No właśnie coś mi się wydawało że jakiś inny niż ten którego widziałem poprzednio i miałem nawet napisać że wcale nie taki szczupły jak pisałaś :evil_lol:
Plastelinę :crazyeye: ?
Dziwne porównanie. Plastelinę chyba strasznie ciężko łyknąć :evil_lol:
A poza tym rzeczywiście taka charciczka nasza Fizia :lol:
Nie wiem czy mnie wzrok nie mylił ale w sobotę (chyba) wydawało mi się że widziałem na deptaku Rydzyka. Czy to możliwe? Łazi samopas po mieście? W każdym razie był to rudy dorosły kot (lub kocica) i szedł sobie koło cukierni
Ale się wątek intelektualny zrobił :evil_lol: to i ja się dołożę :cool1:
Rozumiem że z faktu iż "alea jacta est" wyniknie jakieś "panta rei" :evil_lol: .
Chyba żeby wszystko poszło według "starych książek"
Z Anią rozmawiałem przed godziną więc wiem że wszystko OK. Nie wiem dlaczego dziś się nie logowała ale ponieważ sam miałem rano jakieś problemy z forum to może dlatego. A milczenie Jowity rzeczywiście coś podejrzanie długie.