-
Posts
4152 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by _ChiQuiTa_
-
Paulina nie muszę nic dopowiadać bo odpowiedziałaś na pytania. Co do wielkości w kłebie, nie wiem. Pewnie Małgosia będzie wiedziała, ale ja od pewnego czasu niemogę sie z nią skontaktować. Niedługo powinnam mieć takie informacje. A Bidulek obecnie przebywa u kogoś na tymczasie. Nie wiem dokładnie gdzie gdyż dostałam o nim info że sprawa bardzo ważna. I natychmiast trzeba domek
-
Wacuś..okruszek..nie wiem co robić....nie jest różowo.chyba...
_ChiQuiTa_ replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Ojej widzę że nie jest dobrze... Tyle sie maleństwo upomina i nadal czeka... -
Paulina coś czuje że podnoszenie Misia jest na marne. Nikt tu nie zaagląda... nikt nie chce pokochać Misiaczka, choć tak długo czeka na swojego człowieka. Mogłabyś ogłosić Misia na innych serwisach ? Bo ja ostatnio nie mam czasu bo jak zawale nauke teraz to nie zdam. Podesłałabym Ci kilka adresow na gy gy ?
-
Witam tłumy przebywające na naszym Foto Blogu :)
-
[quote name='Pianka'] Nie denerwuj się, przeciez wiesz, ze olek chce dobrze.[/quote] Ja odebrałam to jako atak na moją ciocię bo nie sądze zeby słowa typu: [quote] Niech sobie jeszcze 20 miotów wyprodukuje kolejna Villas od 7 boleści.[/quote] [quote]Ale pewnie pieski w zime mieszkają w domku.Przecież ciocia tak kocha zwierzątka,że nie pozwoli marznąć im na dworze.[/quote] były oznaką jakiej kolwiek pomocy, a raczej jakimiś ironicznymi docinkami. Olku nie będę kwestionować tego co Ty robisz dla dobra zwierząt, bo siedzenie i docinanie komuś nie jest na pewno żadną pomocą, jeśli już mogłeś zapytać czy próbowałam coś z tym zrobić, a otrzymał byś odpowiedź i nie byłoby głupiej sytuacji. Nie chce mi się już dyskutować na ten temat, jeśli Ty masz jakieś doświadczenie o uświadamianiu ludzi to wtedy możemy porozmawiać, bo ja chyba jeszcze tego nie na byłam. Bez odbioru. [quote name='haska_12'] Cześć Edycia... ale mi brakuje tego twojego śmiechu :-( Kiedyś tak nam sie fajnie rozmawiało, pamietasz? :-([/quote] Pamietam kochana pamiętam :buzi: Ale widzisz ostatnimi czasy nie mam na nic czasu, obiecuje że nadrobie wszsytkie zaległości u Was albo przynajmniej częśc :*:*:* Sylwia dziękuje ze jestem mile widziana :):): Chihuahua bez przesady:P w szwach to ona nie pęka ;)
-
[quote name='olekg18']No starsznie ciocia kocha zwierzątka. Niech sobie jeszcze 20 miotów wyprodukuje kolejna Villas od 7 boleści. Jakby tak kochała zwierzątka to psy miałyby wybiegi pożadne ,a nie gniły na 2 metrowych łańcuchach z dziurawymi budami w których zamiast słomy jest piasek, a koty byłyby po zabiegach(sterylka,kastracja) .Po za tym Rotek powinien mieć ocieploną bude ,a nie 3 ściany i sufit .Bo Dobrze widze ,ze ma wejscie do budy na metr szerokie? Ciekawe jak on to w zime ogrzeje . Ale pewnie pieski w zime mieszkają w domku.Przecież ciocia tak kocha zwierzątka,że nie pozwoli marznąć im na dworze. Zaraz będzie lincz ,ale co tam nikt nie widzi krzywdy zwierząt. Bo nikt prócz mnie nie zwróci uwagi,pewnie ,łatwiej powiedzieć jakie sliczne koteczki....[/quote] Zapewniam Cię drogi kolego że zwierzętom tam nie dzieje się krzywda. Moja ciotka jest złotym człowiekiem która by chciała dla wszystkich zwierząt jak najlepiej. Jednak tak jak mówiła Sylwia przemówienie ludziom do świadomości jest potwornie trudne. Bo co z tego ze ja za każdym razem kiedy tam jestem produkuje się że trzeba wysterylizować kotki, a spotykam się z zerową reakcją. I tak już 2 kotka jest kotna. Do takich ludzi mówi się naprawdę cieżko, zwłaszcza kiedy masz jakąś inną rację niż oni. Po za tym skąd wiesz ze na zimę nie mieszkają w domu? Nie wiesz tego wiec nie masz prawa się o to rzucać. Nie mam zamiaru się przed Tobą tłumaczyć, ani więcej dyskutować bo to do niczego nie doprowadzi. I co sądzisz teraz ze pomogłeś zwierzakom (którym wg. Ciebie dzieje się taka krzywda] pisząc zarzuty w stronę mojej ciotki. Czujesz sie spełniony?