irenaka
Members-
Posts
11328 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by irenaka
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Ostatnią wpłatę dla Patosa robiłam 07.10. Na konto Fundacji, bo tak miałam przykazane. Zaraz, zaraz - 06.11. wpłaciłam na konto tejże Fundacji 30zł dla Stefana. O to chodzi?[/QUOTE] To chyba w takim razie nie Ty Agatko:loveu:. Nie mam Bolesława, ale Kasię M i wpłata 100,00 z października i stąd moja [COLOR=black][FONT=Verdana]wątpliwość.[/FONT][/COLOR] Zawsze się boję, że może źle przelew jest opisany i stąd moje pytanie. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[COLOR=black][FONT=Verdana]Na dole też wskazane;).[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Właśnie o Tobie myślałam Agatko:loveu:, bo rozliczenia robię.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Bardzo bym Cię prosiła, sprawdź, czy jeden przelew robiłaś w tym miesiącu na Fundację, bo dziwnie znajome nazwisko pojawia się na wpłatach na Krzyczki. Może powinna iść ta wpłata na Patoska? Mam wątpliwości, dlatego proszę o sprawdzenie.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]I nie bijcie dziewczyny, jak błąd znajdziecie:shake:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B]Saldo na dzień 01.10.2009 80,17[/B][/FONT][/COLOR] [B][FONT=Verdana][COLOR=black]Wpłaty od 01.10.2009 -31.10.2009 Fundacja Zwierzę nie jest rzeczą[/COLOR][/FONT][/B] [FONT=Verdana][COLOR=black][FONT=Verdana]50,00 Marysia55 [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]50,00 Mysza1 [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]209,08 Ewa M.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]20,00 Irenaka[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]10,00 Bambino [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]50,00 Agata51 [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]50,00 Marysia55 zaległe za 09[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]50,00 Mysza1 [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]147,50 Irenaka w imieniu Pani Ewy M. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]50,00 Miki [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]686,58[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]-15,00 za przelew [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Razem wpłaty :671,58[/FONT][/COLOR] [COLOR=black]Wydatki:[/COLOR] [COLOR=black][COLOR=black][FONT=Verdana]Niepołomice nr rachunku [/FONT][/COLOR][FONT=Verdana]51/09 16-31.10.2009 333,00[/FONT] [COLOR=black][FONT=Verdana]Niepołomice nr rachunku 54/09[/FONT][/COLOR][FONT=Verdana] 01-15.11.2009 54/09 250,00[/FONT] [FONT=Verdana]Razem wydatki : 583,00[/FONT] 80,17 + 671,58 -583,00 = 168,75 [B]Saldo na dzień 01.11.2009 168,75[/B] [/COLOR][/FONT] -
Warszawa-malenka sunia z pol już w nowym domu :)))
irenaka replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Pycholek przekochany!!!!:loveu: Ona się już uśmiecha:multi: -
Bura z Krzyczek - prosi o deklaracje na hotel. Bura za TM.
irenaka replied to Krysiam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję za link pani Krysiu:loveu:. Mam rozliczenie za październik ,ale będę na wątku rozliczeniowym robić chyba dopiero w nocy. Tak na szybko sprawdziłam i z opisów przelewów wynika, że na Burkę jest tylko jedna wpłata : 50,00 od Myszki1. Jaka jest Pani decyzja? -
Kraków – zupełnie niepozorny Figiel. Pies przytulanka. MA DOM
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
U Figielka:loveu: coraz lepiej. Zadomowił się już całkiem. Patrzy w Panią Alinę:loveu: jak w obraz, nie odstępuje na krok. Suche jedzonko jest nadal be, chyba, że akurat został zignorowany w kuchni i chce dać do zrozumienia, że micha jest pusta. Wtedy zjada suche i czeka na coś lepszego. Sama bym chciała, żeby mi ktoś tak gotował:evil_lol:. Wszystkich gości wita w domu bardzo serdecznie i tak jest też na spacerze. Każdy człowiek to przyjaciel, każdego prosi o pieszczoty. Jak Pani Alinka pracuje to siedzi na kanapie lub przy nodze. Jedyne dźwięki które są w stanie go ruszyć to dźwięki z kuchni. Wiadomo, trzeba pilnować, bo może coś dobrego dostanę:cool1: Skończyło się też wczesne wstawanie, śpi do momentu kiedy Pani Alinka nie zerwie królewicza na spacer:evil_lol:. Co on będzie się zrywał, jak można pospać? Umówiłam się z Panią Aliną na wizytę pod koniec tygodnia, zobaczymy czy pogoda nam dopisze, chcę iść z Figielkiem na jakiś fajny spacer. Zobaczymy czy się uda:shake:. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Nie wiem jak u Was dziewczyny, ale w Krakowie pada non stop:shake:. Może któraś zacznie czarować na jutro jakąś pogodę? Bardzo by nam się przydała choć przerwa w deszczu, bo co to za spacer i wieczorek zapoznawczy przy takiej pogodzie. Kto ma "chody na górze" to proszę o wstawiennictwo:evil_lol:. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']majqa, czy mówił ci już ktoś, że jesteś niesamowita ;) Poczekajmy do środy, a potem ewentualnie wyróżnię alegratkę. Patos jest na 158 stronie :placz: A może nie czekać?[/QUOTE] Czekać Agatko:loveu:, to tylko dwa dni. Majqa:loveu: jest nie tylko niesamowita, ale na dodatek ma turbodoładowanie:evil_lol: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Brykaj Patosku na pierwszą... :cool1:[/QUOTE] Na pierwszą i do domu:evil_lol: Dziękuję Izuniu pięknie za pomoc:loveu::loveu::loveu:. Jak weszłam na wątek, to od razu humorek mam lepszy;). -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
irenaka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Nie jedziemy na wizytę. Właśnie okazało się, że pan domu, mimo że było "tak", zmienił zdanie, bo jednak tęskni za tym zmarłym zbyt mocno. Pani odwołała z płaczem.[/QUOTE] W tym momencie pisałam post:shake:. To dla mnie zupełnie niewiarygodne co w sprawie adopcji Nemusia się dzieje:-(. Trzymam teraz również kciuki za Ciebie Aniu, bo ciężko Ci to wszystko wytrzymać. Nie jesteś ze stali:placz:. -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
irenaka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki, za domek w Krakowie:multi:. A czy Berlin dałaś na czarne kwiatki? Nie mogę uwierzyć, że ktoś tak potrafi rozmawiać z drugim człowiekiem:-(. -
[quote name='agamika']no kciuki dalej potrzebne . Państwo sa Kayko zachwyceni - no ale nie mogło byc inaczej :cool1:. Kayko dziewczynki nie zjadł , ani nawet nie nadgryzł :diabloti: ...vco prawda mała jest dosyc wylewna w swych uczuciach , ale psiurowi to nie przeszkadzało (wszystko pod kontrola oczywiście )_ Panstwo poznali chyba wszystkie wersje powodów na pozbycie sie Kayko i skwitowali to odpowiednio :cool1: Nie było sie tez bez przygód, bo w połowie drogi na autostradzie (z Jaworzna przyjazd) wycieraczki odmówiły współpracy , a ze padało ... później zostali [I]troszeczkę[/I] wprowadzeni w błąd co do drogi przez Panów policjantów ;) wydaje mi sie ze są spore szanse ze to TEN dom ...[/QUOTE] Jak rozumiem dajesz ludziom zielone światełko, tylko nie wiem jak się umówiliście. Czy dadzą znać, jaka jest ich decyzja co do adopcji po spotkaniu z Kayko? Czy też już wiesz, że psa chcą i szukamy kogoś na wizytę u nich w domu?
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Majqa:loveu:, znowu mnie prowokujesz do wyznań miłości? Tekst jest CUDO!!!!:multi: -
Sara uciekła bezdomności! Ma swoje miejsce na ziemi...
irenaka replied to zula131's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga Czarkowianka']To nie jest adopcja na czuja. Ta pani spędziła u mnie mnóstwo czasu, a dzień wcześniej stracuła identyczną suczkę w niewiadomym wieku na stole operacyjnym. Chciała załatać ból rodziny(szczególnie bardzo inteligentnego 12 letniego chłopca) po stracie psa którego mieli 5 lat przygarniętego ze schronu. Przekonało mnie "mamo weżmy ją natychmiast, po co ma siedzieć w kojcu jak ja ją będę głaskał w moim pokoju"[B]Adopcja w zasadzie jeszcze nie nastąpiła, bo spisałam z Panią umowę, że pies jest własnością Tanitki[/B] do momentu podpisania umowy adopcyjnej. Pani na to przystała. Powiedziała, że wysterylizuje suczkę za ok miesiąc, jak ta psychicznie dojdzie do siebie(znam tą lecznicę bo od lat handluję z nią karmami)więc napewno dowiem się czy tego dopełniła.Myślę że to była dla Sary życiowa szansa. Przypominam,że do momentu podpisania umowy jest to Wasz pies, więc możecie sprawdzać, odebrać gdyby było coś nie tak. Ja jednak jestem przekonana ,że Sara ma się jak najlepiej i chyba o to chodziło. Idą mrozy, a pies spędzi tą zimę(i pewnie wiele kolejnych)w kochającym domu zamiast hotelikowym kojcu. Myślę, że jest się z czego cieszyć;)[/QUOTE] [COLOR=black][FONT=Verdana]Właśnie tego nie rozumiem, bo z postu Agi wynika, że pies jest własnością Tanitki, wcześniej na wątku też czytałam ten post który przytaczasz, więc już sama nie wiem kto jest władny podpisać umowę adopcyjną. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Może ja coś mieszam, ale jak teraz Zula pojedzie podpisać umowę adopcyjną, to babka może powiedzieć, że na swoim papierku ma kogoś innego i podziękuje za rozmowę. Bo jakie prawo ma Zula do tego psa, jak wydany jest z papierkiem na kogoś innego?[/FONT][/COLOR] -
Sara uciekła bezdomności! Ma swoje miejsce na ziemi...
irenaka replied to zula131's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa'] Argumenty, które przedstawiłaś Ago nie przekonałyby mnie żadną miarą. Jeśli ludziom istotnie zależało na adopcji tej i właśnie tej suni, poczekaliby do dopełnienia formalności wizyty przedadopcyjnej. Sarze, siedzącej w hoteliku do czasu pełnego jej przekazania, nie stałaby się krzywda. [/QUOTE] Mnie też niestety nie przekonują te argumenty. Być może jest to dom idealny, ludzie to chodząca dobroć, ale po co ten pośpiech? Zwłaszcza, że sunia jest bez sterylki. Nie rozumiem też, dlaczego to nie Zula ma podpisywać umowę adopcyjną. Już Zuli zaproponowałam pomoc, choć będę tylko pośrednikiem, ale pomogę na ile będę mogła. -
Warszawa-malenka sunia z pol już w nowym domu :)))
irenaka replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Nie zaglądają ciotki niedobre.[/QUOTE] Ciotki zaglądają i są pełne uznania dla DT:loveu:. To maleństwo lepiej trafić nie mogło. Co do szczepień w czasie cieczki, to z tego co pamiętam, nie wolno. Ale warto sprawdzić u weta, bo może źle pamiętam:roll:. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55'][/B] Irenka :loveu: Ty kochana to od razu człowieka do pionu ustawisz :evil_lol: z mojego wyżalania się wyszło, że to [B][COLOR=purple]ja jestem winna bo napisać powinnam[/COLOR][/B] :diabloti:. Nie ma to jak liczyć na sprawdzonych przyjaciół :roll::p:p Dobrze chociaż, że u Patosa mozna mieć cichutką nadzieję.[/QUOTE] Wiem, że jestem okropna:oops:. Ale autentycznie się martwię. Gdybyś mi o [COLOR=black][FONT=Verdana]cieśnieniu[/FONT][/COLOR] nie powiedziała, to strach o Ciebie byłby mniejszy. Następnym razem jak Cię nie będzie, to natychmiast dzwonię:mad:. Tylko zazwyczaj w takich sytuacjach na nadgorliwą wychodzę. Co mi tam!! Najwyżej mi powiesz, żebym spadała:evil_lol: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Najpóźniej w nd. dopełnię Irenko Patoskowego obowiązku.[/QUOTE] Kochana jesteś:loveu: Mnie znowu rozkłada, ale chociaż z moimi psami lepiej. Skończyłam "wielkie wędrówki ludów" i jak nic nie wyskoczy, to następna wizyta u weta za miesiąc:multi:. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']to dlaczego ja chodząc dzisiaj po swoich wątkach tego nie odczułam :placz:[/QUOTE] Ty byś odczuła, ale jutro:evil_lol:. Dałam Ci czas do niedzieli:mad:;). Człowiek się zamartwia, cały czas myśli o Twoim ciśnieniu :placz:a Ty nawet nie napiszesz, że masz problemy z dogo:shake:. A teraz konkrety które obiecałam. Pani Róża przyjeżdża do Krakowa we wtorek, środa dla Patoska. -
Już się zadomowił:evil_lol: SUPER!!!
-
Kraków – zupełnie niepozorny Figiel. Pies przytulanka. MA DOM
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lucyja']Irenko, może rzeczywiście piesek ma coś z łapką i dlatego łapie zębami przy wycieraniu łapek. Pamiętam jak chciałam wyczesać Corteza i położyłam go na boku, podniosłam mu tylną nóżkę, a on tak kłapnął zębami, że w ostatniej chwili zdąrzyłam rękę zabrać. Poźniej sytuacja sie powtórzyła. To dało mi do myslenia i jak wiesz po zrobieniu RTG stawów biodrowych okazało się, że ma bardzo zaawansowaną dysplazję i operacja była niezbędna.[/QUOTE] Pamiętam Lucynko. Nawet z Markiem wspominaliśmy jak wielkim stresem była operacja Corteza. Z Figielkiem o tyle jest problem, że na dzień dzisiejszy jeszcze nie wiem, czy reaguje tak na dotyk przy jednej łapce, czy przy wszystkich. Jak trzeba będzie, to RTG zrobię na 100%. -
Warszawa-malenka sunia z pol już w nowym domu :)))
irenaka replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='morisowa']Malutka przerażona. Odkąd ją dostałam leży tam, gdzie ją położyłam. Z przerwą na "spacer". W domu się nie załatwiła, na spacerze też nie. Kurczakiem z ryżem gardzi. Wygląda jak ja czasami - "no dobij mnie, na tym świecie jest strasznie..." :roll: Zdecydowanie jest w trakcie cieczki. Ale nie jest w typie mojego psa (kastrat), całkowicie brak zainteresowania po obu stronach. Póki co nie poznała reszty naszego stada, miała farta trafić na praktycznie puste mieszkanie.[/QUOTE] Serdecznie Ci dziękuję, że przyjęłaś małą pod swój dach:Rose: Gdybyś miała jeszcze czarodziejską różdżkę i zaczarowała malutką :-( Może uwierzy, że teraz już będzie kochana i nic się złego nie stanie. -
Kraków – zupełnie niepozorny Figiel. Pies przytulanka. MA DOM
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda222'][SIZE=1]A jest szansa,że DT w cudowny sposób zamieni się w DS?[/SIZE] ;)[/QUOTE] Chyba nie tym razem, choć nie mam uwag do opieki i serca jakie wkłada Pani Alinka. Ja nigdy nie potrafiłam namawiać na przygarnięcie psa i na dodatek może się to czasami skończyć fatalnie dla psa. Czas pokaże. [quote name='mysza 1']Jak Figielek się miewa?[/QUOTE] Figielek jest bardzo grzeczny. Ma super spacery i jest chyba z nich bardzo zadowolony. Pani Alina uczy go chodzić przy nodze i podstawowych komend. Zero agresji do innych psów. W domu też jest super. Jedzenie tylko gotowane. Dostał wprawdzie trochę suchej karmy z hotelu, ale nie rusza jej i woli jeść to co dostanie od Pańci. Dzisiaj rano przegadałyśmy przez telefon godzinę i cały ten czas Figielek leżał z główką na kolanach u Pani Aliny i był głaskany. Strasznie lubi pieszczoty. Jedno mnie tylko martwi, nie pozwala sobie na stojąco wycierać łapek po spacerze. Boi się, łapie zębami rękę. Jak leży, to jest OK. Dlatego każda toaleta po spacerku będzie na leżąco a później stopniowo wprowadzimy zmiany. Nie wiem też, czy któraś łapka go nie boli, choć na spacerach nie kuleje.