Jump to content
Dogomania

karjo2

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karjo2

  1. [quote name='karolajn'] może powinnam zadzwonić do tego całego hodowcy i go wymienić, ale z drugiej strony nie mam serca oddawać tego maleństwa do miejsca, gdzie byłoby mu źle. [/quote] Jak widac nie ma problemu, zeby sobie nabytki wymieniac. Poza tym, jaka masz gwarancje, ze ten kundelek nie wyrosnie na psa "za kolano". No i pewnie, ze nie podpowiedziano Ci szczeniora, skoro szukalas doroslego, z podstawami wychowania, duzego psa. Wystarczylo odezwac sie do np. wolontariuszy z Palucha - oferowali pomoc, zmienic oczekiwania w topiku, za to wydalas kilka stow na nie wiadomo co, ciekawe ile pojdzie na wyprowadzanie kundelka na prosta i czy wtedy bedzie stac :angryy:. Czy po prostu w pobliskim schronie przybedzie nastepny "onek"...
  2. Karolajn, ofert bylo sporo, sprecyzowalas szukanego doroslego psa do strozowania, w koncu dalas zarobic pseudo i na dodatek szukasz na cito rozwiazania problemow ze szczeniakiem :shake: :crazyeye:?? Dlaczego nie szukasz pomocy u handlarza?? I swiadomie podjac taka decyzje, pomimo zaangazowania wolontariuszy i wsparcia z forum, nie rozumiem... No po prostu rece opadaja... Poza tym to podejscie, ze jak w czyms pies nie spelni oczekiwan, to go po prostu oddasz/wymienisz...nieporozumienie chyba...
  3. Onsen, w kazdym badz razie, trzymamy kciuki za efekty pracy z psem ! Powodzenia!
  4. Onsen, bo i GameBoy ma po trosze racji. Problem trwa od grudnia, to ponad pol roku stracone na prace. I raptem teraz, kilka tygodni przed pojawieniem sie dziecka budzicie sie, ze cos nie gra... Na dodatek, dobrze rozumiem, wprowadzono nowego psa, moze to sie zbieglo. Przyczyn moze byc sporo, po mojemu duzy blad gdzies zostal zrobiony, skoro pies przestal reagowac na smaki, tym gorzej, ze w gre zaczela wchodzic sila ze strony czlowieka. Obrazilas sie na wszystkich podpowiadajacych, mimo, ze raptem jedna wypowiedz zabolala :roll:? Jedyne, co pozostalo, to naprawde dobry szkoleniowiec, bez pudla i testowania szkol i specow, moze wlasnie An1a podpowie, bo wyprowadzala psa na prosta... Moze jeszcze sie Wam uda z tym psem. Jesli nie, to bardzo mocno bym sie zastanawiala nad kolejnym zwierzakiem w domu, w koncu sytuacja moze sie powtorzyc, a i dziecko bedzie absorbujacym zajeciem. PS. Nikt nie wytlumaczyl, ze kradzieze, potrzeba bycia z domownikami i reakcja niszczeniem rzeczy przy niewprawnie wprowadzonej izolacji jest norma, zwlaszcza dla tego typu psow?
  5. Tak na szybko, przy calym zaangazowaniu w psa, moze zbyt mocno przejeliscie sie ta nieszczesna teoria dominacji, wilczym charakterem i cala otoczka, ktora kaze "sprowadzac psa do ziemi, pokazywac mu, kto tu rzadzi itp.". Jak dla mnie pies sie odwinal przy fizycznej przemocy, np. wyciaganie na sile z pokoju, wyrywanie zabranych rzeczy. A ze byl nie wiadomo po jakich przejsciach w schronie i wczesniej, to bronil sie jak potrafil. Zamiast wymuszac, wyprowadza sie psa na smaka, podobnie wymienia sie zabrana rzecz, buduje sie zaufanie do czlowieka. Poza tym, moze na poczatku bylo niunianie, bo biedny piesek ze schronu, a potem lup za leb i wprowadzenie zbytniej dyscypliny? Na to moglo sie nalozyc pojawienie nowego psa w domu, zmiana ukladu... Ogolnie, za malo wiadomych i tak pozostanie to tylko gdybaniem. Dobry,polecany szkoleniowiec, w Wawie chyba takich znajdziesz, podpytaj np. p. Mrzewinska, Berka, sa z tego kregu :).
  6. Kazde linie maja taka informacje na stronie. RA: [url=http://www.ryanair.com/site/EN/faqs.php?sect=bag&quest=carriageanimals&xtmc=pets%20animals&xtcr=1]Ryanair - FAQS : What is Ryanair's policy on the carriage of animals/pets?[/url] Ryanair does not accept pet animals or on any route. However, guide dogs are carried on certain flights. [URL="http://www.ryanair.com/site/EN/faqs.php?sect=spn&quest=guidedog"]Click here for details[/URL] [URL="http://www.ryanair.com/redirect/?language=EN&culture=GB&partner=BOOKINGHOTELS&pos=FAQS_TOP_SIDE"] [/URL]
  7. karjo2

    Anglia

    [quote name='dzordz']Potrzebuje skanu wyniku badan w pulawach lub z niemiec, jezeli ktos moglby mi pomoc to chetnie bym sie odwdzieczyl jakos, moja sytuacja wyglada bardzo przykro i musze szybko dzialac.[/quote] Na niewiele sie przyda do takich, jak planujesz celow, nawet jesli ci ktos wysle skan. Po prostu sa inne terminy pobierania probek i badania :shake: Fur, co Ty tam znow zamieszalas z przejazdem, lo matko jedyna, cale towarzystwo w porzadku ??
  8. karjo2

    Co ma umieć

    Moze tu cos znajdziesz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f32/szczeniaki-na-wystawach-74124/[/URL]
  9. Husky nie jest slodka przytulanka, to nie pluszak, tylko wymagajacy aktywnosci pies. A ze ma jej malo, to i tak cud, ze dopiero teraz zaczal az tak reagowac agresja, badz dopiero teraz kilka razy wyrwal sie spod kontroli. Niech mu zafunduja kilkanascie km dziennie spaceru wczesnie rano badz poznym wieczorem (kiedy jest chlodno) - oczywiscie stopniowo wydluzane treningi, plus szkolenie z posluszenstwem, wtedy troche odpusci. Jednak, jak raz sie zaczely zachowania agresywne, to juz dozywotnio oczy dookola glowy u wlasciciela i koniec z bieganiem bez nadzoru, zwlaszcza z innymi psami. To typowe dla typu, lagodny dla czlowieka, z silnymi zachowaniami dominacyjnymi w stosunku do innych psow i zapedami lowieckim. Niech zajrza wlasciciele po forach, jak pracowac we wlasnym zakresie, badz niech uspia go, nim sie cos zlego stalo, z ich winy... PS. I niech sobie odpuszcza zywe zwierzatka, z takim podejsciem...niestety.
  10. Cytat: [SIZE=2] Napisał [B]toffik[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f67/york-w-samolocie-140174/#post12475740"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/styles/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL][/SIZE] [I][SIZE=2]My będziemy lecieć Ryanair. Nie mogę na ich stronie znaleźć żadnych informacji odnośnie zwierząt w samolocie. Trzymam kciuki, żeby lot był spokojny i szybko Wam zleciał :smile:[/SIZE][/I] to moze zadzwon po prostu do nich. jak bedziesz cos wiedziec, to daj znac, bo mnie te linie tez interesuja;-) ------------------------------------------------------------- Wiekszosc tanich linii lotniczych, w tym RyanAir, nie zabiera zwierzat na poklad.
  11. W glownym bagazu, w ladowni np. RyanAir :evil_lol:...W dobrej temperaturze, z zaklejonym pyszczkiem i lapami, coby sie kundel nie zdradzil, ze jedzie Albion podziwiac ..:diabloti:
  12. Patisa, powiedz tylko, ile jest tych chetnych, doswiadczonych rak, by dawac kolejne szanse kolejnym agresywnym psom, gdy tyle bezproblemowych jest do adopcji...Ilu ludzi znajdziesz, ktorym ze spokojem sumienia bys takiego psa powierzyla, by nigdy wiecej nikt inny nie ucierpial od niego?
  13. karjo2

    Problem

    Agrafka, jeszcze raz, temat prowadzenia i opieki nad malamutem przerabialysmy pare miesiecy temu, dostalas info, namiary, m.in. z poradami jak od Badmasi. Zrozum jedno, pomysl by tak stadnego psa izolowac na lancuchu badz w kojcu i dawac mu jedynie kilka godzin widzenia czlowieka na dobe jest absurdalny. W efekcie zniszczycie ignorancja zwierzaka, zdziczeje, albo zacznie uciekac albo probujac znalezc zajecie, rozladowac frustracje zrobi sobie krzywde, wtedy wycie bedzie drobiazgiem... Przede wszystkim nadal nie rozumiem pomyslu, ze duzy alaskan, to do lancucho-kojca, malutki jorkowaty na kolanka do domu...Nie widze kompletnie zgrania wymogow takich psow, poswiecenia wystarczajacej ilosci czasu obu, pewnie skonczy sie na slitasnym maluszku, starszy pojdzie w odstawke, i tak co jakis czas bedzie sie pojawial nowy pupil. Jak sie upierac przy drugim psie, to albo obydwa w domu i normalne wychowanie obu, albo dobrac kumpla Stelli (wczesniej ja wysterylizowac, bo juz wiadomo, ze nie bedzie mozliwosci upilnowania, a kundelkow w jej typie wystarczy do konca swiata) i dowac zajecie obu w tym samym czasie, potem maja siebie do towarzystwa. JESZCZE RAZ, MALAMUT W POJEDYNKE NA LANCUCHU/W KOJCU, TO TOTALNE NIEPOROZUMIENIE. Rozumialabym jeszcze chwilowe uwiazanie ( w minutach ), jesli pies na codzien przebywa w towarzystwie czlowieka, a nie w takich okolicznosciach, to czysty egoizm ze strony doroslych zgadzac sie na takie pomysly dzieciakow.
  14. Madika, to specyfika wielu dorastajacych samcow, a tym bardziej w typie pierwotnych, takie zachowania dominacyjne, z agresja wlacznie. Mozna to przekierowac szkoleniem, odwracaniem uwagi, rozladowaniem psa fizycznie no i obowiazkowo (przynajmniej poczatkowo kaganca), ale wymaga to pracy ze strony wlasciciela. Jesli opiekunowie nadal beda tak beztrosko podchodzic do problemu, to w koncu zdarzy sie tragedia i pies bedzie tylko pod igle. Moim zdaniem nalezaloby jak najszybciej zglosic zdarzenie pogryzienia innego psa, braku opieki nad agresorem, moze przez kieszen i sluzby porzadkowe cos dotrze do opiekunow... Niewiele sie da doradzic, poza praca, unikaniem innych samcow, koniec ze swobodnym, niekontrolowanym bieganiem.
  15. No wiec wlasnie, trzeba troche dalej patrzec niz najblizsze miesiace i jakos to doroslym lepiej wychodzi, takie przewidywanie nastepstw ;). Chocby i to, ze czasem trafi sie koniecznosc/mozliwosc wyjazdu za granice, na chwile, badz na dluzej. I za tym idzie albo wysoki koszt transportu, wynajetego mieszkania i in. ( w koncu trudno tez zwiedzac z psem pod pacha), albo opieka nad pozostawionym psem - tez koszty, badz popularne ostatnio szczegolnie "pozbycie sie problemu". Ad. Agrafka, gwarantuje Ci, ze nie wjedziesz na Wyspy ot tak, od reki, nawet z najmniejszym psiakiem.
  16. Odezwij sie na watku Anglia, w Podrozach, tam pare osob korzystalo z tego laba. My robilismy w Niemczech, wysylka z Polski, jesli mozna cos pomoc.
  17. Moze najpierw wyjasnij ten problem u weta: [quote name='Agrafka2-']podczas mojej nieobecności (brat był w domu) pies siąsiadów do niej przeszedł (uciekł) nie był chyba u niej długo, to było chyba 28 maja więc jeśli myślicie że po takim czasie jest widoczna ciąża to spójżcie na zdjęcia w galerii od ostatniej strony[/quote] potem dopiero warto myslec o zabawie w sporty. Dalej, malamut jest zaprzegowcem, wiec predzej bieganie z nim, z czasem jazda rowerem, nauka ciagniecia. Moze sie okazac, ze sunia w ogole nie bedzie zainteresowana frisbee czy przeszkodami... Moze predzej zabawa w taniec z psem, ale to nie rozladuje fizycznie takiego psa... Hmm, wyjazd do UK, niezaleznie od typu psa i dlugosci pobytu wiaze sie z pewnymi procedurami, znasz je ?
  18. Weterynarz na juz, to chyba oczywiste.
  19. [quote name='jesien222']A moze to z psem cos nie tak skoro nie interesuje sie suka.Czy to ze sa osobno trzymane ma na to jakis wplyw?[/quote] Ty naprawde na forum psiarzy szukasz porady, jak rozmnozyc kundelki :crazyeye:? Do czego wlasciwie zmierzaja te pytania??
  20. Agrafko, popis odpowiedzialnosci dajesz majac mlodziutka malamutke, uwiazana na lancuchu, bo przeciez do domu sie nie nadaje ...:mad:. Podobnie bedzie z joraskiem?? Jak sie znudzi, to pojdzie w odstawke, a "kochani rodzice" zgodza sie na nastepna zachcianke - hmmm, kiepsko to widze w kategoriach przekonania doroslych. Dalej, na nowego psiaka "zbierasz" i masz na wyprawke, a na jedzenie, kojec i dobra bude wczesniejszej pupilki brak :shake:? Poza tym, wiesz jakie sa mozliwosci i wymogi wwiezienia psa do UK? Nie tedy droga, moze warto najpierw dorosnac do wzietych juz obowiazkow, a potem planowac nastepne? Swoja droga, dziwie sie rodzicom i ich beztrosce.
  21. karjo2

    Problem

    No i noz sie w kieszeni otwiera :angryy:. Malamuty nie sa psami lancuchowymi. Co najwyzej w liczbie powyzej 2 moga przebywac w kojcu, z dobra buda... Skoro jest jedna, to dlaczego siedzi sama?? Chyba, ze niedlugo niedopilnowana, juz nie bedzie sama :angryy:..., nie ma jak to szczeniorki po pierwszej cieczce... No rece opadaja i Ty dziewczyno, chcesz nastepnego psa? Ufff, jeszcze raz, porozmawiaj z rodzicami, zeby prowadzic sunie, jako normalnego domowego psa, poza tym, jaki problem, by wyspacerowany pies biegal po obejsciu luzem za domownikiem? Ona po prostu jest spragniona towarzystwa i znudzona... Co jej proponujesz, z 24 godzin ma z 2-3 godziny spacerow, co z reszta czasu? Nie mozna bylo pomyslec przed wzieciem psa, szczegolnie w takim typie? PS I na tym lancuchu przewisial kilkumiesieczny szczenior zime ??!!
  22. Ee tam, byly bajki braci Grimm, Gwiezdne Wojny i pare innych rownie "pokojowych" potrawek dla dzieci :evil_lol:.
  23. Agrafko, nic dziwnego, skoro zdecydowaliscie sie, nie majac zielonego pojecia o zaprzegowcach, na malamuta... Najpierw moze warto wyjasnic, czy zostawiana sama na zewnatrz cieczkujaca mlodziaczka nie jest szczenna, dopiero wrocic do tematu ? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/12447868-post43.html[/URL]
  24. Katza, 2 m-czny szczenior, to dopiero powinien trafic do Twojego domu, a nie wymykac sie spod kontroli :crazyeye:. POza tym , dopiero od 3 m-ca jest psie przedszkole, po uzupelnieniu szczepien. Dalej, tu jest rozpisane w blogu, jak pracowac z psem od chwili pojawienia sie w domu: [URL="http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp"]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/URL]
  25. Bo po prostu czasem wyobraznia dziecieca przerasta sposob myslenia doroslych. Nie zawsze da sie wszystko przewidziec, ot chocby ostatnio ojciec kupowal bilety, a tez 4-latek zdazyl wsiasc do pociagu i pojechac w dal... Moja w tym wieku w ciagu moze 5 minut, moze mniej, wziela krzeslo z kuchni, klucze z szafki, wlazla i wyciagnela z szafki wiszacej, zamknietej na ten klucz ,w pokoju paracetamol, no i oczywiscie wypila - szczesciem przyszla sie pochwalic, jaki dobry sok znalazla. A bylismy z TZ oboje w domu :roll:... I co, zamknac nas, bo wredni rodzice, jedno robilo herbate, drugie bylo w lazience....?
×
×
  • Create New...