Skoro szczur jest w domu od niedawna, to proponowałabym na razie pozwolić się gryzoniowi zaaklimatyzować. Najlepiej aby jego klatka stała w miejscu niedostępnym dla suni,ale takim aby mógł ją widzieć(chociaż szczury i tak mają bardzo słaby wzrok) i czuć(węch za to mają wyśmienity) aby mógł powoli oswajać się z jej zapachem.
Po jakimś czasie zestawiłabym szczurzą klatkę gdzieś niżej(ale oczywiście poza zasięgiem psa-np na krześle), sunię wziąć na smycz i zaopatrzyć się w garść smakołyków. Pozwolić psu odrobinę podejść do klatki,jeżeli zacznie szaleć to szarpnąc za smycz mówiąc np 'nie' ,jeżeli zwróci uwagę na właściciela to ją nagrodzić...
Albo po prostu dac jej do oglądnięcia samą klatkę( po uprzednim zabraniu z niej szczura) niech się oswoi z jego zapachem.
Mój pies początkowo skakał na klatkę,szczekał,walił w nią łapami-teraz właściwie ignoruje, tylko czasami przyjdzie, popatrzy co szczury wyrabiają i idzie dalej.