-
Posts
2856 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gosiara
-
Dziewczynka Lejdi wraca z adopcjii,Ds w Zabrzu
Gosiara replied to Gosiara's topic in Już w nowym domu
Kombinuje dt...KCIUKI! -
Dziewczynka Lejdi wraca z adopcjii,Ds w Zabrzu
Gosiara replied to Gosiara's topic in Już w nowym domu
aktualne zdjęcia dziewczynki... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/344/f7628bd381859e39.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/362/c0cffdb33e67b0a5.jpg[/IMG][/URL] Parę słów odemnie,kończę z adopcjami widocznie jestem jakaś pechowa:angryy: -
Dziewczynka Lejdi wraca z adopcjii,Ds w Zabrzu
Gosiara replied to Gosiara's topic in Już w nowym domu
Z powodów rodzinnych,Lejdi wraca...:roll: Powody są osobiste i nie mogę ich tutaj ujawniać,bardzo szanuje sobie szczerość Izy i zapewniam dyskrecje...Wtajemniczona będzie tylko wiga138 od której Iza adoptowała sunię... -
Lusi mój kochany Aniołeczek...dlaczego?...:( (*)
Gosiara replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Pomoc Żywnościowa Dla Psa i kotów z Poznania!
Gosiara replied to Karmelkowie's topic in Koty w potrzebie
Dotychczas Karmelkowie otrzymali tylko jedna paczkę z Przystani ocalenie:( -
Bardzo mi miło:*
-
Tosiunia pojechała do nowego domu, trzymamy kciuki!!
Gosiara replied to wilczek007's topic in Już w nowym domu
Przyjechała z mężem do mojego Kapsia,w sumie jego wybawicielka...:) -
Zdziczała starsza sunia... Prawe trzy lata samotności...
Gosiara replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Nie chcę nic obiecywać być może znajdzie sie dla dwóch maluchów dt..Tylko że domka t.nie stać na utrzymanie tzn.Jedzenie,podkłady... -
Dziękuję za odwiedziny na wątku:)
-
Strasznie za Wami tęsknie...:-(
-
Kolejny meil,myślałam że padnę,macie twórczość:D "Cześć,Ciociu Gosiu! Tym razem piszę z maila mojego pana,bo mam Ci baaardzo dużo do przekazania. Wczoraj był straszny dzień: obudziłam się rano,ubrali mnie w moje śliczne eleganckie czerwone szeleczki i zieloną smyczkę i poszliśmy - ja nie wiedziałam dokąd! No,co prawda mi mówili,ale nie zrozumiałam do końca,bo nie znałam tego trudnego słowa: we-te-ry-narz. Poszliśmy na autobus,pan kupił mi bilet,Pańcia wzięła mnie na kolanka i pojechaliśmyyyy! Trochę się bałam,bo to był mój pierwszy raz w autobusie,ale potem spodobało mi się oglądanie migających obrazków za oknem. W końcu dotarliśmy do Bielska,poszliśmy jeszcze kawałek i byliśmy już u pana doktora. Okazał się bardzo miły,przytulał mnie i mówił do mnie takim miłym głosem,zrobił mi zastrzyk i zaczipował mnie. Ja byłam bardzo grzeczna i dzielna,nawet nie drgnęłam,cierpliwie stałam na tym stole i w nagrodę na koniec dostałam od niego przysmaki! Następnie udaliśmy się na kolejną wycieczkę - tym razem do domu Mamy Mojej Pańci,zwanej też Babcią Marysią. Do tej pory Babcia odwiedzała mnie u Mnie w Domku,tym razem ja jej złożyłam rewizytę,bawiłam się jej krokodylkiem,którego mi kupiła specjalnie,zjadłam obiad i zostałam trochę sama z Babcią,gdy moi Państwo poszli na chwilę do doradcy finansowego (żeby dowiedzieć się jak zaoszczędzić pieniążki na moje potrzeby,nowe karmy,zabawki itp!). Potem wróciliśmy autobusem do Czechowic,było dużo ludzi ale ja grzecznie patrzyłam sobie przez okno. Taka byłam po tej podróży zmęczona,że padłam i zasnęłam. Od tej pory jakby mniej boję się wyjść z domu,no,w końcu pojechałam do Bielska,więc teraz głupio bać się zwykłych spacerków. Dziś z panem byłam na dworze i bez żadnych ceregieli zrobiłam 'full service' - Państwo byli ze mnie bardzo dumni! Ale i tak w domku czuję się najlepiej. Ostatnio Moi Państwo wkurzyli mnie lekko,bo poszli sobie do pracy i, wyobraź sobie!, zapomnieli odsłonić mi widoku na świat! Na szczęście jestem samodzielnym pieskiem,więc poradziłam sobie z roletą i firanką i sama sobie zrobiłam widok :-P Pańcia potem miała chyba o coś do mnie pretensje i była smutna,ale już wszystko jest OK. No i nie wiem dlaczego ale Moi Państwo mają chyba jakąś obsesję i odkurzają mieszkanie kilka razy dziennie,a i tak pełno jest wszędzie jakichś psich włosów! Ja naprawdę nie wiem skąd IM się to bierze! Kończę już,bo znowu idę spać. Paaaaaa. Twoja Nadi Foto: Nadi i jej Pańcia jadą autobusem do weterynarza." [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/360/bd1c43c72c44d2a0med.jpg[/IMG][/URL]
-
Zdziczała starsza sunia... Prawe trzy lata samotności...
Gosiara replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Ludzie bardzo często dzwonili do mnie czy mam szczeniaki,które będą duże?Ale to było kilka tygodni temu numerów już nie mam:( -
Tosiunia pojechała do nowego domu, trzymamy kciuki!!
Gosiara replied to wilczek007's topic in Już w nowym domu
Wiga wczoraj była u mnie w odwiedzinach,więc cały dzień w trasie,wrócili puzno,więc pewnie jak odpocznie to wejdzie tutaj:) -
Zdziczała starsza sunia... Prawe trzy lata samotności...
Gosiara replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Szukamy nadal DT!Robi się coraz zimniej! -
Szczeniątka ze śmietnika już mają domy . Biszkopcik [*]
Gosiara replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
"Zboczenie zawodowe"Ja już nie mam szczeniaków 1,5 miesiąca a czasem idę do tego pokoju zajrzeć jak tam maluchy:P -
Psiak ma ostateczne imię Serdżi,dziś był na ostatnim szczepieniu,wszystko ok:)
-
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
Gosiara replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Zrób mu watek na miau.pl...Ja mam biedaka bezdomnego w piwnicy w kotłowni,zawsze na jesień wraca już tak 5 lat:)Ale to dzikus w zimie ma suche i wodę... -
Zdziczała starsza sunia... Prawe trzy lata samotności...
Gosiara replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
wiem wiem trzymam kciuki!