[quote name='kinga']no właśnie ja tak podstępem pojechałam... bo ja żadnych uprawnien do kontroli przeciez nie mam...
wieś na końcu świata, plan A przygotowany, plan B również, kasa rozmieniona, żeby psa ew. wykupić, cala wieś łypie przez okno, kto się tak kręci w niedzielę po południu, a obejście zamknięte na 4 spusty, mało tego - w środku jest zupełnie inny pies.
okazało się, ze TEGO facet trzyma w jakims zakładzie, w innej wsi, gdzie pracuje...
- i wszytko legło w gruzach.
trza oficjalnie.
i groźnie.
- jak rozczapirzysz włosy, to będziesz groźnie wyglądała :p[/quote]
To chyba rzeczywiscie trza przyleciec na miotle i za Dracule sie przebrac...:razz: