Rudi wylądował! Ale... "Rudi spokojny", niesmiały?- Haniu! Od razu zajął sie Malwiną[ lubi duże brunetki w typie ON]. -to na podwórku. W domu wyżarł z miski psa-rezydenta, wyżarł kotom, i wyżarłby TZ-owi, gdyby dał rade doskoczyc:evil_lol: W kąpieli[ strasznie woniał] burczał na nas, ale nie gryzł. No i lata jak nakręcony, trochę go znosi na zakrętach . Jest malutki i smieszny, i nie jest autystyczny, w żadnym razie! tylko chyba jamnior z niego niezależny i samorządny...Rudi mówi wam dobranoc.