-
Posts
3249 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Figa Bez Maku
-
Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57
Figa Bez Maku replied to Czoko's topic in Galeria
Nie jestem królową nie siedzę na tronie a więc się wpisuję na 99 stronie:evil_lol: -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
W ludzkich ( i roślinożerców) odchodach występuje jelitowa flora bakteryjna, jakże potrzebna do trawienia.. ale czasem takie jedzenie pomimo podawania np. żwaczy utrwala się jako nawyk -
A ja myślę Agnie ,że Kiwi chce Ci się przypodobać... Narzekałaś na fekalia ...to czuła ,że musi z tym coś zrobić:evil_lol:
-
SARA - całkowicie wykończona sunia od bezdomnego..MA DOM!!!!!!
Figa Bez Maku replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Co się przydarzy Sarze? Co będzie ? Czas pokaże..... a my mocno ściskamy kciuki za szczęście przemiłej suki -
Biszkoptowo-Ruda Galeryjka- Gangster z ADHD i Kuki- nasze ciasteczko :)
Figa Bez Maku replied to loozerka's topic in Galeria
Ojej loozerko nie smaruj antybiotykiem... a jak się okaże ,że to grzyb? to tylko poprawi kondycję grzyba a kondycję Gangesa pogorszy! Koniecznie idź do weta , bo to rzeczywiście jakos tak wygląda( wirtualnie) ,jakby "coś " go swędziało.. A grzyb swędzi..... Kurcze biedny Gansio -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
A możecie mi wytłumaczyć ( przystępnie):mad: dlaczego w parku , w którym NIE MA bezpańskich psów i wiszą gustowne , zawsze wypełnione karmniki dla ptaków jakieś dobre serca wyrzucaja " pyszności": resztki kurczaczków, nadśmierdnięte rybki ( koniecznie wędzone) i inną niezidentyfikowaną ( przez daleko posunięty proces rozkładu) padlinę? No niestety słusznie domyślacie się czemu o to pytam. Dzień zaczął się kiepsko... a kaganiec z kieszeni powędrował na zachłanny pyszczek. I robiła to w takich krzaczorach ,że nie miałam możliwości przedarcia się do niej , słyszałam tylko trzask łamanych kości:angryy: Może to byłą z Fiśki strony zemsta za wizytę w przychodni wczoraj po południu? ( odkleszczopchlałyrobaczyłyśmy się). Ale swoją drogą wydarzyły się tam 2 zabawne historie.. Pierwsza to ,że przyjemnie mieć kundelka , bo spotkały się w poczekalni 2 rasowe labki i państwo zaczęli głośno powątpiewać czy rozpoznaliby własne psy... a mnie jakaś pani zapytała co się Fizi stało bo mnie już w tej przychodni widziała ( właściwie to rozpoznała psa). Kundelki górą!:multi: A druga historyjka to z dreszczem:diabloti: Fizia wyrywa się zabawowo do wszystkich psów, na ogół ludzie są mili ( psy też) i jedyne komentarze to takie ,że młody psiak i jak łądnie się odstresowuje. Wczoraj było inaczej:diabloti: Jacyś państwo siedzieli obok mnie z miłym labkiem( dorosłym, młodym ,zdrowym do szczepienia czy innej d...reli) Pan owszem był miły ale pani patrzyła na mnie kosym okiem więc odizolowałam Fizię. I wysłuchałam nastę pującej rozmowy: Pani: to są groźne psy... Pan: ale to przecież młody psiak Pani: co z tego że młody, myślisz ,że młody nie może ugrźć? Czy ona myślała o Fizi?:crazyeye: Sama myśl ,że Fiśka mogłaby z głuchym warkotem wczepić się 3 razy większemu labkowi w gardziel jest dla mnie prześmieszna:diabloti: -
Moja kochana Kiwi wszyscy będziemy szczęśliwi jak wreszcie domek zdobędziesz i kompleksów Agnie pozbędziesz:evil_lol:
-
Biedny Aysio:placz: no ale coś za coś. Możliwość bezstresowej zabawy na jednej szali.....a na drugiej szali.:placz: ..Na szczęście nie wie co traci a dowie się co zyskał:diabloti:
-
[quote name='Agnie Koty']setna strona , cholera. I nic. A wiecie, Kiwi czuła po co ci Państwo przyszli tzn. czuła, że przyszli w jej sprawie. Trochę się na poczatku wypłoszyła i wskoczyła między stół a kaloryfer tj. miejsce gdzie się chowa jak jej wygrażam, :evil_lol: np.ryczę "nie wolno". Jak przychodzą do mnie znajomi i nieznajomi dla niej, to nie robi takich numerów...[/QUOTE] Kiwi jest przerażona bo to już setna strona a nowi państwo niestety powinni dawno poznać jej zalety:loveu:
-
[quote name='Puchatek']Skoro Figa przyjeżdża to rozumiem że też weźmie cyfraka. Musimy się umówić to zrobię zdjęcia celowo pod plakat.[/QUOTE] Puchatku to czy przyjedziemy zależy od Sz. infekcji gnębiącej Madziejkę.
-
Puchatku zrób więcej to ja w wawie porozwieszam.. Niwykluczone ,że w ten weekend wreszcie przyjedziemy do grodziszcza.. ale Magda jeszcze skapuściała więc nie wiem
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Jak się okazuje człowiek bardziej pracuje nad psem generalnie mniej posłusznym a grzecznemu odpuszcza i skutki zadziwiają...czemu mój supergrzeczny piesek nie przychodzi na wołąnie i nie reaguje na fujanie? A właściwie reaguje:mad: patrzy w którą stronę uciec i pożreć dar niebios :diabloti: -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Święte słowa loozerko ( a propos czy ostatnio odświeżałam komplement o Twojej genialności?:lol: ), święte słowa. Ja właśnie zaniedbałam przywoływanie do siebie, bo Fiśka zawsze sama się pilnowała i kręciła w pobliżu..no i jak trzeba było odwołać od : kałuży, wrony itp. to zobaczyłam problem.. teraz to nadrabiam:oops: ale co zjadła Fizia to jej....Jak ktoś wrażliwy niech dalej nie czyta Fiśka nawet zwymiotowała kiedyś wroni dziób...... Co do kup.. to kiedyś rozmawiałyśmy na ten temat tylko nie pamiętam :oops: czy byłaś przeciwna żwaczom czy dawałas bez efektów? -
Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57
Figa Bez Maku replied to Czoko's topic in Galeria
Ale..Ewuniu ....ja nie widziałam ich na żywo:placz: Bo to niemożliwe ,żebym przeoczyłą je na PM??????????????? A ja lubie szczeniory każdej rasy:loveu: :loveu: :placz: :placz: :placz: a nie mogłąm ich głaskać wirtualnie:placz: A wątek czytam teraz dokładnie ale nie od początku:oops: -
Biszkoptowo-Ruda Galeryjka- Gangster z ADHD i Kuki- nasze ciasteczko :)
Figa Bez Maku replied to loozerka's topic in Galeria
Może to efekty zimowego sypania? i podrażnienie skóry????? -
Biszkoptowo-Ruda Galeryjka- Gangster z ADHD i Kuki- nasze ciasteczko :)
Figa Bez Maku replied to loozerka's topic in Galeria
Cynicznie może powiem ..ale wet to się raczej ucieszy na Twój widok:cool1: A ranka, zaczerwienienie i łyse miejsce to wygląda rzeczywiście na? stan zapalny?A ganges sobie tam wygryza czy nie? -
Figa - delikatna, wrażliwa - kochamy się - zostaje
Figa Bez Maku replied to Evas's topic in Już w nowym domu
Evas BARDZO Ci wspólczuję z powodu Lessie...ale widzisz jaki w tym wszystkim jest palec losu...obecność Figi myślę ,że chyba trochę sprawia ,że jest Ci lże j? Oby tak było........ -
Skupmy się na szukaniu domku dla Kiwi.. bo Fizia ma już domek ( z nową łazienką zresztą)
-
[quote name='Puchatek']To może zróbmy machniom. Fiśka pójdzie do nich a Kiwi na miejsce Fiśki :diabloti: .[/QUOTE] Ja powiem tylko SPOKOJNIE: powtórzę Fizi co zaproponowałeś..... i nie wiem czy będziesz miał moralną odwagę spojrzeć w bezmiar jej smutnych ocząt pełnych wyrzutu.......... RĘCE PRECZ OD FIZI!!!!!!!!!!!!!!!!!:mad::angryy: :mad: :angryy: Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego ,że nie każdy pies jest taki jak Figa:cool1: No cóż Agnie...:evil_lol: no cóż Puchatku:diabloti: :cool1: A poza tym Fizia ma już swoje pańcie i nawet pańcia.Proszę o tym nie zapominać:mad: