-
Posts
2856 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gosiara
-
[quote name='Mysia_'][B]tequilla26[/B] pamiętamy pamiętamy :loveu: i chcemy fotki :multi: a jak jej relacje z rottkami? :cool3: [B]Gosiara[/B] ostrzegaliśmy, że to nie jest łatwy psiak :roll: co prawda on u nas w schronisku nigdy nikogo nie ugryzł, a wychodził na spacery z przeróżnymi osobami, ale ostatnio trochę dokształcałam się w kierunki psiego behawioryzmu i już przy pierwszym spotkaniu z Mepo vel Rubinem wiedziałam, że to będzie "terrorysta". Cioteczka[B] ala56[/B] ma rację w taki sposób nie uda się niczego osiągnąć Twojej znajomej, ponieważ agresja budzi agresję :roll: Co ja bym zrobiła? Szybciorem zgłosiłabym się do psiego behawiorysty, ja posiadam jaąś tam wiedzę, ale za małą tym bardziej, że jestem przekonana, że to nie będzie łatwy do wyprowadzenia psiak... Niech zaczną od Jacka Gałuszki. [B]nira13[/B] nie było mnie przed dwa tygodnie i nie wiem co to za ludzie, wiem tyle co mi Sandra mówiła, że bardzo fajnie do adopcji podchodzą, nie chcą żeby decyzja była pochopna, dlatego przyjeżdżają do schroniska, żeby jak najwięcej czasu z Grewisem spędzać i go poznać. Jak będą znowu to się dowiem co i jak, chyba, że to o nich pisałaś i wezmę jednak innego haszczaka... Ci byli ostatnio w czwartek.[/QUOTE] Polecałam im koleżankę,która ma doświadczenie pomogła mi z moim psiakiem(może było łatwiej bo on szczeniakiem był)ale też chciał nas zdominować kilka lekcji pies wyszedł na prostą,ale oni nie chcą...Powiedzieli że musi dostać żeby się nauczył;/
-
[quote name='eria']Jak był około tygodnia w klinice na leczeniu, też pokazywał rogi stopniowo. Ostatniego dnia atakował już zupełnie bez powodu. Dla mnie ten pies był zupełnie nieadopcyjny niestety. Ale mam jednak nadzieję,że sobie poradzą...[/QUOTE] Psiak odgryza się bez powodu,strasznie skrzywdzony gdybym nie widziała nie uwierzyłabym że taki jest...
-
Dzis dzwoniłam do kliniki,"Szczekacz"bo taka ma ksywę Bertie dziś dostał saszetke rc Sensitive z lyzeczki zwrócił...Biegunki ustały...Jutro jak obejdzie się bez ekscesów wyiotnych a to się dowiem dzwoniąc wieczorem to psiak będzie do odbioru za 7 dni...Nadal bedzie musial dostawac zastzryki antybiotyki i inne leki wzmacniajace oraz tzreba go karmic saszetkami rc gastro coś tam nazwy nie pamietam...Wszystko będzie wiadomo jutro wieczorem:)Także ciotki kciuki!
-
Spacerek był bardzo miły i spokojny:)Mój Kaps chyba polubił Rubinka(Bardzo rzadko u się to zdarza,żeby od razu zaakceptował nowo poznanego psa) i ze wzajemnością pieski się przyjaznie obwąchały i poszliśmy na wspólny spacer:)Rubin nie daje sobie dotykac łapek Ola chciała mu wyjąć rzepa to się jej odgryzł;/Ja Go wygłaskałam jest bardzo przyjacielski:)
-
Ja mam nadzieję ze mi się poprawi za kilka dni,puki co mój żołądek buntuje się na antybiotyk mimo brania wspomagaczy...Nadal mam zachwiania równowagi,ale coraz mniej...Myśle że w przyszłym tygoniu będe w lepszej formie i na co się przydam...Jeszcze tż mnie wkurza nie chce brać zastrzyków przeciwzakrzepowych,zwariuje z chopem,boi sie igły nie będzie brał i koniec!:shake:
-
Info od Halbiny: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1047/2b3493f0e88b618amed.jpg[/IMG][/URL] Bertie Kontaktowy,liże po ręce,przytula się,rano się bawił.Dostał druga dawke surowicy.Bedzie też prośba z podaniem jedzenia dziś.Ale biegunke ma nadal krwawą,Można podać kolejną dawkę surowicy za tydzien,ale nie wiem czy znajdziemy gdzieś Caniserin jeszcze?
-
Bertuś dziś rano wstał zaczął szaleć,szczekać potem o 13stej spał potem znowu wstał szczekał,bawił się,teraz wstał i domaga się pieszczot jest kontaktowy,pani doktor powiedziała że być może to był przełom choroby,może być lepiej,ale gwarancji nie daje...Jutro proszą o surowicę;)Dobre myśli i kciuki nadal potrzebne:)
-
W tej rodzinie sami dorośli mieli już spanielowatego 16 lat:) Można przyjechać do schronu Go zobaczyć?Ile trzeba zapłacić?Ale siostra znajomych czesto przychodzi z rocznym pieskiem(apropo adoptowanym ode mnie:) ) więc jak sie nie zgadza z psami to kicha...Poradzcie mi jakiegos psiaka nie dużego,do mieszkania,spokojnego;)
-
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
Gosiara replied to marra's topic in Już w nowym domu
Oni też kojec robili zdobycznymi materiałami:)Budy pan sam robi dla całej wsi tym sobie dorabia:)