Jump to content
Dogomania

clockwork

Members
  • Posts

    5627
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by clockwork

  1. [quote name='Tengusia']mialam pierwszy telefon w sprawie mojego Dragoniastego, jesli nie zgada sie z suka pitbullka to bede proponowac Neferka a co ktorys moze bedzie mial szczescie ;)[/quote] [FONT=Arial][COLOR=Blue][B]proponuj kochana bo on zajedzie se pęcherz i jelita... NIE POTRAFI ZAŁATWIAĆ SIE POD SIEBIE!! a nie zawsze jest szansa na spacer :shake: [/B][/COLOR][/FONT]
  2. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]Czy sunieczka wróci na swoje miejsce na zewnętrznym ?? Ona tak źle się czuje w budynku :shake:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] [FONT=Arial][COLOR=Blue][B]koło Rudej na zewnątrz nie może być bo one tak sie nakręcają szczekaniem że żadna z nich nigdy nie znajdzie domku :shake: [/B][/COLOR][/FONT]
  3. [FONT=Arial][COLOR=Blue][B]Beatka z Boxerów w Potrzebie ma przetestować państwa z Jaworzna, Atlantyda z Bytomia... i ALA!!! jak to było z tymi drugimi- co marchewa dała na nich namiar??? z tymi drugimi z Jaworzna?????:roll::oops:[/B][/COLOR][/FONT]
  4. [quote name='monika55']No to zaczynam miec nadzieje ze jednak cos sie zmieni. Jutro wyjezdzam i z przerwami nie bedzie mnie do polowy sierpnia. Wiec potem zaczne juz na powaznie pomagac.I moze jeszcze ktos sie znajdzie. Trzymaj sie, musi byc lepiej.[/quote] [FONT=Arial][COLOR=Blue][B]aaaa mam te foty KUDŁATEGO dla Ciebie!!!!! podaj mi na gg maila to ci wyśle. ale nie zajrzałam w kapownik w jakim on wieku... ale myśle że koło 3 lat. Pierwszy w kojcu leci po pieszczoty i nie odpuszcza do końca, wychodzi prawie ze mną . Zna komende siad i łapa.. może inne też;) ojjj miejmy nadzieje że sie zmieni [/B][/COLOR][/FONT]
  5. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]oj chciałby :-(:-(:-(......ja też :-(....dziś mi serducho pękło jak odjeżdżałam ....[/B][/COLOR][/FONT]:placz:[/quote] [FONT=Arial][COLOR=Blue][B]widział jak przekraczasz brame schronu i ... płakał :-(:-([/B][/COLOR][/FONT]
  6. [quote name='wanda szostek']Przykro mi, ale wyszłam dwukrotnie na osobę niepoważną i to nie pierwszy raz na Dogo. Powiedziałam sobie, że już nigdy więcej nie bawię się w pośrednika. U mnie już było do trzech razy sztuka i nawet więcej. Pokazałam jamniczka z Tomaszowa, ale pojawił się drugi domek i widzę, że mój zostanie na lodzie.[/quote] [FONT=Arial][COLOR=Blue][B] podaj marchewie maila do Pani- myśle że jednak warto ... MArchewo co??? :razz:[/B][/COLOR][/FONT]
  7. Marchewo.. dziękuję za zabranie Bercika :loveu: Sajnox dziękuję za zabranie "jamnisia" czekoladek wczoraj dostał zastrzyk i kroplówke.... rankiem wstał, troszke chodził, nie jadł i nie pił :shake: zwracał... i znów się pogorszyło- wymioty, biegunka tym razem leżał na białej pościeli więc widoczna krew, jest wychudzony... Pani wet ma podjąć ostateczną decyzje. miot z kartonu musiał zostać w schronie- obesemesowałam wszystkich potencjalnych zainteresowanych- nikt nie chciał szczeniaków na DT, nie chciał lub nie mógł... Zostały w ciepłym pomieszczeniu. Niestety nie ma tam nikogo kto by je karmił co 2-3 godz.. Bedzie Pani wet i nie wiem co dalej- ona też raczej nie weźmie do siebie... sama ma szczenną suke o ile nie szczeniaki już ...
  8. [FONT=Arial][COLOR=Blue][B]Boxinku... serce mi pęka jak patrzysz tak tymi oczętami na mnie ... naprawde to nie dzięki mnie tam jesteś :shake: owszem, ja zaprowadzam cie do kojca ale to nie ja zgotowałam ci ten los :placz:[/B][/COLOR][/FONT]
  9. [FONT=Arial][COLOR=Blue][B]mieliśmy dziś szczerą, poważną i SPOKOJNĄ rozmowe z szefem... mam nadzieje że doszliśmy do porozumienia- my im pomagamy, dbamy o psy, itd. a ONI negocjują z urzędnikami, leczą.... do jasnej anielki- musi w końcu ktoś pomóc tym psom.... Lech ZAPRASZA wszystkich chętnych do pomocy- potrzeba 4-5 wolontariuszy dziennie- nie muszą to być te same osoby- można sie wymieniać np. co 3 dni jak komu pasuje byle był ktoś do pomocy codzień. Mycie misek, sprzątanie kojcy, uzupełnianie wody, wyprowadzanie psów na spacery, pielęgnacja psów itd itd... miejmy nadzieje że coś zmienimy- bynajmniej w zyciu tych psów- że znów poczują sie potrzebne, kochane... odzyskają wiare w człowieka...[/B][/COLOR][/FONT]
  10. [FONT=Arial][COLOR=Blue][B]przysięgłam dziś suni że jeszcze zamieszka w domku.... normalnie jest tak koffana że .... rycze jak wprowadzam ją do kojca :-([/B][/COLOR][/FONT]
  11. [FONT=Arial][COLOR=Blue][B]ojjj ty bidoku.... idź czym prędzej do domciu :mad:[/B][/COLOR][/FONT]
  12. [FONT=Arial][COLOR=Blue][B]suczynko... szukaj domciu :-(:-([/B][/COLOR][/FONT]
  13. [FONT=Arial][COLOR=Blue][B]Bercik :evil_lol::evil_lol:[/B][/COLOR][/FONT]
  14. [quote name='Bachnach']Co za niemormalna sytuacja , psie dzieci umierają na oczach kierownika schroniska , wet. tez nie wzruszony ?:placz:[/quote] nie wzruszeni :shake::shake: walcze o te psy od dwóch lat- tera zmienił sie "OPIEKUN" i miałam nadzieje że w końcu psom bedzie lepiej- dostałam propozycje pracy i byłam pewna ze razem coś zdziałamy ale NIE!!!!! okazuje sie że ja i kilka osób z zewnątrz walczy o te psy, że nie są nam obojętne.... a "opiekunowie" zamiast nam pomóc to blokują nas na każdym kroku ..... powiem jeszcze że pani wet jest założycielką stowarzyszenia przyjaciół zwierząt ........................................ mamy ciężarne przynajmniej 2 suki depozytowe- jak sie oszczenią oni chcą je potopić jak to zawsze sie tam robiło!!!!:angryy::angryy::angryy:
  15. przykro mi... MUSIAŁAM go zostawić.....:placz::placz: jestem zła na weta, kierownika schronu......... i na samą siebie... na bezradność moją :placz::placz::placz: nie mamy kliniki w okolicach nie mamy całodobowej opieki weterynaryjnej w okolicy ... :placz: nie jestem zmotoryzowana .... szczeniaki dziś miały rzadkie kupki ale były żywe- wszystkie oprócz czekoladka- choć do południa i on brykał... czy ona wszystkie mają początek choróbska???:placz::placz: a co ze starszymi psami?? czy one też są narażone??? co to za wirus?? czy cały schron mamy skazany na wolne konanie??? żywienie pozajelitowe w naszym schronie nie wchodzi w gre:angryy::angryy: FAKEN!!! alarmuje od dwóch lat że jest masakra w schronie!!! od tygodnia alarmuj panią wet że psom coś dolega- to mnie zwyzywała od histeryczek:angryy::angryy: dziś była dziewczynka która wzięła szczeniaka koło 28 czerwca- po trzech dniach szczeniak zmarł :placz::placz: czyli ten wirus krąży od czasów starych "opiekunów" i część szczeniaków pojechała już do domów ..... CO JA MAM ROBIĆ!!!???? czy biegunka u szczeniorów wskazuje na zakażenie??? czy mam wszystkie wieźć do kliniki??? boshhhhhhhhhhhhhhh ..... przecież nikt mi nie wyda wszystkich szczeniaków ze schronu ..... i reszty 90 psów :placz::placz:
  16. [quote name='MARCHEWA']Dodałam do ogłoszeń zdjęcia Neferka bez krat,może tym razem wypatrzy go jakiś miłośnik tej rasy.Napisałam tez twój nr.GG Magda,ok?[/quote] [FONT=Arial][COLOR=Blue][B]jasne że ok. na gg. dam rade odpisywać po pracy bo telefony zawalają mnie w pracy a ja nie zawsze moge rozmawiać bo socjalizuje dzikie psy a one nie znają dźwięku telefonu :shake:[/B][/COLOR][/FONT] [quote name='doddy']Dałam Nerefa na stronę fundacji.[/quote] :multi::Rose::Rose: [FONT=Arial][COLOR=Blue][B]supcio.... bo nefer z dnia na dzień coraz gorzej znosi powrót do kojca i rozstanie z nami :-( on nas pokochał a my pokochalyśmy tego psiaka :placz::placz: no i ma ZNIKNĄĆ ze schronu bo blokuje kojce :angryy::angryy:[/B] [/COLOR][/FONT]
  17. [quote name='Ada-jeje']Alez ja wam wierze, a ta pania poznalam juz osobiscie i nie bylo to moje piewsze z nia spotkanie, o czym napisalam teraz w ostatnich postach. Nie jest to osoba taka jak my, wspolpracowala z TOZem :angryy: trzeba jeszcze cos dodac :crazyeye: Na niebieskim forum jest tez osoba zalogowana z Chrzanowa z tego co mi wiadomo ma hodowle astow, doddy powinna wiedziec o kim pisze, moze ona poszla by tam na rozmowe jeszcze raz.[/quote] [FONT=Arial][COLOR=Red][B]to raczej kierując się intuicją i Twoimi spostrzeżeniami .....śmiemy twierdzić , ze to nie ten dom :shake:[/B][/COLOR][/FONT]
  18. [quote name='Ada-jeje']Nie mowilam zeby izolowac dziecko, ale jak juz pisalam dziecko jest dosc zywe, wolno mu wiecej anizeli ja bym na to pozwolila. Co z tego ze Nefer wychowywal sie z dzieckiem, nie znaczy to jednak ze wachowywal sie w tej rodzinie i z tym dzieckiem. Oczywiscie powiedzialam ze najpierw Nefer musi zdobyc do nowych wlascieli zaufanie i poczuc sie bezpiecznie, a do dziecka powinni psa stopniowo przyzwaczajac a nie od pierwszego dnia zostawic dziecko np. w pokoju samo a mama pojdzie do kuchni cos przygotowywac. A tak naprawde to ta osoba adoptuje co chwile innego psa :angryy: teraz jak widac chciala asta, duzo wczesniej chciala sznaucera a jeszcze wczesniej jeszcze cos innego, my przestalysmy jej jakiegokolwiek psa proponowac, bo baba sama nie wie czego chce, a wspolpraca jej w zakopianskim TOZie polegala na oddawaniu do schroniska blakajacych sie psow. :mad: Przeciez ja jej zaproponowalam jazde do Jastrzebia do Nefera albo do Zywca, gdzie na miejscu mogla by ocneic sytuacje i podjac decyzje.[/quote] [FONT=Arial][COLOR=Blue][B] Aduś .. to nie nasze słowa a TA PANI tak wytłumaczyła swoją decyzje na niebieskim forum :shake:[/B][/COLOR][/FONT]
  19. [FONT=Arial][COLOR=Red][B]oby wreszcie pokazał się jakiś dobry domek dla Naszego boxia [/B][/COLOR][/FONT]
  20. [FONT=Arial][COLOR=Red][B]....umiera czekoladka w schronie :-(....opisane na szczeniaczkowym :-( ....nie mamy nadal domu ani dla ASTa ani dla BOXia ....muszą zniknąć :-( hotele zawalone do końca wakacji :shake:.......[/B][/COLOR][/FONT]
  21. [FONT=Arial][COLOR=Red][B]Dostałyśmy dziś przykrą wiadomość że KTOŚ ukradł Luizie wszystkie zwierzaczki i porzucił w szczerym polu ..... :-( Luizo ... czekamy na wieści i zaciskamy :kciuki:[/B][/COLOR][/FONT]
  22. [quote name='andzia69']no to dziwne...ta osoba na niebieskim twierdzi, że wszyscy jej odradzają ze względu na dziecko...a teraz chce szczeniaka - nic już nie rozumiem - raz pisze, że mąż nie chce w ogóle asta, potem, że nie chce dorosłego psa...dziwne:cool3:[/quote] [FONT=Arial][COLOR=Red][B]czytałam na niebieskim jak pani napisała że mąż byłby sie zgodził , ale jakaś pani która u nich była ...chyba na wizycie przedadopcyjnej , kazała im izolować przez 1sze tygodnie psa i dziecko i wtedy mąż zeschizował i cofnął zgodę no cóż lepiej że pies nie przeżył rozgoryczenia kolejnego rozstania :shake:oddania do schroniska ... Nefer nam się wycofuje coraz bardziej ...dziś nawet nie wyszedł się już ze mną pożegnać:-( jak jechałam z Magdą do domu ....on tam siedzi od 20 maja :-( Dzwoniłysmy do pana Tomka do [/B][/COLOR][/FONT][FONT=Arial][COLOR=Red][B]Cieszyna do hotelu , nie ma ani pół miejsca :placz:[/B][/COLOR][/FONT]
  23. [quote name='kasiaNDM']Czy ktoś tej Pani powiedział, że Neferek nie nadaje się do dzieci ?? Mąż tej Pani nie chce amstaffa... boi się tych psów i mówi, że mu dziecko zeżre...[/quote] [FONT=Arial][COLOR=Blue][B]nie nikt tej Pani nic takiego nie mówił bo to byłoby kłamstwo Nefer wychowywał dzieciaczka, nie jest agresywny ani do psów ani do dzieci ani do ludzi- to skarb.. mąż tej pani nie zgadza sie ogólnie na TAKIEGO psa... [/B][/COLOR][/FONT]
  24. [FONT=Arial][COLOR=Red][B]Boxinek się przypomina :-([/B][/COLOR][/FONT]
  25. [FONT=Arial][COLOR=Red][B]Jutro wracam do domu i zmienię tytuł ;)...posyłam Wam buziaczki :loveu: [SIZE=1] dziś jest bardzo zły dzień :-([/SIZE] [/B][/COLOR][/FONT]
×
×
  • Create New...