[quote name='Radek']Yewcia. z opanowaniem to bywa ciężko. Jestem przewrażliwiony na punkcie zdrowia czterołapa;) z szybkością działania jest lepiej.
Sarunia dała dziś pokaz cierpliwości. Na porannym spacerku spotkaliśmy onkowatą szczeniorkę, małpiszonek od razu zaciągnął mnie do niej i bawiły się przez dłuższą chwilę. Mała wchodziła Sarze na głowę, ciągnęła ją za uszyska. Widać było, że dobrze się bawi:) Nie podejrzewałem jej o takie pokłady cierpliwości. Cudna jest :loveu:[/quote]
Oj Radku czas leczy wszystkie rany - a Wasz czterołapny domownik - jeszcze troche i pożegna wszystkie lęki - dzięki miłości jaka od Was płynie;)