-
Posts
5887 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lidan
-
Dzięki kobix. Miałam nadzieję, że to nie Gufi ale wolałam się upewnić :-)
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Lidan replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='joan51']Boję się, że nie będę mogła sie nim opiekować dlużej jak jeszcze przez miesiąc.[/QUOTE] O kurcze... I co dalej będzie z pieskiem? Tyle biedaków czeka na domki...Może ktoś zajrzy do tej suczki [url=http://www.dogomania.pl/threads/193453-Sunia-w-TRAGICZNYCH-WARUNKACH-B%C5%81AGAMY-O-DT-lub-DS-oraz-og%C5%82oszenia-SKIERNIEWICE][U][B][COLOR=Magenta]SUNIA na ŁAŃCUCHU POTRZEBUJE DEKLARACJI[/COLOR][/B][/U][/url] -
O matko! Jakie cudo! Pytam z ciekawości bo miejsca u mnie brak na kolejnego psa: czego specjalnego potrzebuje taki niewidomy szczeniak?
-
Hi hi...Muszę przyznać, że nie zawsze taka bystra jestem :oops: On wcześniej komuś innemu zlecił zapytanie mnie czy nie mam "dostępu" do jakiś małych szczeniaczków. Fakt, że jako jedna z niewielu pamiętałam o tym poprzednim szczeniaczku więc miałam czas na przygotowanie się do ewentualnej rozmowy :eviltong: Rudzinko trzymaj się dzielnie w tym schronie...Mam nadzieję, że to już ostatnie dni bezdomnej Rudej :-) Tymczasem zapraszam na watek innej potrzebującej suni: [url=http://www.dogomania.pl/threads/193453-Sunia-w-TRAGICZNYCH-WARUNKACH-B%C5%81AGAMY-O-DT-lub-DS-oraz-og%C5%82oszenia-SKIERNIEWICE][U][B][COLOR=Magenta]SUNIA na ŁAŃCUCHU POTRZEBUJE DEKLARACJI[/COLOR][/B][/U][/url]
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Lidan replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Czytam, śledzę i trzymam kciuki, żeby się staruszkowi los odmienił na jeszcze lepszy :kciuki: A przy okazji pozwolę sobie zaprosić na wątek innej ślicznej biedy [url=http://www.dogomania.pl/threads/193453-Sunia-w-TRAGICZNYCH-WARUNKACH-B%C5%81AGAMY-O-DT-lub-DS-oraz-og%C5%82oszenia-SKIERNIEWICE][U][B][COLOR=Magenta]SUNIA na ŁAŃCUCHU POTRZEBUJE DEKLARACJI[/COLOR][/B][/U][/url] -
*ŁATEK* po 1,5 roku w DT stracił deklaracje!!POMOCY!
Lidan replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Podobny do Łatka piesek koczuje w Krakowie pod balkonem jakiegoś bloku. Przed chwilą oglądałam niezbyt wyraźne zdjęcia takiego nieszczęśnika [url=http://www.dogomania.pl/threads/32052-W%C4%85tek-Krakowskich-Zwierzak%C3%B3w?p=15464768&viewfull=1#post15464768][U][B][COLOR=Blue] = > Podobny do Łatka piesek[/COLOR][/B][/U][/url] Łatek przynajmniej jest bezpieczny i na głowę mu nie kapie :-) [url=http://www.dogomania.pl/threads/193453-Sunia-w-TRAGICZNYCH-WARUNKACH-B%C5%81AGAMY-O-DT-lub-DS-oraz-og%C5%82oszenia-SKIERNIEWICE][U][B][COLOR=Magenta]SUNIA na ŁAŃCUCHU POTRZEBUJE DEKLARACJI[/COLOR][/B][/U][/url] -
Zulus tonie w długach.Pomóżcie inaczej czeka do schron! Ma dom.
Lidan replied to kobix's topic in Już w nowym domu
Co słychać u Zullusa? Był jakiś odzew z ogłoszeń? [url=http://www.dogomania.pl/threads/193453-Sunia-w-TRAGICZNYCH-WARUNKACH-B%C5%81AGAMY-O-DT-lub-DS-oraz-og%C5%82oszenia-SKIERNIEWICE][U][B][COLOR=Magenta]SUNIA na ŁAŃCUCHU POTRZEBUJE DEKLARACJI[/COLOR][/B][/U][/url] -
Witam. Sunia jest prześliczna i wygląda na taka cudną pieszczochę :-) Za to łańcuch jest okropny, buda jeszcze gorsza... Niestety finansowo nie jestem w stanie pomóc. Rozreklamuję sunię na "swoich" wątkach. Może później przydam się robiąc jakieś ogłoszenia.
-
Czytamy i czekamy zaciskając mocno ręce jeszcze przez 2 dni :kciuki: Wiele osób, które nie znają dogomanii i nie adoptowały psa w czasie jednej z licznych akcji adopcyjnych nie ma pojęcia i wizytach przedadopcyjnych ani o umowie. [SIZE=2][COLOR=Silver]Kolega z pracy mocno się zdziwił, wręcz oburzył gdy zadzwonił w sprawie psiaka znalezionego na allegro. Rok temu kupił na giełdzie szczeniaka dla dziecka :angryy: chyba bez wiedzy żony i już po 3 dniach wciskał każdemu spotkanemu człowiekowi tego psiaka bo żona nawet do domu nie chciała psiaka wpuścić i trzymali go na balkonie :mad: do czasu aż wzięła go koleżanka. Teraz znowu szuka pieska dla syna :wallbash: Zapytałam go bezczelnie czy żonę zmienił :evil_lol:[/COLOR][/SIZE]
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Lidan replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Niesamowite... :-) Tak długo piesek czekał na swój własny domek i gdy już prawie straciłam nadzieję ktoś się nim zainteresował. Czekam zatem na wyniki wizyty przedadopcyjnej i mocno trzymam kciuki :kciuki: -
[quote name='gonia66']Gdzie są cioteczki??Szukam towarzyszki do spacerku[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Fajurki mam jakby co(dzis znow zarekwirowalam od "dostawcy"[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG])[/quote] Obecna :cool2: i chętna na spacerek :painting: z Pelasią.
-
Hi hi... Wybacz temu małemu głupkowi ;-) Takie to to żywiołowe i trzpiotowate :p Tak sobie myślę,że gdybym zostawiła ją sam na sam w pokoju z tym klinem to może wykazałaby większe zainteresowanie bo ona niszczy głównie gdy nas nie ma w domu. Wczoraj mąż powiedział,żebym zamykała drzwi od kuchni gdy wychodzę a on jeszcze śpi bo Koła zbiera moje kuchenne ścierki i ręczniki ;-( Dzisiaj obudziłam się z Kolą w łóżku!! Nauczyła się chyba czekać aż zasnę i podstępem cichaczem wślizguje się do nas.
-
Różnie z pracą na zmiany bywa. Może akurat pani pracuje w systemie trzyzmianowym i wtedy będzie właśnie częściej w domu bo po nocy będzie miała cały dzień wolny. Moim psom też zdarza się spędzać samotnie 9 godzin a nawet i 10 kilka razy w roku. Staramy się z mężem tak kombinować żeby psy miały jak najlepiej ale niestety nie zawsze się udaje. Jeśli pani zainteresowana Rudą mieszka z córką pracującą na inne zmiany to może być tak że przez większą część dnia ktoś będzie w domu. Zresztą wszystkiego się dowiemy w sobotę :-) Ruda miała chyba jakieś plakaty i ogłoszenia w gazecie, prawda? Może panie tam ją właśnie wypatrzyły.
-
Żyje! :-) Kola w ogóle się nim nie interesuje :niewiem: Dziwne to... guma według mnie jest atrakcyjniejszym gryzakiem niż plastik :hmmmm:
-
Na skierowaniu było napisane: Pilne! Może to pomogło bo normalnie ponad miesiąc czekania :roll: Cieszę się ale za dużo tego ostatnio. Muszę jakiś grafik zaprowadzić bo ja nieprzyzwyczajona jestem do tylu wizyt u tylu lekarzy w ciągu miesiąca :oops: Idę spać bo czuję się zmęczona a za 6 godzin trzeba znowu wstać :placz: Pelasiu rozglądaj się dziewczynko za domkiem...tzn od rana się rozglądaj bo teraz pewnie już smacznie śpisz.
-
Na szczęście biegunki nie są normą u Koli ale czasem po prostu zdarzają się luźniejsze kupki. Być może, że gdybym zaczęła karmić tylko sucha karmą to problem sam by sie rozwiązał chociaż niekoniecznie bo ja ciągle sprawdzam czy sunie pamiętają czego kiedyś się nauczyły i parówki są nagrodą i wabikiem ;-)
-
Witajcie cioteczki Pelasiowe:-) Od dwóch dni dzwonię, latam, szukam, umawiam się na różne rehabilitacyjne zabiegi mojej chronicznie spuchniętej kostki. Dzisiaj nagle i niespodziewanie bez terminu przyjęli mnie w jednej z przychodni i od razu rozpoczęły się zabiegi. No niby fajnie tylko ja pracuję teoretycznie do 17-ej a zabiegi wykonują do 17.30 i nie wiem czy zdążę :niewiem: Powiem Wam starą prawdę: żeby się leczyć trzeba mieć zdrowie. Goniu, wizyta u dentysty nie jest taka straszna :p Ja na wszelki wypadek od samych drzwi proszę o znieczulenie i dopiero po zastrzyku pozwalam dotknąć zęba ;-) Bardzo mi się spodobało określenie "fotel strachu" Danusiu cieszę się umiarkowanie razem z Tobą :-) No to lecimy na spacerek.
-
JuryŚ juŻ u ronji!!!!szukamy domu i prosimy o ogŁoszenia!!!
Lidan replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Moja comiesięczna dyszka leci właśnie do Juranda. -
Uff... Widzę światełko w tunelu dla Rudej :bigok: ale jeszcze się nie cieszę. Czy Olena mieszka w tej samej miejscowości co pani chcąca adoptować Rudą? Jeśli tak to może zgodzi się na wizytę towarzysko - fotograficzną w niedalekiej przyszłości :evil_lol: Do soboty jeszcze tylko 4 dni :knuje:
-
Witaj Rudzinko. Zaglądam pełna nadziei i równocześnie niepokoju i widzę że nadal kciuki trzeba mocno trzymać :kciuki: :kciuki:
-
Tez już zastanawiałam się nad obcięciem portek ale obawiam się, że Kola będzie wyglądała okropnie ...zwłaszcza gdy osobiście zajmę się tymi portkami. Kurcze...ja marchewkę gotuję tylko pół godziny, no maxymalnie godzinę i mieszam z ryżem i mielonym gotowanym mięsem. Gapa dostaje to samo i załatwia się zawsze na "twardo" No ale coś muszę z tym wymyślić bo w zimie będzie niefajnie.
-
Fajnie, że ktoś się Rudzinką zainteresował tylko nie fajnie, że nie miał kto zadzwonić. Miejmy nadzieję, że do rana pani się nie rozmyśli, nie poczuje zlekceważona albo nie znajdzie innej psiej biedy. Trzymam kciuki za to, żeby to był TEN właściwy domek :kciuki: