Dzięki. :)
Moja kochana Keysunia jakiś czas temu odkryła, że w sypialni przy łóżku w szafce mam słodycze. Raz została zżarta czekolada innym razem ciastka więc już tam nic nie trzymam.
Ale cholernica w dalszym ciagu robi przeglądy. Nie wiem jak wyciąga szuflady, czasami szafka jest o metr przesunięta. Wczoraj wywaliła dosłownie wszytko co było w szufladach. Ubije kiedyś sabakę. :mad: