowac od razu. Traz przez 10 dni na Tatarkiewicza na Gocławiu. Będę go dowiedzać bo mam blisko, ale jesli są chętni żeby go zabrac na siusiu w ciągu dnia to również mozna
  5. Widziałam tą sunię na własne oczy..jest słodka. waży ok 4kg i ma cudowny charakter - uwielbia wszystkich ludzi i inne zwierzeta. Na żywo bardziej przypomina miks pekińczyka. mieszka w biurze u pani dyrektor
  6. [IMG]http://www.rottka.pl/images/logo/logo_lm.jpg[/IMG]
  7. Mam dobre i złe wiadmości. Zacznę od tych złych: Goja ma raka śledziony. dobre są takie że wczorajsze badania krwi (mocznik i kretynina)wyszly niezle, wyszla z mocznicy. Ale to tylko [B]dzięki leczeniu finansowanemu przez pomorska fundację Rottka [/B][IMG]http://www.forum.rottweiler.sky.pl/images/smiles/wub.gif[/IMG] [IMG]http://www.forum.rottweiler.sky.pl/images/smiles/wub.gif[/IMG] za co serdecznie z Goją dziękujemy. [B]dlatego bardzo proszę o wpłaty na konto fundacji na opłacenie faktury za lecznie Gojci.[/B] Inaczej nie damy rady...Goja jeszcze musi musi być na antybiotyku 3 tygodnie bo trzeba doleczyć nerki a kroplówki co drugi dzień...ale jest dla suni szansa na normalne zycie, na normalny dom jesli tylko zupełnie stanie na nogi (to kolejna dobra wiadomość). Dzięki waszym ogłoszeniom znalazl się domek nie tylko dla Goja ale jeszcze dla Loli z Palucha. Dziękuję!!!!! Bez was by się nie udało
  8. [img]http://img120.imageshack.us/img120/3976/mamxp7.jpg[/img]
  9. Dziewczyny, byłby fajny domek dla suni w borach tucholskich. Państwo mają dom z ogrodem i wzieli juz od nas jednego rottka. Są naprawdę super. Trzeba by tylko pomóc z transportem - to ok 150 km. Sunia musiałaby byc takrze wysterylizowana. Mozecie jakoś pomóc?
  10. Niestety wyniki badania krwi są FATALNE!!! Goja do domu nie jedzie na pewno, mam nadzieje że w ogóle z tego wyjdzie... mało czerwonych krwinek, wysokie białe, wysoki hematokryt, kreatynina, mocznik.....wszystko fatalne. Prosimy o wsparcie finansowe na kroplówki które bezie dostawac przez tydzień i antybiotyk. wpłaty na konto fundacji [URL="http://www.rottka.pl"]www.rottka.pl[/URL] Czy musze dodawac że jestem załamana?
  11. Dziewczynki kochane bardzo dziekuję za ogłoszenia, kawał dobrej roboty! Niestety Goja niezbyt dobrze zniosła zabieg sterylizacji i wczoraj troche napędzila mi strachu.... ale po króplówce i sterydzie staneła na nogi. Zleciłam też badania krwi bo musimy miec jasność co do jej stanu skoro ma jechać do domu w sobotę...trochę się martwię bo on jeszcze słaba jest ale z drugiej strony jest dla niej transport "od drzwi do drzwi" właśnie w tą sobotę a potem ja wyjeżdżam i nie mam jak jej zabrać
  12. Na [URL="http://www.rottka.pl"]www.rottka.pl[/URL] i [URL="http://www.forum.rottweiler.sky.pl"]www.forum.rottweiler.sky.pl[/URL] bardzo czekamy na więcej informacji na temat suni! Zdjęcia, jak się zachowuje w stosunku do ludzi i innych psów. Jeśli będą takei dane, niewykluczone że w maju zabierzemy ja do domu tymczasowego
  13. Jesli Pan nadal będzie zainteresowany to zapraszamy w sobotę na Paluch w godz. 12-15, jest wtedy najwięcej wolontariuszy, możemy pokazac sunie, porozmawiać i ogólnie zrobić wywiad przedadopcyjny z Panem. telefon do mnie 602 696 694. Jesli nie ta sobota, to proponuję następna. jesli inny dzień tygodnia to już inni wolontariusze bo ja jestem tylko w soboty
  14. Byłam dzis z Luciollą u Barbriuszy i Sary. Niestety nie udało ich sie zabrać na spacer bo siedza w klatce z dwoma innymi psami a zasady są takie że trzeba zabierać wszystkie psy z danej klatki bo potem są konflikty a nas bylo tylko dwie. Babriusza sczekała przy ogrodzeniu i była ożywiona, natomiast Sara bardzo przestraszona, trzymała się cichutko z tyłu, siedziała na budzie. Ma niesamowite spojrzenie, cały czas bardzo uważnie obserwuje ale widac że sie boi. Postaramy się je zabrać na spacer w następną sobotę, łatwiej by było szukać im domu gdyby było wiadomo cokolwiek więcej na temat ich charakteru
  15. Goja sprawuje się bardzo dobrze, bez zarzutu. Nowa rodzinka naprawde bardzo bardzo ją kocha. Niedługo czeka ją sterylka - nie uda się jej zrobic, jeśli nie zbierzemy chociaż pare złoty.
  16. Zajrzyjcie tu: [URL]http://www.forum.rottweiler.sky.pl/viewtopic.php?p=28406#28406[/URL] jak ktos moze to niech przekopiuje zdjecia. Nowa rodzinka czyta dogoganię, więc mam nadzieję ze się ujawnią i opowiedzą co i jak
  17. Aniu, spokojnie - większosc rottków to wilekie przylepy. Postępuj jak z każdym innym psem. Przekup ją smakołykiem i daj chwile na oswojenie się z Twoją osobą. Jesli dasz rade zajrzyj w uszy czy nie ma tatuażu
  18. Przypomnę dziewczynom z Rottki o zrzeczeniu, nie wiem co się stało.Dziś Goję zaszczepiłam na wirusówkę. Weterynarz powiedzial że w ciągu tego miesiaca Goja przeszła metamorfoze roku. Bedą zdjęcia w czwartek. Zobaczycie. Ale ona z dnia na dzien ma coraz wiecej energi skacze, dokazuje, biega, aportuje z Mobilem....nie poznaje jej. Na szczęscie w nowym domku bedzie miala dużo ruchu. Kłopoty z sierścią nadal troszkę jeszcze są ale minimalne - ma łupiez łojotokowy i sie drapie, ale na to trzeba czasu
  19. Jeszcze mam pytanie: która to Brodnica? ta pod poznaniem czy bliżej Włoclawka, Płocka??
  20. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Martyna bardzo dziękuję!!!! To jest kontakt do mnie: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], tel. 0 505 720 937[/quote] Bardzo dziękuję. Gdyby udało ci się wyprowadzić z boksu i zobaczyć jak się zachowuje, czy umie chodzić na smyczy, czy jest bardziej domowa czy "ogrodowa" było by super Gosiaczek&Mobil (wcześniej z konta siostry)
  21. Zbieramy jeszcze kasę na sterylkę, będzie za jakiś miesiąc juz w nowym domu bo teraz jest za wcześnie po cieczce
  22. Jak domek dobry to ja nie płaczę :lol: To juz moja 14 rottka na tymczasie w ciągu roku więc jak idą do nowego domu to ja się bardzo cieszę bo mam troche spokoju, mniej obowiązków i czyściej w domu ;) Tak to sobie tłumacze, bo inaczej juz pierwsza z 14 została by u mnie na zawsze... A tak serio niektóre suki tak mi dały popalic że naprawdę cieszyłam się juz idą do domu z w/w powodów. Np. Ninia która siedziała w schronie 4 lata i nigdy nie nauczyął się załatwiac na dworze, zawsze w domu (a ja mieszkam w malutkim mieszkaniu w bloku). Ale Gojcia była wyjatkowo miła i sympatyczna w "obsłudze" więc pewnie łezka w oku się zakreci
  23. To prawda!:multi: Wieli dzień w życiu Goji nastąpi w środę, ale już poznała swoją nową rodzinkę. więcej info tu: [URL]http://www.forum.rottweiler.sky.pl/viewtopic.php?t=1939&start=60[/URL] Teraz jeszcze szczepienie na parvo i nosowke , kolejna lecznicza kąpiel.... wyprawka gotowa, umowa adopcyjna będzie przez rottkę. Bardzo dziękuję wszystkim którzy pomogli Goji, nawet wirtualnym wsparciem:loveu:
  24. tak wszsytko jest dobrze. nie ma guza. doatkowo wiemy ze wszystkie narządy wewnętrzne sa w normie
×
×
  • Create New...