-
Posts
5887 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lidan
-
Teraz diabełek śpi. pewnie dlatego,że często o tej porze jest sama w domu. Wczoraj wieczorem kilka razy rozrzuciłam po pokoju kawałki sera białego i Kola razem z Gapą szybko je znajdowały. Niedawno dowiedziałam się, że tropienie to duży wysiłek psychiczny dla psa i męczy bardziej niż długi spacer. Muszę chyba zainteresować się tym bliżej bo do zimy niedaleko i w ciemnościach na łąki nie da się chodzić. wellington, czy Twój biały puszysty psiak nie brudzi sobie futerka z tyłu jak się załatwia? Na te "portki" Koli często spada kupka i jak się zdarzy, że jest rzadsza to muszę Kolę trochę wyprać co w zimie nie będzie takie fajne :hmmmm:
-
[quote name='danka4u1']Lidziu, może masz rację, że Ruda powinna być ogłoszona w jakiejś nie psiej gazecie. Ostatnio ogłaszany był Kajtek od Reni w Dzienniku Zachodnim i Czaczi z innego wątku. Ogłoszenia robiła Sylwia- Syla- jak do tej pory -nic .... Może w tym Dzienniku Polskim byłoby lepiej i skuteczniej. Wiesz może, ile kosztuje tam ogłoszenie? W Dz. Z. 140 znaków chyba kosztowało około 100 zł.[/QUOTE] Nie wiem ile kosztuje ale tego można się dowiedzieć. Tylko, że to jest gazeta, która wychodzi chyba tylko w Krakowie. Może lepiej byłoby gdzieś bliżej Rudej :???: Nie mam pewności czy to pomoże, ale jedno wyraźne zdjęcie i jakiś łapiący za serce tekst mogą czasem zdziałać cuda. Pamiętam jak sama ryczałam w pracy nad gazetą na widok zdjęcia suczki za kratami boksu z miską w pysku. Jednak nie Krakowska gazeta tylko chyba małopolska :oops: a przynajmniej wydawana na południu kraju.
-
Tak to już jest, że "powodzeniem" cieszą się psy połamane, pobite, zagłodzone... A że Ruda wygląda całkiem przyzwoicie, nie cierpi, ma wszystkie łapy i oczy to i zainteresowanie nią małe. Może trzeba by uzbierać jakieś pieniążki i wykupić małej ogłoszenie w normalnej, popularnej gazecie. Przed chwilą pisałam na innym wątku, że w Krakowie swego czasu sporo psiaków ogłaszano w Dzienniku Polskim (chyba nawet KTOZ to robił) Wydaje mi się, że ogłoszenie psa w nie psim czasopiśmie prędzej trafi do kogoś kto psa nie ma, a poruszony historia bezdomniaka zdecyduje się dać mu dom. Tylko nie pisałabym, że już raz była adoptowana ale ja oddano bo to się źle kojarzy.
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Lidan replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Nie znam się na tym :hmmmm: W Krakowie sporo psów ogłaszano swego czasu w takiej normalnej powszechnej gazecie "Dziennik Polski" i chyba sporo psów dzięki temu znalazło nowe domy. Miesięczniki takie jak np " Mój pies" czytają głównie ci, którzy już posiadają psy dlatego myślę, że większą szansę może mieć pies, którego ogłosi się w jakiejś popularnej gazecie ale nie koniecznie psiej. Nie pamiętam czy Kajtun miał jakieś plakaty? -
Chyba zaziewam się na śmierć zanim dojdę do końca subskrybowanych wątków i wcale nie z nudów tak ziewam ani z niewyspania... Ruda sunieczko mam nadzieję, że deszcz ci na głowę nie kapie i że przy niedzieli nie nudziłaś się nawet jeśli troszkę z nieba kapało :-)
-
Dobry wieczór Pealsiu, witam psiolubne koleżeńswto :-) Cosik się u nas zachmurzyło. Rano padało, wieczorem pada, w ciągu dnia chyba też mokrawo było... Nie żal więc, że dzisiejszy dzień spędziłam w pracy. Nie wiem tylko czemu nagła śpiączka teraz mnie ogarnęła. Postaram się dotrzymywać Pelasi towarzystwa na wątku skoro Ukryty Smok pozbawia Pelasię i nas swojego miłego towarzystwa :p
-
JuryŚ juŻ u ronji!!!!szukamy domu i prosimy o ogŁoszenia!!!
Lidan replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Mnie tam jego nie żal bo ma świetne warunki i widać, że jest zadowolony :p Jurysiu, pędzisz tak ślicznie na tym zdjęciu jakbyś doskonale wszystko widział :iloveyou: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Lidan replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Kajtuna z nadzieją przeczytania, że ktoś zadzwonił, pytał, pokochał... I znowu cisza, znowu nic... Ogłoszeń troszkę psiak ma, brzydki ani ułomny nie jest... Co z tymi ludźmi :niewiem: -
No to przyszłam i ja do Rudej ziewając już troszkę.
-
Witaj Ruda. Podczytałam trochę więcej ale i tak co nieco opuściłam. Przykre gdy psiak bez własnego domu tyle lat ale myślę, że Rudej nie jest tak tragicznie w tym schronie. Pocieszam się, że jak suczka mieszka tam już tak długo to pewnie przywykła i czuje się tam bezpiecznie. Co nie zmienia faktu, że już dawno powinna trafić do swojego domku czego życzę jej z całego serca.
-
Ast jak szkielet, szkielet jak ast. Pomóżcie, bo nie wiem, co robić
Lidan replied to zebra12's topic in Już w nowym domu
Asiorku wiesz już coś pewnego na temat domu Karata? -
Co słychać u przystojnego Kudłatego? Mało osób go odwiedza :(
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Lidan replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Z tego co zrozumiałam to ma być taki ogólny przegląd stanu zdrowia psa, żeby ocenić co Spajkusiowi w tej chwili jest najbardziej potrzebne i w jakiej naprawdę psiak jest kondycji. -
Ta ze skrzydełkiem... I to jest dla mnie nie pojęte. [SIZE=2]Leczenie ptaków jest dużo trudniejsze niż np. psów bo trudniej o weterynarza, trudniej o właściwą diagnozę i leki zupełnie inne. Nie wiem czy w przypadku Jeta te złamane piórka, nie usunięte od razu spowodowały jakiś poważny stan zapalny, czy antybiotyk był źle dobrany czy też zabił go stres związany z łapaniem, podróżą do weterynarza i rozdzielenie z długoletnią partnerką :niewiem: Już wczoraj wieczorem podejrzewałam, że jest bardzo źle z papugiem no i miałam rację. Teraz żal mi Luki, jego "żony" która wisi na mnie od rana. Muszę ją dodatkowo chronić przed Kolą (sunia) żeby jej nie zjadła jak wcześniej jedną z zeberek :( Jutro idę do pracy i cały dzień będzie Luka bidusia sama. Okropnie wygląda taka wielka klatka tylko z jedna maleńką papużką w środku :placz:[/SIZE] Danusiu, dziękuję za miłe słowa.
-
Witaj Pelasiu. Taki piękny dzień się rozpoczął, oby dla Ciebie szczęśliwszy niż dla mnie. Nie dość, że mam migrenę (ale cudowne i drogie leki pomogły tylko, że więcej nie mam :( ) to jeszcze w nocy odeszła jedna z moich papug. I cóż mi z takiego pięknego dnia skoro smutek i leki przeciwbólowe zupełnie mi siły zabrały :niewiem: Idę na jakieś zakupy bo jeść coś trzeba.
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Lidan replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agai Theta']Zgodnie z obietnicą złożoną Cajus, byłam wczoraj u Spajka. Sama chętnie bym się tam przeniosła. Nie zauważyłam nic niepokojącego. Cisza, spokój, psy szczęśliwe.[/quote] Uff...Cieszę się, że wszystko w porządku u Spajkusia i że tak szybko pojechałaś to sprawdzić :-) Czy ja dobrze widzę, czy mi się coś z oczami i rozumem podziało :crazyeye: Cajus teraz wycofał swoją deklaracje?! I to zaraz po tym gdy chętna do przeniesienia swojej deklaracji z innego pieska po przeczytaniu, że Spajki ma już komplet deklaracji zrezygnowała?! Nie mogłeś Cajus napisać tego wcześniej? :angryy: Moria narzekała, że dostawała w dwóch ratach za Spajkiego...no to teraz drugiej raty wcale nie będzie :angryy: -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Lidan replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Coraz ciekawiej tu się robi i coraz dramatyczniej :niewiem: W tej dziwnej sytuacji jestem jak najbardziej za zmianą miejsca pobytu Spajkiego. Wcześniej sama zadawałam sobie pytanie czy przeprowadzka nie najmłodszego już psiaka do kolejnego dt nie będzie dla niego zbyt wielkim przeżyciem ale teraz już nie mam wątpliwości że jest konieczna. Nie podoba mi się zachowanie Mori. Jak ktoś podejmuje się opieki nad psem powinien budzić zaufanie, tym bardziej gdy ten ktoś bierze za to pieniądze. -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Lidan replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
:crazyeye: Jejku :-o Wreszcie coś pozytywnego :multi: -
Witaj Ruda ślicznotko :-) Przyszłam tu na zaproszenie twojej wiernej fanki Danusi ;-) Na razie udało mi się przeczytać 20 stron ale nadrobie później.
-
[quote name='gonia66']Heloł!!!!!hahhahah:) :p JAk dobrze wstac...skoro świt...hu. hu...jutrzenki blask, duszkiem pic- hu, hu, obiecał mi poranek szczęscie dziś...i szczęscie dziś, musi przyjść..:):):):) Wstajemy cioteczki po szczęscie!!!!!:loveu::loveu::loveu: DZien dobry wszystkim!!:):):)[/QUOTE] Matko,ileż entuzjazmu od samego rana. Musiałam wstać o 6 i choć w zasadzie lubię poranki i pierwszy spacer z piesami to jednak dopóki nie naucze się chodzić spać przynajmniej o 23 nie ma co liczyć na moją radość o poranku ;-) Witajcię wszyscy psiolubni i wspaniala Pelasiu :-)
-
Na początku były problemy- Kola kilka razy przegoniła Gapę, ale to już na szczęście przeszłość. Gapa też nie lubi suczek. Jak spotkamy jakąś na spacerze to zachowuje się jak dziki wściekły zwierz. Dobrze, że waży niecałe 12 kg a nie 52 ;-)