chcialam tylko napisac ze z uwagi na skomplikowana sytuacje osobista musze niestety zrezygnowac z dogo czasowo po prostu nie wyrobie... nie zamierzam jednak rezygnowac z pomocy psom, bede jezdzila do schroniska co tydzien lub dwa, co wydaje mi sie wazniejsze... zagladne jak bede miala nudne zajecia albo nadmiar wolnego czasu :) komorki nie zamierzam zmieniac :)