Jump to content
Dogomania

halbina

Members
  • Posts

    19838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halbina

  1. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117475[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c83b5b63d28390ed.html"][IMG]http://images24.fotosik.pl/257/c83b5b63d28390ed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5d1b0a04e601666c.html"][IMG]http://images28.fotosik.pl/257/5d1b0a04e601666c.jpg[/IMG][/URL] W schronisku w Sosnowcu - jak w wielu innych miejscach - przepełnienie... Mnóstwo kotów i kociąt, codziennie nowa dostawa, gorzej z adopcjami... No i ogromne zagrożenie dla maluchów, wiadomo... I mimo iż działa w Sosonowcu grupa wspaniałych ludzi, którzy stworzyli Hilton - hotelik dla kotów, nie wszystkie mają szansę się tam dostać, po prostu i tam jest już pełno kociaków potrzebujących pomocy i czekających na dom. Także jedyna szansą dla nich są domy tymczasowe... 30.07.2008 r. trafiły do mnie na dt. [IMG]http://lh4.ggpht.com/halbina4/SI-XmcvD6xI/AAAAAAAAEzU/TBzoXKt5gAQ/P7290015.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/halbina4/SJUXx1OdUEI/AAAAAAAAGoQ/vZxxjcwPBHI/P8030226.JPG?imgmax=512[/IMG] Chłopak trafił do pani Karoliny z Zabrza. Pańcia przeprowadza się do Warszawy wraz ze swoim stadkiem: psem, kociakiem i szczurkiem. [IMG]http://lh4.ggpht.com/halbina4/SI-ZOI6gizI/AAAAAAAAE4E/-VoDZljtFuw/P7290049.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/halbina4/SI-Z1zG-iBI/AAAAAAAAFD0/w8ccJvNa7LQ/P7290060.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/halbina4/SJUIIRAbbSI/AAAAAAAAGS4/QIx6YciCbM0/P8030048.JPG?imgmax=512[/IMG] Chmurka... zamieszkała 03.08.2008 r. w Katowicach. [IMG]http://lh6.ggpht.com/halbina38/SJeFvAj2_kI/AAAAAAAAAK8/3TjPDbfV9t4/P8040064.JPG?imgmax=512[/IMG] Rosa... 12.08.2008 r. zamieszkała w Radzionkowie u młodej pani. [IMG]http://lh6.ggpht.com/halbina4/SJNW0A5-aiI/AAAAAAAAFa8/eeUfNksvPTs/P8010038.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/halbina4/SJOdhVMLBMI/AAAAAAAAGNY/iRRgk1SZIfE/P8020102.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/halbina4/SJUStxy7XpI/AAAAAAAAGiI/epDIMYxWrUE/P8030193.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/halbina4/SJOZALJDyZI/AAAAAAAAGFM/sXCrn2_8QXY/P8020039.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/halbina4/SJOZvzG1ZeI/AAAAAAAAGGM/gVBvJY53b-E/P8020047.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/halbina4/SJOa4ut24tI/AAAAAAAAGII/1SOVfXoeUlA/P8020063.JPG?imgmax=512[/IMG] Mgiełka... pod koniec sierpnia 2008 r. zamieszkała w Gliwicach u pani Dagmary i jej córeczki. Obecnie Mgiełka nazywa sie Tola.
  2. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116875&page=17[/URL] 20 lipca 2008 r. przyjęłam pod swój dach na dt 4 kociaki z Dąbrowy Górniczej, kociaki z piwnicy... [IMG]http://lh4.ggpht.com/halbina4/SIOudSnPjII/AAAAAAAACow/XJhK9YYUuI4/P7200019.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/halbina4/SIOufpgWitI/AAAAAAAACo4/2Z3YfKDYlYc/P7200020.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/halbina4/SIOuj8YRwyI/AAAAAAAACpA/57ycaCOcdyI/P7200021.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/halbina4/SIOum5cbwNI/AAAAAAAACpI/J3XtSubMBdE/P7200022.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/halbina4/SIOuqo7z61I/AAAAAAAACpQ/RGBGP0Zki6s/P7200023.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/halbina4/SIOu1FzfH8I/AAAAAAAACpo/zLbQzHSbZoY/P7200026.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/halbina4/SIOu93GzzbI/AAAAAAAACqA/fjBa0A5hZZg/P7200029.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/halbina4/SIOvBgE7nxI/AAAAAAAACqI/RNFQna9yLjA/P7200030.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/halbina4/SIOvGLHuQrI/AAAAAAAACqQ/HmoidH2VP2c/P7200031.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/halbina4/SIOvK69VUbI/AAAAAAAACqc/Whkad55xaAw/P7200032.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/halbina4/SIO1ST5zX4I/AAAAAAAAC08/cBd-7TUhXbE/P7200114.JPG?imgmax=512[/IMG] 27.07.2008 r. domek w Zabrzu znalazła Ksenka: [IMG]http://lh3.ggpht.com/halbina4/SIYS58cZ8lI/AAAAAAAADuY/h7VediinF4c/P7220320.JPG?imgmax=512[/IMG] 29.07.2008 r. do domku w Katowicach pojechałą Fagotka: [IMG]http://lh3.ggpht.com/halbina4/SIxbF9XfAhI/AAAAAAAAEZg/eg3dUqNTVBA/P7270156.JPG?imgmax=512[/IMG] 07.08.2008 r. Farcik z piwnicy i Farcik ze stajni (Ani_w) pojechały razem do domku w Katowicach Załężu do swojej nowej pani [IMG]http://lh6.ggpht.com/halbina38/SJeRigKMaqI/AAAAAAAAAbs/iPqm8L2MwXA/P8040195.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/halbina38/SJeRnVvRfyI/AAAAAAAAAb0/1sccKwCCh7k/P8040196.JPG?imgmax=512[/IMG] 18.08.2008 r. Falcon ze swoją nową rodziną pojechał do Będzina, będzie miał do towarzystwa 2 psy. [IMG]http://lh3.ggpht.com/halbina38/SJeE-fumCDI/AAAAAAAAAkQ/w5wiAfgO-yg/P8040052.JPG?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/halbina38/SJeERtr6_iI/AAAAAAAAAIQ/AvN9AJ4-FHo/P8040043.JPG?imgmax=512[/IMG]
  3. ..........................................................................
  4. [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111546[/URL] Gdzieś w okolicach Zamościa przyszło mniej więcej w połowie kwietnia na świat sześć szczeniąt. Szybko jednak straciły matkę i znalazły się w miejscu, które jedynie z nazwy określa się mianem schroniska. W tym miejscu maluchy były bowiem narażone na głód, zimno, ataki ze strony dorosłych psów walczących o każdy kęs jedzenia, a przede wszystkim na choroby wirusowe i pasożyty. Takie właśnie szczeniaki: zabiedzone, głodne, zarobaczone, zapchlone... cud, że jeszcze nie chore... zobaczyła pewnego dnia wolontariuszka. [COLOR=black][FONT=Verdana][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images29.fotosik.pl/210/b57eb16af672b95e.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Postanowiła nie zostać obojętnymi na ich los i zaczęła działać. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Znalazły się osoby, które zaoferowały domy tymczasowe i opiekę dla maleństw i tak, w połowie maja, pięć szczeniaków udało się uratować: trzy czarne podpalane trafiły do Wrocławia, dwa płowe do Zabrza. 22.05.2008 r. znalazły sie pod moją opieką... [/FONT][/COLOR] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,8whcsss8egkh,f0vgj,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/a91216e08c3183a12857e98f20f4e302,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,8whcsss8egkh,f0vgj,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/a91216e08c3183a12857e98f20f4e302,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,8whcsss8egkh,f0vgk,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/6c02e2e8e904470617abcb76045a34fc,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://images30.fotosik.pl/238/a4e27ca644d9fbdd.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/304/bf69cd397fce25femed.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/239/509d18ef5a36dfd7med.jpg[/IMG] Maggie po nieudanej adopcji i kilkudniowym pobycie w schrosnisku w Zabrzu powtórnie wróciła do mnie, ostatecznie znalazła dom u młodego małżeństwa w Zabrzu, 8.07.2008 r... Figgi też zaliczyła smutną przygodę, uciekła podczas spaceru i szukaliśmy jej kilka dni, na szczęście odnalazła się! Znalazła domek w Mikołowie 24.07.2008 r. zamieszkała w domku z ogródkiem, ma panią, pana i dwóch pańciów nastolatków!
  5. [U][COLOR=#810081][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/co-ofiary-krzyczek-bialy-dudus-czarny-toto-toto-ma-dom-105121/[/URL][/COLOR][/U] [U][COLOR=#810081][/COLOR][/U] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,o6aa38g86b8f,dk7sh,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/4eef328334a6f11bb34343e11efc35b9,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,o6aa38g86b8f,dk7sl,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/44cf4536b0d7c43fdb6ff1c736c7dd07,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,o6aa38g86b8f,dk7ss,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/4f207036b1c68549d31f2d27821cfe30,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,o6aa38g86b8f,dk7st,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/f07f3f119e9caf9f5a38dad1934fbbe8,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] Duduś, Toto i ich rodzeństwo: Jacuś i Agatka przebywające obecnie u Oktawii6 oraz Paweł i Gaweł goszczący u Bianki (linki do rodzinki poniżej) zostali przyjęci do schroniska w Krzyczkach 17.01.2008 r. 24.01.08. Szczeniaczki zostały w schronisku odrobaczone i zaszczepione, jednak w Krzyczkach groziła im nie tylko bezdomność i samotność, groziły im również choroby i śmierć, dlatego - jak tylko było to możliwe - zostały wyciągnięte z tego strasznego miejsca i oddane pod opiekę tymczasowych opiekunów. Duduś i Toto trafiły do mnie. Duduś nie dał rady... odszedł 05.02.2008 r. Toto dochodził do zdrowia i rósł... [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,ksgs8g485s8k,dvps4,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/76814ed8a5e71a70ca1be0d707c8dd01,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,ksgs8g485s8k,dvps5,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/4be79c6116d11b8bc743a43b4ae9786b,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,ksgs8g485s8k,dvpsb,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/320d18dca8f52815ecc831d1ae076d35,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,ksgs8g485s8k,dvpse,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/70debed2e293d2aae9fd65cc412964d3,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,ksgs8g485s8k,dvpsf,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/0e997baaff665f83ce6dd317b7c833f9,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,ksgs8g485s8k,dvpsn,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/c1c8b2be3ee8ced2603a6b18a694727e,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] 24.02.2008 r. pojawiła się na dogomanii Leskoaga, dziewczyna z Wrocławia, która zakochała sie w Toto od pierwszego spojrzenia... 27.02.2008 r. Toto pojechał do swojego domku... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/70e1f281f6d030c7.html"][IMG]http://images34.fotosik.pl/336/70e1f281f6d030c7med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e8c02fc3f766eb80.html"][IMG]http://images25.fotosik.pl/259/e8c02fc3f766eb80med.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://images41.fotosik.pl/5/eb698a5c27e3d739med.jpg[/IMG] piękny pies z niego wyrósł! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f85/co-ofiary-krzyczek-bialy-dudus-czarny-toto-toto-ma-dom-105121"][/URL]
  6. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106602[/URL] 28.02.2008 r. pojawiła się na dogomanii informacja o szczeniaku amstaffa przebywającycm w schronisku w Chorzowie... [B][COLOR=#ff0000]Pies był odrobaczony i szczepiony ochronnie (Duramune Max5) 28.02.08 i [/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]zaczipowany (nr czip 972 000000 792465).[/COLOR][/B] 01.03.2008 r. zagościł u mnie na dt. [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/5306/dsc06974np9.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/8924/dsc06979cf4.jpg[/IMG] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,sfcngcg8ndgj,e6l5l,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/4e41a63eb51a080843cc5828969446d7,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] 14.03.2008 r. Merlin pojechał do swojego domku w Częstochowie Zdjęcia z nowego domku: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images28.fotosik.pl/199/0db0901fcbf8d524.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images27.fotosik.pl/198/848fbf150408b3ab.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/224/e616b1e6a99991d5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images30.fotosik.pl/223/a66fa566d36c904f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/272/c9f4089d9a4cc9c4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/272/8f96c3b77adcb280.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/272/735ac73ee5d724f4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images25.fotosik.pl/222/7fc4cc1ec32b86d1.jpg[/IMG][/URL] Merlin został przemianowany na Didek... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/275/d6e881227fceed23.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/275/28fc9c81b355618a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/275/b935959c6210f425.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/276/397d953f6eac595a.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109031[/URL] 8.04.2008 r. przejęłam od Ani_w Suri... Suri to mała czekoladka porzucona na trawniku z kartką u szyi 04.04.2008 r.... znalazła domek 19.04.2008 r. [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/5112/suri026az1.jpg[/IMG] [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/4268/suri045nu3.jpg[/IMG] [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/1936/suri056sj3.jpg[/IMG] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Suri została porzucona na miejskim trawniku. Sunia ma ok. 6 tygodni, została przebadana przez lekarza weterynarii, ma już książeczkę zdrowia i została odrobaczona.[/SIZE][/FONT] [SIZE=4][FONT=Times New Roman]Wesoła przyjacielska i łaknąca pieszczot. Jak każdy szczeniaczek będzie wymagała dużo cierpliwości i opieki.[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman]Suri jest cała czekoladowa, nie będzie dużym pieskiem. Co najwyżej takim " do kolana".[/FONT][/SIZE]
  7. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9306941#post9306941[/URL] Ten rozkoszny berbeć został uratowany od śmierci głodowej i chłodu, kiedy jako kilkudniowy osesek został wyrzucony w reklamówce na śmietnik. Malutka miała wspaniałą opiekę dziewczyny, która odkarmiłą ją butelką do trzeciego tygodnia życia. Potam jednak jej wybawicielka musiała oddać małą, bo wyjeżdżała na 10 dni do Irlandii, a na nikogo z bliskich nie mogła liczyć. Szukała na cito domku dla Fionki. Nie znalazła jednak. Ale znajoma znajomej przekazała informację o psince w potrzebie i w końcu któraś uderzya z prośbą i pytaniem do mnie... I tak 15 grudnia 2008 r. stałam sie nie tylko opiekunką tymczasową dla szczeniaczka, ale i mamą, bo karmić trzeba było nadal co parę godzin i to mleczkiem... Potem okazało się, że dziewczyna deklaruje, iż skoro to tylko dom tymczasowy, to po powrocie odbierze małą. Minęło jednak już więcej niż dziesięć dni i echo... o dziewczynie ani widu, ani słychu... Uznaję więc, że raczej odkochała się na obczyźnie... Cóż, co z oczu, to i z serca... Dlatego szukam dobrego domku dla Fionki/Lamii (zmieniłam jej imię na miękko brzmiące, bo malutka jest charakterna), Lamia ma teraz sześć tygodni i zapowiada się na sporego psa, może bardziej średnio-sporego, ale jednak malutka nie będzie. Ma ciekawe umaszczenie i coś albo z owczarka, albo z huskygo, ale trudno obiecywać, bo w końcu nie znamy jej rodziców... [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,sfcngcg8ndgj,d6hft,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/694e4a58ceda1f7f8f26b042209a51c8,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,sfcngcg8ndgj,d6hfw,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/3b08cd7b8b40747002faa994909516bd,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,sfcngcg8ndgj,d6hfx,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/197a3bf346484f41a8b5e7cf97f4b156,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,sfcngcg8ndgj,d6hfy,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/8b5e420bb8b03d29d3049d8b2b18ceda,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] 31.01.2008 r. pojechała do Katowic, mieszka z młodym państwem...
  8. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9029755#post9029755[/URL] [URL="http://img57.imageshack.us/my.php?image=512persicemc2moi2.jpg"][IMG]http://img57.imageshack.us/img57/5020/512persicemc2moi2.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img57.imageshack.us/my.php?image=512persicemc3mmd7.jpg"][IMG]http://img57.imageshack.us/img57/4026/512persicemc3mmd7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img258.imageshack.us/my.php?image=512persicemc5miu9.jpg"][IMG]http://img258.imageshack.us/img258/9423/512persicemc5miu9.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img205.imageshack.us/my.php?image=512persicemc6mgd3.jpg"][IMG]http://img205.imageshack.us/img205/3260/512persicemc6mgd3.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img147.imageshack.us/my.php?image=512persicemc7mvg1.jpg"][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/9431/512persicemc7mvg1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img140.imageshack.us/my.php?image=512persicemc8mec5.jpg"][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/1082/512persicemc8mec5.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img258.imageshack.us/my.php?image=512persicemc9meh7.jpg"][IMG]http://img258.imageshack.us/img258/8862/512persicemc9meh7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img147.imageshack.us/my.php?image=512persicemc10mdn2.jpg"][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/1197/512persicemc10mdn2.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img258.imageshack.us/my.php?image=512persicemc11mvv1.jpg"][IMG]http://img258.imageshack.us/img258/6595/512persicemc11mvv1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img412.imageshack.us/my.php?image=512persicemc13msy6.jpg"][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/7108/512persicemc13msy6.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img147.imageshack.us/my.php?image=512persicemc14mwe9.jpg"][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/1882/512persicemc14mwe9.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img412.imageshack.us/my.php?image=512persicemc15min5.jpg"][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/8906/512persicemc15min5.th.jpg[/IMG][/URL] Puchate panny przejęte od JoliK 6.12.2008 r. [IMG]http://img470.imageshack.us/img470/3647/412persicemc1mxg4.jpg[/IMG] [IMG]http://img470.imageshack.us/img470/4112/412persicemc2mum7.jpg[/IMG] [IMG]http://img470.imageshack.us/img470/2355/412persicemc3mry1.jpg[/IMG] [IMG]http://img470.imageshack.us/img470/6742/412persicemc5mwr2.jpg[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/8426/412persicemc6mge8.jpg[/IMG] [IMG]http://img470.imageshack.us/img470/262/412persicemc7mwx7.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9026152&postcount=845[/URL] 17.12.2008 r. czarna wiewióra pojechała do swojego domku, do pani Sabiny, zamieszkała z dwoma innymi kotami... [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,cwao3kaccs0u,cyn8v,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/492be8bc95c4ce3f585a78af4431bad2,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,cwao3kaccs0u,cyn8z,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/e9012d9c4c25e10d2bf4e8f5c23f85f1,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,cwao3kaccs0u,cyn8w,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/12707fb75678747cf538efd915418091,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,cwao3kaccs0u,cyn8x,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/1ae22a14ffc8b2172ce8dad7e9b726de,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,cwao3kaccs0u,cyn90,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/953fb0201ea99d123f197cf809c6c308,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,cwao3kaccs0u,cyn91,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/143a5a3280b9c90850febdd77bc86967,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,cwao3kaccs0u,cyn92,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/e245f2137cb7b2a7f1688f2c3f2fcdc7,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,cwao3kaccs0u,cyn95,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/30905d5dde62ea6fa804c007dfa5005d,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,cwao3kaccs0u,cyn98,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/3ddbc3b2798b286e0e3a830be99ab931,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,cwao3kaccs0u,cyn9a,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/7474ee727706f818195fa631bdc96344,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] 21.12.2008 r. bura wiewiórka pojechała do córki Bianki, forumowiczki z dogo, osoby znanej z działalności na rzecz ratowania bezdomnych szczeniaków i kociąt... idealny domek! [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img256.imageshack.us/img256/8853/imag0057cq8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/4388/imag0060yn6.jpg[/IMG][/URL] Obie zostały nazwana... Maja... zupełnie niezależnie!
  9. [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102337[/URL] W grudniu 2007 r. 3 małe dziczki mieszkały pod murem przy śmietniku w kartonie wraz z mamą. Było ich 6. Dwa zostały rozszarpane przez psy. Jednego wzięła do siebie karmicielka. Maluchy udało się wyłapać Mar_tice i Marze i trafiły do odmków tymczasowych: pręgowana dziewczynka była u Mar_tiki a teraz jest już w nowym domku. Pręgowany chłopiec Dzikun jest u Halbiny i biało pręgowany Czesio jest u Magdy. Kotkę też udało się złapać. Czeka na sterylkę u karmicielki. Kociaki są w trakcie oswajania. Mają ok. 3 miesiące. Załatwiają się ładnie do kuwetki i ogólnie są zdrowe. [URL="http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=68265"][COLOR=#0000ff]Tutaj jest ich wątek[/COLOR][/URL]. Do adopcji został już tylko Dzikunek. [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/45739"][IMG]http://upload.miau.pl/3/45739m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/45741"][IMG]http://upload.miau.pl/3/45741m.jpg[/IMG][/URL] Tak kociaki mieszkały na dworze. [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/50350"][IMG]http://upload.miau.pl/3/50350m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/50352"][IMG]http://upload.miau.pl/3/50352m.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/920c331d339d1266f5cbfdd5e8467950,5,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/080dbd1eaf86612fdf507b3ea2681353,5,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/a77817a3a73f80647de4446d9db20a09,5,19,0.jpg[/IMG] Dzikun przybył do mnie jako naprawdę dzikus... bał się wszystkiego: psa, kota, człowieka... fuczał, prychał, pluł, drapał i gryzł... wzięcie go na rękę graniczyło z cudem, tak się wyginał i prężył... łapałam go w rękawicach, trzymałam w klatce kennel, by choć trochę oswoił się z widokiem stada i moim... [IMG]http://upload.miau.pl/3/60901.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/60903.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/60907.jpg[/IMG] Dzikun dorastał trochę obok... Został zaszczepiony i w końcu wykastrowany... Niestety, Dzikun pozostał nieufny i półdziki wobec ludzi. Nieudana próba adopcyjna (02.02.2008 - 22.02.2008 i powrót Dzikuna do mnie... Ostatecznie Dzikun trafił do Yajo (26.02.2008, najpewniej na zawsze... nadal jest dzikuskiem... ale ma swój domek! [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102337&page=17[/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/wol_error.gif[/IMG][IMG]http://images26.fotosik.pl/140/ba1d49926220f9admed.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/wol_error.gif[/IMG][IMG]http://images33.fotosik.pl/106/c65a62eedd9a5b29med.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/wol_error.gif[/IMG][IMG]http://images32.fotosik.pl/106/19d3438c8bd627e2med.jpg[/IMG]
  10. [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101498[/URL] 9.12.2007 r. I znów "dostawa" z Mazańcowic... tym razem aż cztery maleństwa... dwa pojechały na dt do Gliwic, dwa zostały u mnie... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/72/8c956c355a21a77e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/72/0df5cdeeb42fa464.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/72/6331fa4556ceb720.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/72/2114c4e9814fbfe5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/72/7764f52d07658665.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images24.fotosik.pl/123/25b06862718f3c93.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img159.imageshack.us/img159/7185/dscf0012rp6.jpg[/IMG] od razu wzięliśmy się do akcji promocyjnej w internecie: Marzysz o najwierniejszym towarzyszu, wiernym i lojalnym przyjacielu, przytulance i pupilu, gotowym na każde zawołanie do zabawy? Marzysz o stworzonku niedużym, które kochać Cię będzie bezgranicznie i bezwarunkowo całym swoim jestestwem? Marzysz o maleństwie, które nie będzie kosztowne w utrzymaniu i które wszędzie będziesz mógł ze sobą zabrać? Mamy dla Ciebie wyjątkowe psie panienki, przedstawicielki oryginalnej rasy merdaczków miniaturowych rodem z Mazańcowic. To pieski niezwykłe, niewielkie rozmiarami (sięgać będą w przyszłości najwyżej do połowy łydki, ciekawie, ba! modnie umaszczone: dwie biszkoptowe, jedna sarenka i jedna absolutnie wyjątkowa pręgusiowata. Wszystkie naprawdę mądre psinki, wiedzące już, co to gazetka, a co to kanapa i do czego te wynalazki cywilizacyjne służą. Niekapryśne żywieniowo, lubią zarówno suchą, jak puszkową karmę, przepadają też za domowym jedzonkiem! Niezwykle ważną ich zaletą jest pełna socjalizacja ze stadem ludzkim i zwierzęcym (wszystkie mają ożywione kontakty towarzyskie zarówno z psami i to dużymi, jak też z kotami), w przyszłości zaoowocuje to w normalnych relacjach ze zwierzętami Twoimi lub Twoich sąsiadów. Nasze psiny nie będą histerycznie obszczekiwać dużych psów, gdyż już wiedzą, że nie należy się ich bać. Nie będą również ganiać kotów, narażając się na kontakt z pazurami sierściuchów. Polecamy te psiaki najszczerzej, mamy już wielu zadowolonych właścicieli psów pochodzących z tego samego źródła. Nie jesteśmy, broń Boże pseudohodowlą! My ratujemy te maleństwa z koszmarnego miejsca, leczymy i socjalizujemy. Tam, skąd pochodzą, nie miałyby szans na stanie się pupilami, a naprawdę na to zaśługują! Tam czekałby je los ich półdzikich rodziców, zarobaczonych, nieszczepionych, rozmnażających się w nieskończoność. W chwili obecnej sunie przebywają pod opieką wolontariuszy w Gliwicach i Zabrzu, w domkach tymczasowych. Dzięki nam, ale także dzięki Tobie, te urocze szczeniaki mają szanse na wspaniałe życie! Mazańcowice - wątek główny: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74292[/URL] ale przez chwilę, zanim Ma-ja zabrała na dt dwa maluchy... było w moim stadku wesoło: dożyca + amstaffowaty + 4 szczeniorki na dt + 2 kocury + 2 kociaki (1 dziki do wydania) + 2 "wiewióry"... Kiepska byłam z matematyki, na szczęście... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: U Ma-ja było tak: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9069545&postcount=115[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9069545&postcount=117[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9069545&postcount=118[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9069545&postcount=122[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9069545&postcount=123[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9069545&postcount=213[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9069545&postcount=222[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9069545&postcount=223[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9091197&postcount=236[/URL] 13.12.2007 r. na wątku pojawiła się Aga-gusia z Inowrocławia zachwycona sarenką u Ma-i, przyjechała po małą bezpośrednio do Gliwic 15.12.2007 r. nazwana została Bambi... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2b6b512097c162ad.html"][IMG]http://images31.fotosik.pl/83/2b6b512097c162adm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cac9b1896c72408e.html"][IMG]http://images33.fotosik.pl/83/cac9b1896c72408em.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9290e153d357ec88.html"][IMG]http://images32.fotosik.pl/83/9290e153d357ec88m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4e4b6b2bb0d7a352.html"][IMG]http://images34.fotosik.pl/83/4e4b6b2bb0d7a352m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/402cfebd74a12059.html"][IMG]http://images31.fotosik.pl/83/402cfebd74a12059m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/eab2311d07e2a2f9.html"][IMG]http://images32.fotosik.pl/83/eab2311d07e2a2f9m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cd84372a8a12ee28.html"][IMG]http://images32.fotosik.pl/85/cd84372a8a12ee28m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/78d20a5d7783ea68.html"][IMG]http://images34.fotosik.pl/85/78d20a5d7783ea68m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6c736b3413c3c3f8.html"][IMG]http://images25.fotosik.pl/128/6c736b3413c3c3f8m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/71f46d8801278a3e.html"][IMG]http://images31.fotosik.pl/85/71f46d8801278a3em.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/56c6a630d9df6357.html"][IMG]http://images30.fotosik.pl/130/56c6a630d9df6357m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/06d937a735230b12.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/129/06d937a735230b12m.jpg[/IMG][/URL] 28.12.2007 r.: Halo tu Bambi Bambi była dziś na szczepieniu (wcześniej ją odrobaczałam i robali niet) u pani weterynarz była bardzo dzielna i nawet nie wie,że miała jakieś szczepienie-nic nie poczuła-zajadała się w tym czasie w najlepsze Eukanubą,którą jej pod nos podsypała lekarka Urosła już 0,5 kg -ostatnio miała 1,3kg a dziś ma już 1,8 kg. Myślę,że powinnam założyć jej nowy wątek-tak więc jutro to zrobię. Kocham moją Bambisię najsłodszą Halbinko doszła ta koperta? Pozdrawiamy wszystkie ciocie kochane! I powstał osobny wątek Bambi na dogomanii: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102506[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9142925&postcount=432[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9142925&postcount=433[/URL] 14.12.2007 r. zadzwoniła zdesperowana pani z Warszawy... chcąca biszkopcika z Gliwic... tego z kapciem... a odebrać i przetransportować do stolicy miał sunie jej kolega z fundacji "Niechciane i... zapomniane", on też miał dać jej referencje... również 14.12.200 r. na wątku pojawiła się forumowa Jayo i zarekomendowała swoją znajomą do adopcji: Dziewczyny, prosze o kontakt - jedna z kobitek jest ode mnie. Mogę ją jeszcze raz sprawdzić i zresztą codziennie odpytywać - bo pracuje z Gemsim, moim TZem! Gemsi jedzie jutro na Ślask i wraca do Wawy po południu - wziąlby małą sunię (i wszystko jedno którą, ta z Zabrza czy Gliwic Dajcie znac, czy to będzie możliwe. Przy takiej rekomendacji nie można było nie wydać psiaka... więc następnego dnia wydałam: Informuję, że pręgusiątko zostało przekazane... "jakiemuś panu" z dwójką dzieci na ulicy... bo się spieszyłam już na spotkanie fundacji... Zapomniałam dać książeczkę zdrowia... proszę o adres, na jaki przesłać... i błagam Yajo i Gemsi o dopilnowanie tej adopcji i dopełnienie formalności: podpisanie umowy adopcyjnej! MAM WYRZUTY SUMIENIA!!! ale wszystko zostało dopilnowane i ten żartobliwy post oddaje jedynie, jak czasem działa współpraca na dogomanii... pańcia zarejestrowała się na dogomanii jako patrasia7 i uspokoiła nas swoimi postami: 28.12.2007 r.: Witam, wreszcie pojawilam się zdać relację z tego, jak chowa się pręgusiątko - Tosia Jest poprostu kochana i najdroższa na świecie. Wszyscy mamy na jej tle fiola! Bylam z nią juz na jednym szczepieniu, dzisiaj wybieram sie na odrobaczenie i 7 stycznia czeka nas kolejne szczepienie, a potem to już tylko dlugie spacery. Jestem zaskoczona Toską, jaka to madra bestia, jak przyjechała do nas, tylko raz pokazalam jej, co to gazetka i od tamtego czasu... odpukać... Ciągle by sie bawila i przychodziła na pieszczotki... Postaram sie wkleic fotki. Pozdrawiam Was i życze wszytskiego co najlepsze w Nowym Roku! [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,0ts9ck0ssson,dbe77,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/9ca1b7b16afd6d994bc0054d25ba232c,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,0ts9ck0ssson,dbe75,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/a801ba852573b6a208f436cfb828b52c,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] tak więc 15.12.2007 do swoich domków pojechały dwie mniejsze ciemniejsze suczki, zostały zaś beziątka... po jednym u mnie i u Ma-i... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9102701&postcount=321[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9102701&postcount=325[/URL] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/1543/dscf0067ai2.jpg[/IMG] Kremóweczka z Gliwic pojechała do pani z Czeladzi, która ma starsze córki (jedna 13 lat), i nie miała nigdy wcześniej pieska... 23.12.2007 r. na allegro było... wejść 2719 i 13 - tu obserwatorów!!! [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,cwao3kaccs0u,cwxy3,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/89e419666f045a7c3e04db044819e613,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9158027&postcount=474[/URL] Beziątko jednak postanowiło zmienić adres zamieszkania... i pojechało z państwem do Bytomia... Państwo mieli już pieska, który po przejściu nosóki miał padaczkę, wiedzą więc jak ważne są szczepienia... Beza została zaszczepiona 21.12.2007 r., następne szczepienie przed nią. Państwo zostali poinstruowani, jak zajmować się sunią i po dokładnym przepytaniu i podpisaniu umowy adopcyjnej, z wyprawką w postaci suchego jedzonka, obróżką i książeczką zdrowia, wzięli maleństwo pod kurtkę (beziątko całe drżało z przejęcia!) i odjechali do swojego domu i dwójki dzieci. Widać było, że im zależy na maleństwie, bo zgodzili się na wizytę poadopcyjną, przyjechali też w ustalonej godzinie, a wcześniej kilka razy pani dzwoniła, a to by o coś zapytać, a to by się upewnić, że małej nie wydałam... Beziątko w swoim domku już: [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,cwao3kaccs0u,cylu3,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/6bfa8d59cb2b1a6f0e8e250acdd1e263,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,cwao3kaccs0u,cym4v,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/4958175a5abe54691678736a0889aac1,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,cwao3kaccs0u,cylza,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/d89d44a4c8da55c128fabc8cdf78cfef,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,cwao3kaccs0u,cymbp,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/a2c4ad7f3675a4211db90d8fac2485e4,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] rekord allegro, jeśli chodzi o psy w potrzebie chyba: ponad 5130 wejść, 13 obserwujących... well magiczny przedświąteczny czas...
  11. mam nadzieję, że u frykasiątek wszystko ok!
  12. [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100624[/URL] 25.11.2007 r.: Benio vel Frugo... bo Inka go łapką musi odpychać, żeby tej wielkiej miłości tak nie okazywał nachalnie... w końcu nie te gabaryty... Tycia, czyli Figa... bo figa z makiem będzie z zalotów Platona do tej panienki na wydaniu rodem z Mazańcowic... [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/6936/212inka2mua5.jpg[/IMG] sam [B]Frugo[/B] [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/306/212frugompo3.jpg[/IMG] Frutti vel Fryga, bo kuperkiem na widok człowieka pracuje, ogonkiem kręci i całuski daje w podskokach... [IMG]http://www.adopcje.org/images/adopcje/sup2/9143.jpg[/IMG] [IMG]http://www.adopcje.org/images/adopcje/sup3/9143.jpg[/IMG] [IMG]http://www.adopcje.org/images/adopcje/9143.jpg[/IMG] Potwierdzam spostrzeżenia Berni: Benio, Frutti i Tycia to 9 tygodniowe szczeniaczki szukające nowych opiekunów. Wyrosną na psiaki niewielkich gabarytów, bedą sie nadawać nawet do małego mieszkania. Benio i Tycia (jest naprawde tycia,wazy ok. 1 kg, reszta szczeniaków ok 1,3 kg)) są troszkę przestarszone i wymagają odrobinki cierpliwości i wyrozumiałosci ze strony nowych opiekunów. Tycia jest bardziej ciekawska natomiast Benio to mały histeryk- ucieka jeszcze z podkulonym ogonkiem przy gwałtowniejszym ruchu, ale robi ogromne postepy w kontaktach z człowiekiem. Spora dawka miłosci napewno pozwoli wyrosnąć im na wspaniałych towarzyszy. Frutti jest najbardziej ciekawska z całej trójki szczeniaków. Wogóle się nie boi, na widok człowieka biegnie co sił w malutkich łapkach. Cały czas najchetniej spędziłaby na pieszczotach, nie odstepuje czlowieka na krok. Pcha sie na kolana, domaga uwagi, głaskania. Szczeniaki są odrobaczone i odpchlone. Szczeniaki zostały uratowane z pewnego gospodarstwa w kórym kompletnie nieodopowiedzialna osoba trzyma ok. 30 psów.Psy nie są odrobaczane, szczepione ani wykastrowane. Suki rodziły szczeniaki, z ktorych tylko część przezywała, powiększając stadko a reszta umierała. Bardzo często przyczyną smierci było okropne zarobaczenie... Od kilku miesiecy w gospodartwie trwa akcja sterylizacji suk i zabierania szczeniąt. Udalo się wykastrować juz 10 suk i uratować 10 szczeniąt. Szóstka z nich jest już w nowych domach, jednej suni się nie udało-odeszła w domu tymczasowym (byla potwornie zarobaczona,zatrula się toksynami z robali)....ta trójka nadal szuka kochajacych domków. a już 1.12.2007 r. napisałam na wątku: Frugo czeka na transporcik, a dziś zadzwoniła Gugusia (pańcia naszego Rubika) i o niego też pytała... bo jej rodzice zakochani w Rubiczku i Gugusiu boi się, że w końcu go porwą... i szuka na gwałt mazańcowickiego pieska... Jak rodzeństwo pojedzie do domków, to zostanie Figunia... ona też śpi na dogu, wiecie?... W tej chwili jest najbardziej nieśmiała z tego miotu... Fraszka zalizałaby człowieka, Frugo z lekkim dystansem, ale przybiega do człowieka i kuperek chodzi w kłowrotku, Figa zawsze gdzieś na końcu, chyba się boi, że ją top stado zadepcze!... Ona najmniejsza przecież... Ale doświadczenie uczy, że nawet nieśmiałe psiaki z Mazańcowić mają i serce wielkie, a w nim pokłądy miłości nieprzebrane i ducha odpowiedniego, zwłaszcza do dzieci! Wystarczy odwiedzić wątek Ody i Fraszki, by się o tym przekonać. Frugo zresztą charakterny jest i dzielnie odszczekuje się Platonowi, a i za szyjkę potrafi chwycić... ma szczeniak szczęście, że wujcio Platon kocha maluchy, bo na dworze to żaden pies nie jest bezpieczny... W stadzie w sumie wielka sielanka panuje, każdy znajduje swoją przestrzeń na rogówce i ogólnie wszystko gro i buczy... [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9155687&postcount=118[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9155687&postcount=119[/URL] by 2.12.2007 r. napisać: No to poziom adrenaliny w organizmie podskoczył dziś kilku osobom... :evil_lol: Na pewno i Berni, i Joli... i mnie, kiedy w końcu dotarła do mnie informacja, że jednak mam się spodziewać Joli i odebrania nie tylko Frygi o godzinie 12.00 (państwo już przysłąli z osiem sprawozdań sms... zakochani po uszy!), ale i pozostałej dwójeczki frykasów z Mazańcowic... A ja, nieświadoma niczego, bo wredna komórka szwankuje na całym frońcie, nie sygnalizuje telefonów, przekazuje na sekretarkę, nie informuje o niczym... ech... raz dzwoni, potem przerywa połączenie... koszmar...!!! :mad:... spałam sobie do 12.00, potem przyjmowałam miłe rodzeństwo z Chorzowa, później wyszłam z psami na spacer i wreszcie zaczęłam sprzątać chałupę z kupek etc... Informacja o próbującej się ze mną skomunikować Joli dotarła do mnie o 16.00, bo komórka łaskawie poinformowała, że mam nagraną wiadomość na sekretarce... tyle, że Jola zostawiłą ją o 12. z minutami... więc klops... Zabrałam się za dzwonienie, jednka połączenie zrywało... wtedy zadzwoniłą Wandul_66 i chwilę udało się pogadać... Dałam znać, że jestem w domu... Wysłałam też sms Joli... która w międzyczasie dzwoniła już i do Formicy, i Ani w... Ale jednak się udało! Przyjechała z klatką na króliki, wypiła kawkę, popstrykała foteczki i odjechała ze szczeniakami... Frugo i Figą... w siną dal?.... nie do Berni! wieści z domu Frygi... z Chorzowa: filmik: [URL]http://halbina.wrzuta.pl/film/4BgDm4Q4Ru/dscf3975[/URL] [URL]http://halbina.wrzuta.pl/film/3dwW4qXgkR/fryga.filmik[/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,ksgs8g485s8k,cmb52,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/642804ce7c2e2ee89867b7635110376e,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,ksgs8g485s8k,cmb54,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/79d40365b0f49b53f202730bc7edfb7a,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,ksgs8g485s8k,cmb56,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/ba24a317b6c5efccd96b450b0a0bcacc,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,ksgs8g485s8k,cmb55,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/8670a958d72b7188968e168a2f249933,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] Witam. Przesyłam skan książeczki zdrowia. Byliśmy na pierwszej wizycie u lekarza i nasza psinka ujawniła dotąd nieodkryte zdolności powarkiwania oraz szczekania na inne pieski. Jedynym, który przypadł jej do gustu był maleńki York :-D Pozdrawiam! [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,ksgs8g485s8k,co5a3,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/5cffc48ea95193411874e95472192ac5,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,ksgs8g485s8k,co59z,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/158458d69ebb4df400ef6ec74c3d2c69,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,ksgs8g485s8k,co5a0,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/bccdc83c6c530974757853e563fe5033,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,ksgs8g485s8k,co5a2,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/72f30955f3cf943440ba354610ef9847,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,cwao3kaccs0u,cymmf,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/824910eb947bc8224347ca0b7e2b3e7e,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,cwao3kaccs0u,cymmg,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/36177c396540a0a117e969f0f27f78bd,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,cwao3kaccs0u,cymmh,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/8271e5f3f4463daef9fb15d0d94fb780,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] i fotki z nowych domków: [B]Figa[/B] tule sie do swojej pani :multi: [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/3149/212figa1mht7.jpg[/IMG] a oto juz moja podłoga [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/239/212figa2myy0.jpg[/IMG] i moja sofa z tez moja poduszka [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/4219/212figa3mqc2.jpg[/IMG] [B]Frugo[/B], na kolanach swojej duzej [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/4015/212frugo1mtd0.jpg[/IMG] [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/517/212frugo2mfy6.jpg[/IMG] niestety... 11.02.2008 r. Frugo szukał ponownie domku... Berni napisała: po prostu sie znudził :angryy: Słów nie mam, musiałabym uzywac samych kropek zeby wyrazić co czuję...w niedziele odebrałam telefon z informacja że mam zabierac psa...i to najlpeiej jak najszybciej...na dniach... zapytałam co się stało...psiak niszczy rzeczy, piszczy jak zostaje sam, sąsiedzi się skarzą.. oni już go nie chcą... na pytanie czy psiak jest szczepiony dowiedziałam sie ze nie bo wystapiły niespodziewany kłopoty finansowe :angryy: i na koniec pytanie to kiedy go Pani zabierze? wczesniej zero info że cos jest nie tak, ze sobie nie radzą.. braku szczepien nie bede nawet komentować...przezd adopcją pytałam, mówiłam ile opieka kosztuje....chyba zacznę wymagac przy adopcji Pitów :angryy: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images26.fotosik.pl/157/9048379986d69418.jpg[/IMG][/URL] przysłali mi kilka na szybko zrobionych zdjęc, bez zadnego opisu charaketru psa i jego problemów....za to bezczelnie napisali ze ""Jest nam bardzo przykro,ale z dnia na dzień jest coraz trudniej i [U]im szybciej zostanie zabrany, tym lepiej będzie przede wszystkim dla pieska, [/U]bo jest jeszcze młody co przyspieszy proces dostosowani się do nowej sytuacji"". Ale ostatecznie Frugo po krótkim tymczasie u Jagienki24 w Krakowie znalazł nowy dom!!!
  13. [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=89651[/URL] [CENTER][IMG]http://www.super-nowa.pl/img/154/6042.jpg[/IMG][/CENTER] [LEFT][COLOR=darkgreen]W Mazańcowicach, niedaleko Bielska-Białej, w zapuszczonym gospodarstwie pewna starsza kobieta przetrzymuje ponad 30 psów. Większość z nich jest zupełnie dzika, mnożą się pomiędzy sobą w zatrważającym tempie. Miasto poza użyczeniem pieniędzy na szczepienia przeciwko wściekliźnie nie udzieliło żadnej pomocy, sytuacja jest tragiczna.[/COLOR][/LEFT] [LEFT][COLOR=darkgreen][COLOR=navy][SIZE=3][COLOR=darkgreen][SIZE=2][SIZE=3][COLOR=navy][COLOR=darkgreen][SIZE=2][COLOR=navy][SIZE=3][COLOR=darkgreen][SIZE=2]Malinka, kilkutygodniowa kruszynka odeszła, przegrywając walkę z chorobą, otoczona opieką AsiK :-([/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/COLOR][/LEFT] [CENTER][IMG]http://i15.tinypic.com/541xmdg.jpg[/IMG][/CENTER] [LEFT]i jak być obojętnym na takie apele?... no i przyjechały dwie małe suczki: Fraszka i Oda...[/LEFT] [LEFT][SIZE=1]Urodziły się w koszmarnym domu i w takim też przyszło im żyć w pierwszych tygodniach...[/SIZE] [FONT=Calibri][SIZE=1]W miejsce tym żyje wataha psów błąkających się po obejściu gospodarstwa razem z kaczkami i kurami, psy te mnożyły się do niedawna bez żadnej kontroli, karmione przez „Panią”, „opiekunkę”, która nie bardzo na te określenia zasługuje, bo chyba nawet dokładnie nie wie, ile tych zwierząt ma... [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=1]To bardzo smutne, ale są niestety na tym świecie ludzie, którzy „zbierają” psy, nie mogąc im zapewnić godziwych warunków życia, właściwej ilości odpowiedniego pokarmu, opieki weterynaryjnej, a przede wszystkim tego, czego pies oczekuje od człowieka najbardziej: MIŁOŚCI, BLISKOŚCI, BEZUSTANNEGO KONTAKTU, DOTYKU DŁONI, CZUŁEGO SŁOWA... [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=1]Pies jest w stanie dzielić ze swoim człowiekiem najgorsze doświadczenia, głód, pragnienie, chłód, byle tylko być razem... To przecież proszę Państwa jest takie proste… [/SIZE][/FONT] [SIZE=1]Udało się jednak przekonać ich dotychczasową właścicielkę, że konieczne są zmiany. Wolontariuszki zrganizowały akcję, dzięki której suczki są sterylizowane, a szczeniaki trafiają do domów tymczasowych, gdzie są socjalizowane i przygotowywane do adopcji. [/SIZE] [FONT=Calibri][SIZE=1]Te dwie sunie prezentowane poniżej to dwuipółmiesięczne szczeniaczki, które dostały szansę od losu, których nie potrafiliśmy skazać na takie życie i cierpienie, jakie jest udziałem ich starszych pobratymców. Są piękne, zdrowe, odrobaczone, odpchlone, wkrótce będą zaszczepione. Obecnie znajdują się w domu tymczasowym, gdzie są przygotowywane do pełnienia roli najwierniejszego przyjaciela człowieka. Są przyzwyczajone do psów i kotów, więc towarzystwo innych zwierząt nie będzie najmniejszym problemem. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=1]Czy ktoś z Państwa ma w serduszku i domu troszkę miejsca, które chciałby oddać którejś z tych przeuroczych suczek? A może obydwóm? Były zabrane ze swojego miejsca urodzenia razem i są bardzo ze sobą zżyte. Suczki będą nieduże, budowa ich ciała wskazuje na wzrost mniej więcej do połowy łydki. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=1]Ta jasna - Fraszka - jest bardzo żywiołowa, kontaktowa, lgnie do człowieka... jest pełna energii, ciut zadziorna... broni swojej towarzyszki, ale i zaczepia ją do zabawy... [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=1]Ta czarna, podpalana - Oda - jest bardziej nieśmiała, zrównoważona, często po prostu wpatruje się w człowieka, merdając ogonkiem, choć jeszcze ciut się obawia ludzkiej ręki... jednak kiedy człowiek niknie z jej widoku, płacze za nim... [/SIZE][/FONT][/LEFT] [LEFT][SIZE=3][FONT=Calibri][SIZE=1]BARDZO PROSIMY O DOMEK DLA PRZECUDNYCH SUCZEK!!! ONE TAK BARDZO CHCĄ MIEĆ WŁASNY, KOCHAJĄCY DOM!!![/SIZE] [/FONT][/SIZE][/LEFT] [LEFT][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=7880481&postcount=9[/URL][/LEFT] [LEFT]Fraszka: [IMG]http://images11.fotosik.pl/98/7abab16f99058218.jpg[/IMG][/LEFT] [LEFT]Oda: [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,38og8q4j0g18,dciyz,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/5de06e3fb9fe88b5debf12089489ece1,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [LEFT][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=7915666&postcount=46[/URL][/LEFT] [LEFT][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,bw5yj,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/12233791c19dab742e752282f2d1fd83,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,bw5yl,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/5549cd725f9e8157263a121b27677ca8,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [LEFT][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,bwau2,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/759c22ce65102f8b63dbc9ffd9f4e01c,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,bwau7,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/b7c70b0fe1dfc2c0aafb4bdca97c96af,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [LEFT][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8088766&postcount=104[/URL][/LEFT] [LEFT][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8088766&postcount=105[/URL][/LEFT] [LEFT][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8088766&postcount=107[/URL] [/LEFT] [LEFT][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,byzrq,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/fa81fa3cb17ee570aa32e14cd6ac8de5,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,byzrt,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/b2e8d0226d27cc72a48e79be3b2f7ab7,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [LEFT][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,byzrm,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/3ebe194866940eb9026cdacbb86f2411,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,byzsj,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/72961b53d8b777cc90502ebf6bfb8b26,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [LEFT][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,byzss,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/85590e5b1e1233dc8a93b94b5479a8ed,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,byzsu,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/f214850eeba2e5d033190edde1b160a3,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [LEFT][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,bz6rg,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/ea9f63f4c835af63cfbaaed4e8f98771,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,ksgs8g485s8k,c679x,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/d6317ac5b02a12d7d1cca8b1277bcca8,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [LEFT][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,c0l2s,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/bb3f3d11a8bd02b7dfa5c33c0e91cd8e,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [LEFT][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,c0l2t,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/8e4b18cb835ed8ec3e07b70196f1e1a1,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,c0l2u,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/85d1f4db3aae0b6668c456ab35f9c148,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [LEFT][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,c0l2v,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/6ebee44c0fc4c60505542aa284b51b83,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [LEFT][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8219191&postcount=146[/URL][/LEFT] [LEFT][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8219191&postcount=147[/URL] [/LEFT] [LEFT]29.10.2007 r. napisałam: Dzwoniła Pani do Berni... Ze Śląska (Pyskowice zdaje się). Pani jest technikiem weterynaryjnym, wypytywała, czy Oda nadaje się do dzieci: 6-letniego i rocznego. Domek byłby więc fajny, ale musi zdawać sobie sprawę, że pies to nie zabawka i że Oda na razie jest raczej małą pieszczochą, ona wpatrzona w człowieka, ale z dystansem... boi się ręki zbliżającej się do jej główki... czy to wrodzona nieśmiałość, czy czymś spowodowany lęk?... na ile oddzielenie jej od towarzyszki wpłynie na to, że sie szybciej otworzy na człowieka?... A to mi dziś doradzała Ania_w, żeby potem nie okazało się, iż dziewczynki będą za sobą za bardzo tęskniły, są ze sobą od początku, pilnują sie nazwzajem i bronią... współpracują... Dziewczynki były na wizycie u cioteczki Formicy. Przegląd został dokonany... wszystko na razie ok. Małe zostały pierwszy raz zaszczepione! Założyliśmy im książeczki zdrowia![/LEFT] [LEFT][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8533356&postcount=254[/URL][/LEFT] [LEFT][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8533356&postcount=255[/URL] [/LEFT] [LEFT][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8533356&postcount=256[/URL] [/LEFT] [LEFT][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8533356&postcount=257[/URL] [/LEFT] [LEFT]31.10.2007 r. Oda pojechała do swojego domku...[/LEFT] [LEFT]A Fraszka... [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,c46sc,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/4e0e4395d5208fa54de5db6ea40801df,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,c46sd,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/88c0befecc17d66a90461d349458c949,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [LEFT][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,c46se,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/3622323ec20de1d8d364c5ca015b4503,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,c46sf,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/0be433717c5e1f27673583260dc31020,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [LEFT][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,c46sg,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/9403bea0af4b472d080507e1af769ea3,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,c46si,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/f34d82774fa5ef6d190d90aa12bc28f6,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [LEFT][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,ksgs8g485s8k,c67hn,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/58a78708c9aa1bacd0d8570bb0dfd7d7,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,ksgs8g485s8k,c67h5,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/7be46c615e0d0a2563e61a46baae2a96,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [LEFT][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8420511&postcount=209[/URL][/LEFT] [LEFT][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8533356&postcount=258[/URL][/LEFT] [LEFT]8.11.2007 r. napisałam: MOŻNA SIĘ CIESZYĆ...Fraszka właśnie pojechała do swojego nowego domku... :multi: Państwo bardzo sympatyczni... i solidni... Pani dzwoniła cierpliwie tyle razy, ile się umówiła, dokładnie wypytała o wszystko, mimo zmiany planów stawiła się z TŻ po Fraszkę... I jeszcze zostawiła worek jedzonka dla psiaków... jako dowód sympatii i wsparcie dla naszej akcji pomocy Mazańcowicom... Pani pytała też, ile jeszcze tych psów w Mazańcowicach zostało... Dokładnie obejrzała moje stadko, pozachwycała się Inką i Byronem... Fraszka od razu zaczęła się popisywać i zalecać... Dobrze szkolę tych tymczasowiczów skoro wiedzą, że trzeba zauroczyć sobą nowych państwa... Ładnie też załatwiła się na wyłożone gazetki, udowodniła więc, że byle gdzie nie narobi... hi hi Porozmawialiśmy o Fraszce i jej potrzebach i przyzwyczajeniach żywieniowych etc... Pani podpisała umowę adopcyjną, a pan udawał zdystansowanego (ale i tak stawiam na to, że Fraszka będzie z nim spała...). Obiecano mi foteczki. Państwo czytają dogomanię. Fraszka dostała jako wyprawkę obróżkę, książeczkę zdrowia i sznureczek oraz trochę smaczków...[/LEFT] [LEFT]Pani Fraszki zalogowała się na dogomanii jako Elutek 2005 i co pewien czas wpisuje wieści o niej...[/LEFT] [LEFT]10.11.2007 r. napisała: Pozdrowienia od Fraszki i jej nowej rodzinki.Może się wszystkim przedstawimy. Mieszkamy w Lędzinach k/Tychów w domku tzw. fińskim (jest to drewniany domek jakich tu pełno na osiedlu) z ogródkiem, w którym jest naprawdę zielono. Nasza rodzinka składa się z 4. osób. Ja (Elżbieta), mąż (Zbigniew) i dwoje dzieci syn Arturek (5lat) i Córka Karolinka (9lat). Bardzo się cieszymy,że mogliśmy przygarnąć Fraszkę. Ja bardzo lubię zwierzęta zwłaszcza psy. Nasze dzieci również. Już od dawna, paru lat nasza córka prosiła, żebyśmy mieli jakiegoś pieska. My z mężem jednak nie chcieliśmy się zgodzić ponieważ uważaliśmy, że nasze dzieci nie są wystarczająco duże, żeby opiekować się zwierzątkiem. Ostatnio jednak córka i syn tak nas już niezmiernie mocno naciskały, zresztą ja też czułam,że moglibyśmy już przygarnąć jakiegoś pieska jedynie mąż jest sceptykiem w tej sprawie, ale w obliczu takiej koalicji "zmiękł". No i jest Fraszka z czego się [U]wszyscy[/U] cieszymy. Jesteśmy pewni,ze będzie jej u nas dobrze. Już jest przez nas rozpieszczana. Pozdrowienia dla pani "Halbino". Dziękujemy za przygotowanie nam Fraszki do adopcji. Przesłałam pani zdjęcia na e-mail' a, niestety sama ich nie potrafię zainstalować w Dogomanii. Pozdrawiamy wszystkich na forum. Będziemy tu częstymi gośćmii i napewno będziemy się kontaktować bardzo często.[/LEFT] [LEFT]Pozdrawiam Elżbieta[/LEFT] [LEFT]i wkleja fotki:[/LEFT] [LEFT][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8769751&postcount=326[/URL][/LEFT] [LEFT][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8769751&postcount=327[/URL] [/LEFT] [LEFT]15.12.2007 r.: U Fraszki wszystko w porządku. Zdrowa i wesoła. Ostatnio zaczęły jej wypadać ząbki (mleczaki) z przodu u góry już ma malutkie nowe. Poza tym ma ładną błyszczącą sierść. Zgubiła już puch szczeniaczka. Robaków u niej nie widziałam a przyglądam się jej kupce. Czas chyba na wizytę u weterynarza i kolejne szczepienia. Pozdrawiamy. I życzymy Zdrowych i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia wszystkim Dogomaniakom a przede wszystkim nowym właścicielom mazańcowickich szczeniaków. Rodzinka Fraszki.[/LEFT] [LEFT]13.03.2008 r.: Witam dawno się nie odzywałam, bo jakoś czasu ciągle mało. U naszej Fraszki wszystko w porządku. Jest zdrowa. Po wszystkich możliwych szczepieniach. Biega szczeka i broi. Ostatnio znalazła sobie drogę ucieczki z ogródka. Przepycha się pod siatką ogrodzeniową do sąsiadów, a tam jest samiec. Boję się żeby przypadkiem nie zaszła w ciążę. Zmusiłam męża i zabezpieczyliśmy ogrodzenie tak żeby nie uciekała. Na razie jest spokój z uciekaniem. Za to nic nie słucha, jak się ją woła. Nie wiem, jak to zmienić. Po rozmowie z weterynarzem zdecydowałam, że przeprowadzimy sterylizację jeszcze przed pierwszą cieczką. No i Nasza Fraszka jest już po sterylizacji. Zrobiłam ja u nas w Lędzinach i kosztowało to 250 zł. Są to dwie panie weterynarz. Młode i miłe. Nie narzekam. Jutro idę zdjąć szwy. Wszystko ładnie się goi. Najgorszy był pierwszy tydzień, bo Fraszka była bardzo słaba i tylko leżała. Już się martwiłam. Nawet nie chciała wychodzić na podwórko. Musiałam ją wynosić. Siusiała też pod siebie. Była też smutna, nie miała ochoty na zabawę. Ale teraz jest już wszystko tak jak przed sterylizacją. Biega i psoci i jest wesoła. Pozdrawiam wszystkich. Elutek_2005.[/LEFT] [LEFT]dostajemy także wieści z domu Ody/Cleo: Sms od rodzinki Ody: "Witam! Myślę, że nie poznałaby pani Ody, wołamy ją teraz CLEO (na prośbę córki), psina jest ciekawa świata, szaleje po domu z kotem i dziećmi, gryzie buty i kable od ukochanego sprzetu męża... Jednym słowem jest ok. Jeszcze boi się obcych i głośnych trzaskó, jeszcze nie do końca ufa naszym dłoniom, ale głaskanie. Pozdrawiam. Izabela"[/LEFT] [LEFT]foteczki również:[/LEFT] [LEFT][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8901196&postcount=343[/URL][/LEFT] [LEFT]29.11.2007 r. pani Ody/Cleo napisała:[/LEFT] [LEFT]Witam ! To Cleo. Jest łobuzem jakich mało. Szczególnie zintegrowała się z moją najmłodszą córką Bianką i obie przyprawiają mnie czasem o apopleksję , głównie dlatego że obie są małe i maja pstro w głowie Nauczyły się jednak sobie nie dokuczać. Zabawe widać na zdjęciu( bałaganu wokół tego nie będę komentować.) Cleo to bardzo mądry pies . Nauczyła sie juz załatwiac na dworze . Jeszcze nie sygnalizuje że chce wyjść ale jest na dobrej drodze . Znalazłam u niej ostatnio robaka , podejzewam że to jakiś rodzaj tasiemca , nie wiem czy nie trzeba powiadomić państwa od Ody , może ma to samo ?Widać preparat podany psiakom nie podziałał na to paskudztwo , ale z robaczycy są wyleczone , za co dzięki . Pozatym wszystko w porządku Cleo zmienia się z dnia na dzień jest coraz mądrzejsza i piękniejsza . Pozdrawiam gorąco Izabela[/LEFT] [LEFT][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8993175&postcount=384[/URL][/LEFT] [LEFT]potem 19.01.2008 r. był kryzys... Odzie groziła utrata domku... załatwiała się w domu... a mała miała już 5 miesięcy... natychmiast zaczęliśmy działać i ogłaszać małą w necie... kryzys udało sie jednak zażegnać... państwo kochali suczynkę i postanowili o nią zawalczyć... odetchnęłiśmy z ulgą...[/LEFT] [LEFT]Witam! To nasza Cleo/Oda. Zdjęcia ma takie, jakie ma, bo szwankuje nam aparat, ale ogólnie widać, jaka jest (na jednym z postów z Mazańcowic widziałam bardzo podobną sunie, może to jej Mama ?) Cleo jest super pieskiem, dlatego niedawno zadzwoniłam do pani Halinki z prośbą o pomoc. Nie wydawało mi się, żeby Cleo dała radę zaadoptować się do miejsca, w którym mieszkamy, czyli przykopalnianym osiedlu. Ona bardzo boi się dużych samochodów, pociągów , głośno mówiących ludzi (zwłaszcza mężczyzn) ,szczekających psów, o petardach nie wspomnę. Z tego powodu spacery, zwłaszcza w dzień, kiedy ruch na ulicach i chodnikach jest ogromny to spory problem. Wydawało mi się, że lepiej by jej było w domku z ogródkiem. Co idzie za trudnościami w wychodzeniu na podwórko to kłopoty z czytością w domu. Ulubionym miejscem Cleo do brudzenia w domu były łóżka dzieci, niestety zaścielone. Cleo jest naszym pierwszym pieskiem "po przejściach ". Szczerze powiedziawszy, nie wiedziałam, że wychowanie takiego pieska jest takie trudne. Miałam już różne psy, ale z takim pokaleczonym jest zupełnie inna historia. W każdym razie nie jest takie łatwe oddać ją teraz, gdy przywiązała się do nas i wreszcie nam zaufała. Skoro my możemy tu mieszkac (choć wolałabym w domku na wsi) to ona też może . W domu Cleo / Oda jest radosnym, psotnym pieskiem. Nawet szczeka na obcych. Nie dokucza dzieciom, choć uwielbia się bawić (czasem nachalnie dopominając się o uwagę) Lubi bawić się z innymi psami, nie atakuje ludzi na spacerze, przychodzi na zawołanie, nie oddala się nawet bez smyczy. No i to tyle. Szczerze powiedziawszy, nie spodziawałam się, że Pani Halinka tak szybko zareaguje na mój telefon. mam nadzieje że damy radę i nie będziemy potrzebowac pomocy w szukaniu nowego domu dla Cleo. Myślę, że po tym świątecznym i sylwestrowym szale wszystko sie uspokoi i będzie dobrze. Pozdrowienia dla wszystkich zainteresowanych i zmartwionych losami Cleo/Ody.[/LEFT] [LEFT][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9356402&postcount=508[/URL][/LEFT]
  14. I co słychać u Ody/Cleo i u Fraszki?... mam nadzieję, że wszystko dobrze!
  15. Marcheweczko... wrzuciłabyś jakieś nowe foteczki Enterka...
  16. [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8313386&postcount=309[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8533561&postcount=377[/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,ksgs8g485s8k,c67fo,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/561ab32c29f46a7859e007d2dc0d7ab5,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,ksgs8g485s8k,c67gm,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/c1d46ff2149d8bf53e60c4224de29462,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8533606&postcount=378[/URL] 31.10.2007 r. Marchewa napisała: A więc Viatorek był wczoraj troszkę zszokowany nową sytuacją, normalne, w końcu zabrali go od wspaniałego stada w nieznane. Aby dać mu odetchnąć zrobiłam mu na noc posłanko w osobnym pokoju. Dzisiaj Viatorek już bardziej wesoły, miał 2 spotkania zapoznawcze z moimi psiorami, zdjadł troszkę, także pomalutku sobie jakoś radzimy. Do weterynarza pojadę po niedzieli, bo nie chcę go teraz dodatkowo stresować. Także ogólnie jest dobrze,więc proszę się nie martwić o kotecka, będziemy pisać o postępach. Muszę jeszcze napisać,że żałuję, iż cioteczka Halbinka nie dodała do Viatorka gratisu w postaci Inki (zakochałam się), całe Halbinkowe stado jest super, słodki Platon, Junior,który jako pierszy wlazł do kołderki przeznaczonej na podróz dla Viatorka-chyba chciał dać nogę do Jastrzębia, Byron siedział w swoim legowisku jak król-piękny kot, a sunie świetne, malucie takie, a Lemurka kochana czarnuszka, mam nadzieje, że juz nie tęskni za braciszkiem....no, ale wracając do Inki-piękna dama. Nie ma się z resztą co dziwić-jaka pani, takie stadko... Halbinko,pozdrawiam. A oto Viatorek w nowym domku: [IMG]http://img119.imageshack.us/img119/4852/dsc02072sg3.jpg[/IMG] [IMG]http://img160.imageshack.us/img160/4039/dsc02073hr8.jpg[/IMG] [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/6294/dsc02085np3.jpg[/IMG] Viator w poduchach [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/9619/dsc02083hr1.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/8880/dsc02090xx4.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/548/dsc02087on0.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/9966/dsc02142jy9.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/517/dsc02137bx1.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/6533/dsc02120ve3.jpg[/IMG] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8533616&postcount=379[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8693666&postcount=425[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8693666&postcount=426[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8693886&postcount=427[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8694461&postcount=429[/URL] 10.11.2007 r. dołączyły do stadka dwa kociaki: Kindżałek [*] odszedł za TM 24.12.2007 r. i Dzikunek, obecnie na tymczasie u Jayo w Warszawie... [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8694461&postcount=450[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8694461&postcount=460[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8694461&postcount=461[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8694461&postcount=462[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9019390&postcount=514[/URL] Lemurce domek przyniósł św. Mikołaj... i 7.12.2007 r. odwiozłyśmy z Anią_w małą do Sosnowca... małą odebrał pan dla swojej mamy...
  17. [B][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=85336[/URL][/B] [B]kocia rodzinka jest w Bielsko-Białej.[/B] [B]Oto relacja Berni z 25.09.2007 r.:[/B] "Mówi się że czego oczy nie widzą tego sercu nie żal..... Kiedy dostaje telefon z prośba o pomoc, zdecydowanie łatwiej mi tej bezposredniej "odmówić" pomocy...wiem że za prosbą stoi konkretny kot, kot który potrzebuje pomocy....ale jest taki anonimowy..nie wiem jakie ma futerko, jak wygląda... sytuacja zmienia sie diametralnie kiedy taki kot staje na środku drogi którą własnie się idzie... [U]Akurat [/U]wczoraj odebrałam telefon od Pani która szuka pomocy dla oswojonej kotki z kocietami. Rodzinka mieszka dosłownie na ulicy, nie wiadomo skąd się wzięła...Pani powiedziała że kociaki są 3, czarne, mama oswojona i że postawila im karton bo nie miały sie zupełnie gdzie schować i że mieszkają na jednej z ulic dojazdowych do posesji..... [U]Akurat [/U]wczoraj miałam zajęcia na kursie z rachunkowości, który zaczełam akurat tydzien temu (chociaż nosiałam się z zamiarem rozpoczecia go juz od dobrych dwóch miesiecy) Akurat wczoraj wyszłam na przerwę i akurat mój wzrok odrazu zarejstrował jakis ruch na pobliskiej dojazdowej uliczce, gdzie mialysmy z koleżanką autko. Akurat na srodku drogi bawiły się 3 czarne jak węgielki maluszki.... Cóż zrobic.. podeszłam (to juz takie zboczenie) zobaczyć co to za zjawisko i akurat szła pani z psem na spacer....widząc moje zainteresowanie kotami, zapytala czy nie chcemy kotka, bo to jest taka biedna rodzinka, którą ktoś wyrzucił...jeden kociak już nie żyje.... kiedy jeszcze zobaczyłam obok smietnika budkę tekturową wszystkie informacje zaczeły się układać w całość... oswojona kotka, czanre 3 maluszki, budka.....przecież skądś to znam... zapytałam tylko czy przypadkiem pani z psem nie ma tak i tak na nazwisko, ale okazało się że to nazwisko sąsiadka... i tak oto przed oczami miałam kocią rodzinkę o której słyszałam telefonicznie niecałe 3 godziny wcześniej.....zbieg okolicznosci, złośliwość losu, przypadek???? Kocia rodzinka choruje..cała..mama i kocieta. Kotka wygląda tragicznie....chuda, z wyrudziałem futrem, cherlająca, kaszląca, z glutami w nosie i w oczach...z ogromnym brzuchem.... Maluszki sztuk 3 w wieku ok 5-6 tygodni...chude, wyrudziałe, z zaropiałymi oczami i noskami...z robakowymi brzuchami... wszytskie cudownie oswojone, mruczące....kotka na sam dzwiek głosu podnosi ogonek do góry i stara sie mruczeć mimo że zaczyan zaraz sie dławic i dusić.... moze ktoś znajdzie miejsce dla kociej rodzinki..nie mają żadnych szans na życie..noce już zimne a one tylko mają ten karton i siebie....pani dzwoniła do schroniska..powiedzieli zeby przywieść.... jakie szanse na adopcje maja zaglucone, wychudzone czarne kocieta i chora, prawdopoodbnie ciężarna czarna kotka.....zadne [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] jakie są szanse że przetrwaja na ulicy-żadne [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG]" [B]Relacja z 27.09 - Berni zabrała kocięta do lecznicy.[/B] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a86d82b9a8a3d09f.html"][IMG]http://images28.fotosik.pl/89/a86d82b9a8a3d09fm.jpg[/IMG][/URL] tu mieszkały Po dzisiejszych oględzinach musze przyznać że to nie żaden karton tylko kawał solidnej dobrej roboty. Z przedsionkiem i małymi otworami zeby nie wiało do środka. Panstwo od kotów są super. Nie mam watpliwości że kociaki mają oczy tylko dzieki nim. Pani mówiła że rodzinka pojawiła się ok. 10 dni temu, kociaki wogóle nie widziały....Pani co kilka godzin biegała do nich z gentą...to niewatpliwie uratowało im wzrok...pani mówi że teraz to już wyglądają super....ja w takim razie nawet sobie nie wyobrazam w jakim były stanie... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/90df5b21defd7db2.html"][IMG]http://images29.fotosik.pl/89/90df5b21defd7db2m.jpg[/IMG][/URL] zdecydowalam ze kociaki jednak zostana w lecznicy...kociaki mają ogromne od robali brzuszki, jeden ma strzelająca biegunkę :-( mają zapuchniete,czerwone oczy, zaglucone noski, kichaja jak salwy armatnie, w gardełkach fuczy i świszczy...w dodatku na futrach pełno jakis pasozytów :-( jakieś wszoły albo inne pieroństwo... niestety matka uciekła Pani przy wkładaniu do transportera...mam nadzieje że jeszcze da się złapać.." [B]Kocią mamę też udało się złapać! Teraz cała rodzinka jest leczona w lecznicy, ale [U]potrzebna jest pomoc finansowa[/U] :oops: - Berni ma na utrzymaniu stale ok.10 kotów (z czego tylko 3 swoje, reszta u niej na tymczasie), a tu jeszcze leczenie takiego stadka...:oops::-([/B] [B]Pomożecie?[/B] na apel Berni zadeklarowałam dt dla kociąt... przybyły 6.10.2007 r. jeszcze do leczenia... Było nas trzech... jak muszkieterów. Naszą mamę wyrzucono z domu, kiedy okazało się, że mamy się urodzić. I tak ona - domowa koteczka - urodziła nas i odchowała, ale wciąż tęskniła do ludzi i ludzi prosiła o pomoc dla siebie i dla nas. Zlitowałą się nad nami pewna pani, zrobiłą z kartonu miniaturową willę i codziennie dokarmiała, za co mamusia z wdzięcznością tuliła się do jej nóg i pięknie mruczała. Potem zrobiło sie zimno, a nasza rodzinka zaczęła chorować. Wtedy zlitowała się nad nami inna miła pani. Ogłosiła wśród kociomaniaków apel o pomoc i opisała naszą historię. Zabrała nas do lecznicy i zaczęła leczyć, znalazła dla nas dom tymczasowy. Naszej mamie też sie udało wyzdrowieć, znaleziono nowy dla niej nowy dom! A my - trzy czarne zbońce - pojechaliśmy z Bielska do Zabrza. Tu jest nam dobrze, ale nie możemy zostać na zawsze w tym domu pełnym zwierząt, szukamy więc nowych kochających domków. Nasz braciszek Enter już znalazł, została nas dwójka: koteczka Lemur/Lamur i kotek Viator (Wędrowiec). Jesteśmy już samodzielne, potrafimy same jeść i korzystać z kuwetki, potrafimy też czule się wtulać w człowieka i mruczeć. Lubimy sie bawić i wesoło brykać. Jesteśmy w najlepszym wieku, by dać człowiekowi dużo uśmiechu i pełne oddanie kociej, pozornie niezależnej natury... I, co bardzo ważne, przynosimy szczęście!!! Jeszcze się nie zdecydowałeś? Wierzyć się nie chce! [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,sok844mess89,bqt84,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/5976d75531444d673bb9b3028778d2e3,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,sok844mess89,bqt85,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/021694f9a2a9e3f0182dc3c40a7772ae,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] maluchami dzielnie zajął się wujcio Byron... [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/acc5f85815f130bc956347b0dcfe4607,5,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/116dd4b33a6de9b26af6c2f4c7d5ea9f,5,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/02c280b7a0c4179d1b08433d72906107,5,19,0.jpg[/IMG] Alpinista uczył się obsługi komputera... nazwaliśmy go więc Enter... :evil_lol: A mały wytrzeszcz wyglądał zupełnie jak Lemur... :-P okazał sie być kociczką... Ten trzeci łazik został przy pięknym imieniu Viator (Wędrowiec).... [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/eef9a934fefbea884330d63fe61213ac,5,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/bd397a062b0845ff02c6204dbdeae6b0,5,19,0.jpg[/IMG] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=7880881&postcount=161[/URL] Enter znalazł domek w Zabrzu... 15.10.2007 r. wieści z domku z 23.10.2007 r.: Rozmawiałam z pańcią Enterka. Maluch jest już prawie zdrowiutki, pani nie tylko go leczy, ale i zapewnia mu wszelkie zachcianki... Mały śpi ze swoją małą panią - dziewczynką, która jest wobec niego bardzo delikatna i bardzo też dba o niego... A pani chce za jakiś czas jeszcze drugiego kotka... białego dla kontrastu... :cool3: [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=7941591&postcount=189[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=7946136&postcount=192[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=7946271&postcount=194[/URL] 21.10.2007 r.: Mamy fotki prosfesjonalne... dzięki wizycie Czarnej hańczy - Justynki (moja była uczennica także!) :loveu::loveu::loveu: [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/99eef87d46def13f6686de15a2b5143b,5,19,0.jpg[/IMG] Viator na moim popożarowym monitorze... [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/0ac7d12e66d97c40e0adc58395824729,5,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/2b8d37d9ca6b80e2861ac0bbd54dba0e,5,19,0.jpg[/IMG] Lemur przed kolacyjką... :evil_lol: [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,bz6rd,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/a623fec6c5cfa969209745d5e3216c37,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,bz77z,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/6043956beedb6efa98df3abf8575ea59,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,bz784,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/ddf2693f17d20ccebf27b77d27cdcac1,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4gjkjtja00ko,bz781,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/42cac78021da3aecc9dca6694b2bfdbb,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8289371&postcount=296[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8289371&postcount=297[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8313346&postcount=308[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8313386&postcount=309[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8313386&postcount=310[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8313386&postcount=311[/URL] 30.11.2007 r. Viator wyruszył w swoją podróż życia na rękach dogomaniaczki Marchewy... do Jastrzębia...
  18. [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/9306/img3031ko7.jpg[/IMG] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/1996/img3160mt7.jpg[/IMG] Obiecana sesja fotograficzna... Tutaj poranna zabawa w ogródku i zabieranie wszystkim zabawek... [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/5489/pict7917rt9.jpg[/IMG] oooo widzę, że Azunia ma coś innego..... [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/7657/pict7927zw8.jpg[/IMG] ... trzeba Jej to zabrać... [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/6447/pict7929rj0.jpg[/IMG] ojjjjj, nie dała, spróbuję później:diabloti: ooooo M I C H A:loveu:, moja:loveu: Azy:loveu: Tofika:loveu: i dwie Kociambra :loveu: :loveu: [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/4534/pict7938to9.jpg[/IMG] Już po kąpieli (wolę być umorusany w ziemi i węglu drzewnym...) [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/6402/pict7941sk2.jpg[/IMG] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6560003&postcount=438[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6925671&postcount=463[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6925671&postcount=4634[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=7735366&postcount=482[/URL] 5.11.2007 Gugusia napisała: Halbina nie wiedziałam, że to taka "miesięcznica" mogłam tort upiec czy co... :cool3: Rubik jest kochany ale łobuz na 102 - uwielbia broić w ogrodzie. Podstawowe działania jako małego ogrodnika to: przesadzanie drzewek, nawożenie krzaków i przycinanie gałęzi. Oczywiście uwielbia też przycinać trawę... Niewiarygodny zapał ma do tych wszystkich prac. Najgorsze jest to, że nie ma ubrania roboczego i zwykle jestem w stanie określić nawet kolejność wykonywania przez Niego tych wszystkich czynności :diabloti:. Niestety mój ogród nie podziela mojej fascynacji Jego dokonaniami jak i pralka ostatnio stanęła okoniem... :placz:Ostatnio nawet zdołał mi obkorować śliczną tuję na nóżce tuż przed domem. Na nic się zdały ochronne fartuchy przeciwko sarnom... trzeba było zrobić prawdziwe zasieki z siatki! Oprócz tego jest przekochany i bezproblemowy. Bardzo grzecznie śpi - ile wlezie no i je - też ile wlezie :oops:. Na szczęście już nie ulegam Jego ślicznym oczętom i dostaje tyle ile powinien. [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9004098&postcount=511[/URL] [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9004098&postcount=5122[/URL]
  19. [B][URL]http://static.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76696[/URL][/B] [B]7.082007 r. [/B] Rubik ma cztery miesiące. Pochodzi z Mazańcowic k/BB, gdzie urodził się w miejscu, w którym nieodpowiedzialna starsza pani trzyma 30 zaniedbanych psów, psy są na pół zdziczałe, wymagają pomocy, by dalej się nie rozmnażać (sterylki i kastracje). [IMG]http://www.super-nowa.pl/img/154/6042.jpg[/IMG] [IMG]http://www.super-nowa.pl/img/153/6041.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/12/222cd031a00f671emed.jpg[/IMG] Rubik został zabrany do domu tymczasowego i obecnie przebywa w Zabrzu. Nie został odebrany przez deklarującą dom stały dziewczynę, więc szuka nowego domku, odpowiedzialnego i na zawsze! Jest już odrobaczony i pierwszy raz zaszczepiony na choroby wirusowe. Rubik ma w sobie domieszkę genów jamniczych, widać to i po jego wyglądzie i po zachowaniu oraz charakterze. Rubik jest słodkim szczeniakiem, lubi się bawić sznurkiem i piłeczką, kocha towarzystwo psów i kotów, jak widać na zdjęciach. Jest przytulaśny i na ogół posłuszny. Jest "multimedialny", tzn potrafi poszczekać, powarczeć i popiszczeć... Nie lubi zostawać sam, rozpacza wtedy przez chwilę bardzo głośno. Uwaga: odgryza mnie od Neostrady! tzn. lubi kabelki... [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img260.imageshack.us/img260/2058/dsc00076bo4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img115.imageshack.us/img115/5438/dsc00018wq2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img68.imageshack.us/img68/7311/dsc00046sm0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,9xuyw,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/ae65b5e081c3e3f2356c2fa155d3f665,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,a78xd,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/082b00dae79cd4f91fc3bbd70ab8a63d,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4sygzxa0scys,afvdu,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/656bbc1c243af47d9e4e3d59fea1c0a4,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4sygzxa0scys,acw5b,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/d4dca826764d2c2b9d18a91ae9b9923b,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/8244/psy011sh7.jpg[/IMG] [IMG]http://img410.imageshack.us/img410/1456/psy013um2.jpg[/IMG] [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/382/psy014ig7.jpg[/IMG] [IMG]http://img410.imageshack.us/img410/4084/psy016pu6.jpg[/IMG] Rubik cieszył się dużym zainteresowaniem... były chętne domki z Krakowa i stolicy samej... a 14.08.2007 r. pojawiła sie na wątku Rubisia Gugusia7 - osoba, która adoptowała na dogomanii psiaka z Krakowa... i napisała: Śliczniutki ten Rubik - im dłużej na niego patrzę tym bardziej się waham... W sumie jeden taki maluch w domu więcej to nie robi różnicy... Jestem z okolic Wolbromia - jura krakowsko-częstochowska. Ale Zabrze znam, bo jestem Ślązaczką! 15.08.2007 r. Gugusia napisała: Halbina walczę dalej z materią :placz: może uda nam się jutro podjechać do Zabrza z naszą ekipą i zobaczyć, jak się dogadują z Rubikiem. Tofik nie ma się z kim bawić, bo Azunia ciągle czeka na Kubusia, a Kociamber szybko się nudzi. Gdyby dało radę to o której można zajrzeć? w noc, przed wizytą Gugusi i jej stadka... Rubik spał tak: [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4sygzxa0scys,argl0,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/07011b93ffff0a6d305710c055fc2a1b,5,19,0.jpg[/IMG][/URL]:loveu: a następnego dnia napisałam na wątku: [CENTER][B][COLOR=red]UWAGA![/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]UWAGA!!![/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]RUBIK [/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]ZAUROCZYŁ [/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000](zgodnie z moimi przewidywaniami)[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]PAŃCIĘ, PANA i OSOBĘ TOWARZYSZĄCĄ[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]ORAZ[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]SUCZKĘ ONkę [/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]i [/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]SZCZENIAKATOFIKA[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]i[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]ODJECHAŁ WŁAŚNIE[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]DO[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]SWOJEGO[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]DOMKU!!![/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000](gdzie czeka jeszcze kot...)[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]Gratulujemy! I życzymy, żeby całe stado zdrowo się chowało, wszyscy się kochali [/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]i żyli długo i szczęśliwie!!![/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]Rubiczku, cioteczka Cię kocha![/COLOR][/B] [B][/B] [/CENTER]
  20. [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=63891[/URL] 01.05.2007 r. zabrałam Milę, koczującą u mojej koleżanki na tarasie jej domu młodziutkę suczkę, do siebie na tymczas... Koczowała u niej, bo znalazła tu towarzystwo pięciu kotów, którymi G. się opiekuje: karmi je i leczy... Sunia znalazła tu więc także miskę, w której regularnie podawano kocie jedzonko i mleczko. "Życzliwi" :angryy: i "troskliwi" :angryy: sąsiedzi rzucali kamieniami w psiaka podjadającego kotom... ale sunia nie chciała sobie iść... :mad: Wzięłam ją, bo żal mi się zrobiło sąsiadów, którym psiak swoim nocnym płaczem (wyciem i skowytem) nie dawał spać... :eviltong: Zaprowadziłam małą do okazania cioci Formicy, zaaplikowany został środek na odrobaczenie, w domu zostałą okąpana i oczyszczona z kilku napasionych już kleszczy... W środę zostałą zaszczepiona (tak na wypadek, gdyby musiałą trafić do schroniska, ale i trochę po to, żeby tam nie trafiła zaraz po długim weekendzie, bo przecież musi nabrać odporności... :oops: ). Tak więc Mila zagościła u nas w domu. Przez pierwsze dwa dni psina głównie leżakowała na fotelu i ciut histeryzowała przy każdej próbie zbliżenia się przez któregoś z moich potworów. Wyraźnie bała się większych od siebie psów, za to bez wątpienia jest psem, który ubóstwia koty! Interesują ją, wodzi za nimi wzrokiem, troszczy się o nie, popiskuje, kiedy giną z jej oczu... Po tygodniu Mila zaczyna czuć się panią sytuacji, zdominowała Platona, urządzają sobie przeciąganki moich skarpetek... Zaczepia mnie do zabawy, szarpiąc za rękaw mojego najnowszego polara... i wykrada mi z ust co lepsze kąski... Ładnie sygnalizuje potrzebę wyjścia, ale i wytrzymuje całą noc... Daje się wyspać pańci, a to wielka zaleta! Zrobiła się przytulaśna i nakolankowa... I jest naprawdę urokliwej urody... Wszyscy się nią zachwycają... [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,8drig,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/f35cd4fb9b02262ac48b24785a6c84fb,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,8drii,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/ffa6c6b615895718e78519d5b15520a4,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,8drim,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/5bcc5a918e5eaca04033f478a1537701,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,8drin,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/f340ae50e3da8244208ecdbe7f33acf9,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,8drio,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/f8984ec70f884edf2378fbac3d555b69,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,8drip,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/72daa4bb585ccb4f12cc81727b14b262,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,8drj8,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/b83a62f54d1e3c8ec38273da11a61ac3,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,8drj7,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/85ddef39fbf2502303c2ecbc0df4b1fb,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,8driy,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/f19d927b3af2e2f27d7a323b9b43f907,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,8driz,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/104464ac8f3cd2adaf9cd5ef7a5d5b63,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,8drit,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/4a57773975bd0180c3aa411b60385f0b,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,8drj0,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/4238f5c97f499b656339ea632becaa6f,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,8driv,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/5dd9eeffa10fdef15d704fd7fc15c112,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,8driu,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/e5aa7f86b7ac8aa1e9ebb20d82b19f32,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,8drja,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/59134324c227cfc29eee8c6351006c6d,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] 16.05.2007 r. Mila pojechała do nowego domku... w Chorzowie. Fajna rodzina, poznałam mamę i tatę oraz córeczkę. Dziewczynka ma około 12-stu lat. Państwo mają jeszcze starszego syna. Zakochani od pierwszego spojrzenia, zwłaszcza dziewczynka... Wczoraj próbowali się ze mną skontaktować parę razy, ale z powodu matur nie mogłąm odebrać, w końcu zadzwonili do Kasi - Formicy. Dziś od rana znów próby skontaktowania się. Zdecydowani. Wreszcie porozmawiałam, jak się później okazało, z synem. Ustaliliśmy, że Milę odbiorą w sobotę. Po godzinie dostałam sms, że jednak chcieliby jeszcze dziś zabrać suczkę. I przyjechali po nią przed 21.00... Porozmawialiśmy o Mili, przekazałam im parę rad i spostrzeżeń. Mała trochę popiskiwała, ale widać, że nowi państwo jej przypadli do gustu. Jestem pewna, że Mila szybko się zaaklimatyzuje u nich. Będzie miała nie tylko domek, ale i kochającą, rozpieszczającą ją rodzinę. Życzę Mili i jej państwu wzajemnej miłości i radości ze wspólnie przeżywanych dni... Bądź szczęśliwa, Milo! 21.05.2007 r.: Dostałam e-mail od Państwa Mili, więc cytuję: "Dzień dobry Po wyjeździe od Pani, Mila piszczała całą drogę do nowego domu. Pierwsza noc była spokojna, jak i każda następna. Niestety albo i stetyMila jest psem łóżkowym... śpi bardzo długo, dłużej od dzieci. Przepada za córką Agatą. Podaje łapę. Lubi wodę. Istnieje obawa, iż wyłowi ryby z oczka wodnego na działce. Pozdrawiamy wraz Milą" parę zdjęć Mili?... [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,8msec,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/224c1d8a90439623f2bcea6a0f2e2075,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,8msgh,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/c11f8ce2edc83667078f1725ae5e59e3,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,8msfg,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/ebe7b4bec04eb46c28b40ad0db4571fb,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] 8.07.2007 r. [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,9w8rj,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/57d05542a0abe733631a0642bacba373,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,9w8sw,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/aefb821ac16190c4016c4c18481a19d8,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,9w8tj,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/f286d15110652dc91c9c40061189fb8c,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,9w8uc,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/26f6cd90db69d76ff8ceea444ec00673,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,9w8sh,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/eeeb099da2943643e2c8ddd4947a2867,5,19,0.jpg[/IMG][/URL]
  21. [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=57051[/URL] 1.04.2007 r.: [IMG]http://www.adopcje.org/images/adopcje/4482.jpg[/IMG] [IMG]http://www.adopcje.org/images/adopcje/sup2/4482.jpg[/IMG] [IMG]http://www.adopcje.org/images/adopcje/sup3/4482.jpg[/IMG] [B]imię:[/B] Drops vel Chappi, vel Chip... do wyboru! :cool3: [B]płeć:[/B] pies [B]wiek:[/B] 5 miesięcy [B]rasa:[/B] mieszaniec [B]miasto:[/B] Zabrze [B]sterylizacja:[/B] nie [B]szczepienia:[/B] nie [B]odrobaczenie:[/B] tak [B]charakter i opis: [/B]Malutki szczenior ok 4 mieś szuka nowego domku, błakał się samotnie po ulicach Zabrza. Prawdopodobnie jako mały szczeniak miał być sprzedany jako mały doberman (nie ma ogonka) ale wyrosło to, co wyrosło i juz dobermana nie może udawać :smile: nie bedzie dużym pieskiem, takim do kolana. Bardzo towarzyski szuka pilnie nowego domu. [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,7wesk,u.html"][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/f23cf0ab2ca37588764d8f068f713435,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,7wevx,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/766ca0cd706e428ccd0511819fa12ef6,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,7wewe,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/c6b5c2a9318232ccf0669919a5dab4df,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,7wewt,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/5acc57ead7c81d04f2c306518cd3f297,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,7were,u.html"][IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/9e7dad7b15d19fd286b155e87e226760,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,kqkrde67r6d0,7weta,u.html"][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/69d75ceac3709038c3de6b27a8910f8a,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] zrobiliśmy psiakowi sesję zdjeciową i reklamę w necie jako minidobermankowi... pokochałam psiaka... nawet jego rozszczekanie... a już 10.04.2007 Formica napisała: Pan, który go znalazł robi u nas w lecznicy drobne naprawy, oni znaleźli go na ulicy, jak se łaził bez celu i wzięli do siebie. Zadzwonili do mnie, że go zawieżli do schroniska, ale żebym pomogła mu szukac domu... to ich namówiłam, żeby go stamtąd wzięli. Co do domku w Krośnie jestem jak najbardziej za. Państwo mieszkaja w domu z jamniczką i kotem, Musimy poszukać transportu. Państwo podpiszą umowę adopcyjnę. a 16.04.2007 r. Formica dopowiada: Maluch spokojnie zniósł podróż do Bielska, tam przywitała go nowa Pańcia bardzo ucieszona i po uszy zakochana i jej rodzina, jamnik i dwie duże suki :smile: Ponieważ było dwóch małych chłopców, Chapik bardzo szybko się rozbawił, myślę, że po moim wyjsciu urządził sobie harce z Kilerem (jamnikiem). Umowa podpisana. Myślę, że Drops vel Chappi trafił bardzo dobrze :smile: a ja dzięki niemu załapałam się na obiad w Cieszynie na rynku :evil_lol:
  22. [URL]http://static.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33876[/URL] Oto Bąbel : [IMG]http://img243.imageshack.us/img243/9104/babel1he3.jpg[/IMG] [IMG]http://img346.imageshack.us/img346/6140/babelmz8.jpg[/IMG] 4.11.2006 roku... Formica napisała: Mały Bąbel, roczny psiak, czarny podpalany, piękny, zdrowy. Taki jamnikowaty... miał pecha, dziś rano potrąciło go auto :-( piesek jest cały... oprócz łapki. Złamanie kości piszczelowej, do drutowania. Gdyby jego Państwo zdecydowali się go leczyć, Babel miałby piękne życie. Ale niestety znowu usłyszałam to koszmarne zdanie: [I]Nie stać mnie teraz na tego psa i tak miałam go wyrzucić, a tu tyle forsy trzeba by było wydać. Niech go Pani uśpi albo zrobi z nim, co chce!!! :angryy: :angryy: :angryy: [/I] [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/4485/babel3jp6.jpg[/IMG] [IMG]http://img83.imageshack.us/img83/434/babel4wm9.jpg[/IMG] relacja medyczna Formicy z 6.11.2006 r.: Babel rano dostał narkozę i szef pomedytował na jego nogą. Rozważa wszystkie za i przeciw itp :smile: w końcu wsadziliśmy mu nogę w gips, aby oszczędzić mu tego gwoździowania. Zrobione zdjęcia RTG w gipsie wykazały minimalne przesuniecie, ale takie, którego się nie powinno ruszać. Z tym, że złamanie jest spiralne, więc istnieje szansa, że jak Bąbel obciąży nogę, to przesunięcie się powiększy, wtedy czeka go jednak gwóźdź. Plan taki (ponieważ i szefowi mojemu Bąbel przypadł do serca) piesio zostaje do jutra w lecznicy, z rańca robimy mu powtórne RTG i zobaczymy. I jeśli trzeba bedzie go gwożdziować, to go ciachniemy z jajcami od razu. Te raz bidok się obudził i siedzi z miną niewyraźnie zamgloną. :huh: 8.11. 2006 r. Bąbel miał operację łapki... relacja Formicy: Ja jako że lubie znęcać się nad zwierzętami pod przykrywką dobroci i miłości do nich ;-) zeżarłam Bąblowi w nocy połowę gipsu.... Bąbel już po zabiegu. Ma gwóżdka i dwie "obejmki". Teraz się ładnie budzi. Noga została dodatkowo usztywniona zewnętrznie szyną. Nie wymaga specjalnych zabiegów teraz nasz Bąbel, teraz potrzebuje juz tylko miłości :smile: Zabieg został wyceniony przez szefa na : 0 zł Za 6-8 tyg wyjmieny mu gwózdka, jeśli bśdzie taka potrzeba i wtedy go ciachniemy. NIe miałam sumienia mu dzisiaj jeszcze jajec ciąć. Teraz Bąbel tylko spokojnie czeka, aż ciocia Halbina jutro po niego przybędzie i się nim troskliwie zaopiekuje :loveu: i 9.11. 2006 r. trafił do mnie na dt. Napisałam mu tekst do ogłoszeń, a cioteczki zrobiły ogłoszenia... Witaj! Nazywam się Bąbel i chciałbym Ci opowiedzieć swoją historię. Mam dopiero rok i jeszcze w październiku byłem szczęśliwym, mającym swoje ludzkie stado, szczeniakiem. Miałem ukochanych ludzi, miskę pełną dobroci, pieszczoty... Miałem dom! Wszystko to zmieniło się drastycznie w chwili, kiedy usłyszałem przerażający pisk opon... Najpierw był szok i okrutny przeszywający moje ciałko ból. Pani zaniosła mnie do weterynarza, ale kiedy dowiedziała się, że mam złamaną łapkę i że, być może, potrzebna będzie droga operacja, a potem rekonwalescencja, nagle zmieniła zdanie. Już nie chciała mnie pocieszać i przytulać. Nie chciała mi pomóc. Mnie już też nie chciała! Pozwiedziała, że niepotrzebny jej psi kaleka i nie stać jej na takie fanaberie, jak operacja psa. Nie stać jej nawet na moje utrzymanie... I zażądała, by pani weterynarz mnie uśpiła! Ale, na moje szczęście, Pani Weterynarz nie tylko nie chciała mnie uśpić, ale nawet postanowiła uratować moją łapkę i znaleźć mi nowy dom. Teraz czekam na Twoją decyzję, czy znajdę ten dom u Ciebie?... Czy podarujesz mi kawałek miejsca w Twoim sercu?... Wzamian ja - Bąbelek - pokocham Cię całą mocą najszczerszej, najwierniejszej, najbardziej oddanej psiej miłości! Obiecuję! [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4sygzxa0scys,5r5za,u.html"][IMG]http://foto.m.onet.pl/_m/7c6d8a0d5b1c25fc03b27646b22ed430,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4sygzxa0scys,5r5zh,u.html"][IMG]http://foto.m.onet.pl/_m/6bcedd4e3bf9ba67673fd804986ffd28,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4sygzxa0scys,5r606,u.html"][IMG]http://foto.m.onet.pl/_m/0542a56dac79090c8e283e5dffa26bad,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4sygzxa0scys,5r60a,u.html"][IMG]http://foto.m.onet.pl/_m/740faea17bc1f02b6182058749773b09,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4sygzxa0scys,5r60o,u.html"][IMG]http://foto.m.onet.pl/_m/2dbcde95e02fae118801a313b9b043a6,5,19,0.jpg[/IMG][/URL] Pies był kochany i bardzo wierny, ale nie najlepiej dogadywał sie z moim Platonem... wreszcie 4.01.2007 zaświtała nadzieja na dom... napisałam wtedy... W sobotę jedziemy/Bąbel jedzie się pokazać chętnej pani. Pani ma ośmioletniego syna. No cóż, bardzo bym się cieszyła, gdyby znalazł nowy wspaniały domek, taki, w którym byłby wybrańcem, ulubieńcem i jedynakiem. Taki, w którym dostawałby w miseczce najlepsze kąski - najlepiej kurczaczka z makaronem lub ryżem i warzywkami albo swoją ulubioną suchą karmę, a także przepyszne kosteczki i smakołyki. Taki, w którym miałby zabawki i towarzystwo do zabawy, ale nade wszystko pańcię, przy której mógłby sobie leżakować na dywanie albo wygodnej kanapie, a najlepiej na kolankach, no i żeby mógł też spać pod kołderką, przytulony do emanującego ciepłem i miłością człowieka. A że Bąbel zdobył moje serce?... Trudno się dziwić! Bo Bąbelek jest pieskiem przeuroczym, bardzo karnym i przytulaśnym, kochającym całym swoim maleńkim ciałkiem i oddanym z całego swojego ogromnego serducha. Tak uroczo zabiega o uwagę, tak cierpliwie wyczekuje na chwilę pieszczot i tak nienachalnie a niepostrzeżenie i zgrabnie wkrada się w uczucia człowieka i zaskarbia sobie jego sympatię. Potrzeba mu tylko trochę cierpliwości i równowagi, odrobinę uwagi i niedużo jedzonka, a będzie wspaniałym, oddanym wiernym towarzyszem i przyjacielem. Życzę mu wymarzonego domku i szczęścia, które dla psa oznacza tak niewiele, że ludzie często nie zauważają tego w swoim życiu. Powinniśmy się uczyć od zwierząt bycia szczęśliwym i uszczęśliwiania najbliższych! i 9.01.2007 r. Bąbel pojechał do swojego domku... całe trzy ulice dalej... mieszka na 3-go Maja w Zabrzu... Relacja z domku (przekazana przez Formicę): A oto one info z pierwszej ręki. Bąbel mimo tego, że wczoraj na Pana nie warczał i dał sie dotykać, dzis kłapnął go przy próbie zapięcia obroży na spacer. Pan wychodzi o 5tej i chciał Bąbla wyprowadzić. Ale Bąbel się nie dał ;-) Nic to nie zraziło Pana, posmyrał Babla i poszedł do pracy. Na to Babel 20 min. po 5ej postanowił obudzić Panią lizaniem po twarzy i dać się grzecznie wyprowadzic :evil_lol: . Synowi Państwa też już sie oberwało ostrzegawcze kłapnięcie, ale chłopak zrozumiał, że po prostu za szybko chciał Bąbla zachęcić do zabawy. Państwo nie sa zrażeni nieufnościa Bąbelka. Chłopiec teraz nie moze wychodzić, bo ma ospę, więc spędza z Bablem dużo czasu. Pani jest osobą niepracującą, więc Bąbel bedzie miał zawsze czyjeś towarzystwo. No i oczywiście Bąbel najbardziej obdarza pierwszymi czułościami Panią domu, chociaż to ona nie chciała początkowo na psa się zgodzić. Pani przekazała mi, że widzi, jak Bąbelek z każdym słowem staje się ufniejszy. :multi: Dobrze zdają sobie sprawe, że piesek potrzebuje czasu i cierpliwości, a przezde wszystkim miłości! :smile: Wieści z 6.03.2007 r.: Bąbel podobno żyje jak król, zrobił się strasznie przytulaśny, bawi się z synem, z meżem się zasymilizował i nawet na kolanach mu siada i razem telewizor ogladaja ;-) Biega na spacerach z pieskami jak szalony, jak gdyby nigdy mu się z noga nic nie działo. Tylko ma kłopoty czasami ze słuchem zwłaszcza na komendę "do mnie...." :lol: Wieści z 6.10.2007 r.: Cioteczka Formica gwoździa z nogi Bąbelkowi wyjęła... i nastaje na jego męskość... Bąbelek jest psem kanapowym i ubóstwia pana domu... z wzajemnością... a bał się facetów i warkał na nich...
  23. To będzie wątek zbiorczy tymczasowiczów fundacji "Szara Przystań" w Zabrzu... Po co? Bo chcemy zebrać informacje o losach naszych tymczasowiczów... by potem umieścić te dane na naszej stronie... no to zaczynamy...
  24. tak, Atosku... są na świecie stworzenia podobne do Ciebie, choć przecież jesteś niepowtarzalny!!!
×
×
  • Create New...