Kola już w Dębicy!
Właśnie dostałam zdjęcia z nowego domu Koli.
Myślę, że same przyznacie mi rację, że Kola chyba nie będzie tęskniła do swojego "starego" pana. Będzie naprawdę szczęśliwa a Jadzia mi napisała, że już jest szczęśliwa mając takiego psa. Nieraz tak jest jak między ludźmi, że nagle odnajdują się dwie połówki jabłka i aż dziwne jak los jest pokrętny i jak fajne jest zakończenie.
Jadziu życzę Ci szczęścia z Kolą. Myślę, że nie mogła lepiej trafić.