jeżeli chodzi o zawody agility to startujemy od października 2005 roku:-)
a co do sprzątania to niewykonuje tego za długo,bo zaczynałyśmy od jednokrotnego wrzucenia zabawki,a dopiero stopniowo było więcej,ona uwielbia aportować i dla niej nagrodą jest kolejny rzut,a na koniec sesji zawsze jest przeciąganie i zwykła zabawa piłeczką,robienie bez komendy jej nie grozi,bo wtedy po rzucie kładzie mi piłke pod nogi i czeka na kolejny rzut,piłeczke i inne zabawki ma codziennie na spacerach, treningach,więc nie kojarzą jej się tylko z jednym ćwiczeniem