-
Posts
4079 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by natalia_aa
-
[Gdynia] DEMON szczenię pitbull od lata bez domu. Ma dom
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
A tu kilka fotek, choć na forum astowym jest ich więcej: [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/48/3cb8fac3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/48/3e697395.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/48/9ec9be90.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/48/68f1006b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/48/3550a21b.jpg[/IMG][/URL] -
[Gdynia] DEMON szczenię pitbull od lata bez domu. Ma dom
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Oliver 21 listopada zamieszkał w Gdyni na Karwinach wraz z Magdą, jej synem i mamą ;) Dom zwariował na punkcie Olivera, od kilku dni Magda przychodziła i zabierała niuńka na spacery. Dom w ogóle na punkcie zwierząt zwariowany, był już wyżeł, owczarek niemiecki, dog kanaryjski i amstaff. 2 ostatnie psiaki zabrała siostra Magdy, wyprowadzając się w czerwcu. Ast należał do Magdy, ale niestety psy są tak zżyte ze sobą, że mieszkanie osobno nie wchodziło w grę. Byliśmy na kontroli, poznaliśmy wszystkich domowników, siedzieliśmy chyba z 1.5h i, aż żal było wychodzić [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG] Poznaliśmy 5 wspaniałych, przygarniętych kotów, które będą mieszkały wraz z Oliverkiem. Takie były pierwsze wieści: Rozmawiałam z nią przed chwila, początkowo próbował pogonić koty, ależ jakie było jego zdziwienie, gdy te okazały się odwagą i dały mu do zrozumienia, że nie takie psy w domu były [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG] Oliverowi nie pozostało nic innego, jak odpuścić i na razie jest ok. Zupełnie nie obyty jest z mieszkaniem - trudno się dziwić, skacze po blatach, ściąga jedzenie ze stołów, generalnie nie bardzo jeszcze wie, o co w tym całym mieszkaniowym życiu chodzi. Magda dała mu jeden dzień na odsapnięcie, bo wrażeń to miał dziś wystarczająco dużo i będzie starała się go okiełznać. Z Kacprem - synkiem Magdy szaleją po mieszkaniu, Oliver póki co jest jeszcze nieco mało delikatny w tych kontaktach, więc ich zabawy są pod kontrolą, ale Kacper przyzwyczajony jest do dużych psów i ich siły, więc wszystko jest na dobrej drodze. Oliver pcha się na kanapy, fotele, Magda będzie starał się go tego oduczyć, jedno łózko będzie miał do dyspozycji i posłanie, reszta niet (ale kto wie [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG]) Biegunka minęła, na razie wszystko jest w porządku, Magda mówiła, że napstrykała już kilka zdjęć, w przyszłym tygodniu, jak trochę odsapną postara się mi je przesłać. A takie już każde następne od Magdy i i jej siostry Agaty: [quote name='"Madzia_2002"']Witam. Oli, bo tak zdrobniliśmy jego imię, żeby Kacperkowi było łatwiej je wymówć(ma on niecałe 2 latka). Psina jest bardzo kochana, ale trzeba będzie nad nim trochę popracować(ale czego się nie robi dla takiego przystojniaka:P).Zanim zacznę cokolwiek z nim robić dam mu czas na oswojenie się z nami i nowym miejscem,żeby poczuł się jak u SIEBIE.Jest strasznym pieszczochem i chodzi za mną jak cień a w szczegulności kiedy idę do kuchni :D Patrząc na to jak ganiają się z Kacprem wiem,że będą zgraną paką "KAPI I OLI" :) Ja jestem przeszczęśliwa,że mam go w domu i będzie spał ze mną w łóżeczku-w końcu mam faceta w łóżku,do którego mogę się przytulić :P:P :D Będę na bierząco informowała was o jego samopoczuciu i postępach. Zdjęcia jutro prześlę Natali i ona je tu wrzuci,bo ja jeszcze nie wiem jak :P:P[/quote] [quote name='"Madzia_2002"']No i pierwsza noc za nami :D:D.Oli spał ze mną w łóżeczku i głośno chrapał :D. O 6 rano była pobudka bo psiak się wyspał i miał wielką ochotę na zabawę(ja troche mniejszą:P) :P, ale dogadaliśmy się :) .Rano było śniadanko i zasłużony spacerek.Troche sie bał, ale minie mu to -zapozna się z otoczeniem i bedzie ok.Z kotami idzie mu coraz lepiej i napewno się dogadają.Teraz idziemy na kolejny spacerek i pobawimy się piłką.Chciałabym miec tyle energii co On :P:D[/quote] [quote name='"Madzia_2002"']Kolejna informacja o Olim. :D Wieczorem byliśmy na spacerku i Oluś zapoznał się z Sheelą (dog kanaryjski mojej siostry).Bardzo przypadli sobie do gustu i bardzo ładnie się razem bawili.Jutro weźmiemy je na dłuższy spacer i porobie jakieś foty i może naucze się je tutaj wrzucać.Narazie wszystko jest w jak najlepszym porządku i mam nadzieję, że tak już pozostanie.Oli jest naprawde bardzo mądrym psem i wszystko bardzo szybko łapie , więc nie przewiduje większych z nim problemów :D :D[/quote] I wieści od cioci Oliverka, czyli siostry Magdy - Agaty: [quote name='"agata29"']Witam.Wpadłam tu że by sie przywitać i pochwalic sie ze jestem dumną ciocią Oliverka.Włascicielką jego nowej przyjaciółki Sheeluni i (jeszcze nie przyjaciela ale juz kumpla) Kilaska.Moja siostra Magda,wiadomo,bedzie pisala o Olim same ochy i achy,ja postaram sie byc bardziej obiektywna.Tak wiec chcialam jedynie napisac ze Oluś jest cudownym,kochanym i fantastycznym psiakiem :) I jest to oczywiscie opinia jak najbardziej obiektywna :P Moze mi sie uda wstawic fotki z dzisiejszego rannego spacerku po lesie.Niestety towarzyszyla nam jedynie moja sunia bo Kidziu musi sie najpierw oswoic z małym na krotszych spacerkach. Pozdrawiam wszystkich Agata[/quote] -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
I ostatnie: [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/48/d9a2a8ef.jpg[/IMG][/URL] Kanarzyca siostry Magdy: [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/48/7fb31630.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/48/e54be017.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/48/58a0ba8b.jpg[/IMG][/URL] -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Kolejne: [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/48/f749cde5.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/48/b5a74f78.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/48/0bf243fb.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/48/6475a554.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/48/84fcabb0.jpg[/img][/url] -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
A tu kilka fotek, choć na forum astowych jest ich więcej: [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/48/3cb8fac3.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/48/3e697395.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/48/9ec9be90.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/48/68f1006b.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/48/3550a21b.jpg[/img][/url] -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Oliver 21 listopada zamieszkał w Gdyni na Karwinach wraz z Magdą, jej synem i mamą ;) Dom zwariował na punkcie Olivera, od kilku dni Magda przychodziła i zabierała niuńka na spacery. Dom w ogóle na punkcie zwierząt zwariowany, był już wyżeł, owczarek niemiecki, dog kanaryjski i amstaff. 2 ostatnie psiaki zabrała siostra Magdy, wyprowadzając się w czerwcu. Ast należał do Magdy, ale niestety psy są tak zżyte ze sobą, że mieszkanie osobno nie wchodziło w grę. Byliśmy na kontroli, poznaliśmy wszystkich domowników, siedzieliśmy chyba z 1.5h i, aż żal było wychodzić [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG] Poznaliśmy 5 wspaniałych, przygarniętych kotów, które będą mieszkały wraz z Oliverkiem. Takie były pierwsze wieści: Rozmawiałam z nią przed chwila, początkowo próbował pogonić koty, ależ jakie było jego zdziwienie, gdy te okazały się odwagą i dały mu do zrozumienia, że nie takie psy w domu były [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG] Oliverowi nie pozostało nic innego, jak odpuścić i na razie jest ok. Zupełnie nie obyty jest z mieszkaniem - trudno się dziwić, skacze po blatach, ściąga jedzenie ze stołów, generalnie nie bardzo jeszcze wie, o co w tym całym mieszkaniowym życiu chodzi. Magda dała mu jeden dzień na odsapnięcie, bo wrażeń to miał dziś wystarczająco dużo i będzie starała się go okiełznać. Z Kacprem - synkiem Magdy szaleją po mieszkaniu, Oliver póki co jest jeszcze nieco mało delikatny w tych kontaktach, więc ich zabawy są pod kontrolą, ale Kacper przyzwyczajony jest do dużych psów i ich siły, więc wszystko jest na dobrej drodze. Oliver pcha się na kanapy, fotele, Magda będzie starał się go tego oduczyć, jedno łózko będzie miał do dyspozycji i posłanie, reszta niet (ale kto wie [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG]) Biegunka minęła, na razie wszystko jest w porządku, Magda mówiła, że napstrykała już kilka zdjęć, w przyszłym tygodniu, jak trochę odsapną postara się mi je przesłać. A takie już każde następne od Magdy i i jej siostry Agaty: [quote name='"Madzia_2002"']Witam. Oli, bo tak zdrobniliśmy jego imię, żeby Kacperkowi było łatwiej je wymówć(ma on niecałe 2 latka). Psina jest bardzo kochana, ale trzeba będzie nad nim trochę popracować(ale czego się nie robi dla takiego przystojniaka:P).Zanim zacznę cokolwiek z nim robić dam mu czas na oswojenie się z nami i nowym miejscem,żeby poczuł się jak u SIEBIE.Jest strasznym pieszczochem i chodzi za mną jak cień a w szczegulności kiedy idę do kuchni :D Patrząc na to jak ganiają się z Kacprem wiem,że będą zgraną paką "KAPI I OLI" :) Ja jestem przeszczęśliwa,że mam go w domu i będzie spał ze mną w łóżeczku-w końcu mam faceta w łóżku,do którego mogę się przytulić :P:P :D Będę na bierząco informowała was o jego samopoczuciu i postępach. Zdjęcia jutro prześlę Natali i ona je tu wrzuci,bo ja jeszcze nie wiem jak :P:P[/quote] [quote name='"Madzia_2002"']No i pierwsza noc za nami :D:D.Oli spał ze mną w łóżeczku i głośno chrapał :D. O 6 rano była pobudka bo psiak się wyspał i miał wielką ochotę na zabawę(ja troche mniejszą:P) :P, ale dogadaliśmy się :) .Rano było śniadanko i zasłużony spacerek.Troche sie bał, ale minie mu to -zapozna się z otoczeniem i bedzie ok.Z kotami idzie mu coraz lepiej i napewno się dogadają.Teraz idziemy na kolejny spacerek i pobawimy się piłką.Chciałabym miec tyle energii co On :P:D[/quote] [quote name='"Madzia_2002"']Kolejna informacja o Olim. :D Wieczorem byliśmy na spacerku i Oluś zapoznał się z Sheelą (dog kanaryjski mojej siostry).Bardzo przypadli sobie do gustu i bardzo ładnie się razem bawili.Jutro weźmiemy je na dłuższy spacer i porobie jakieś foty i może naucze się je tutaj wrzucać.Narazie wszystko jest w jak najlepszym porządku i mam nadzieję, że tak już pozostanie.Oli jest naprawde bardzo mądrym psem i wszystko bardzo szybko łapie , więc nie przewiduje większych z nim problemów :D :D[/quote] I wieści od cioci Oliverka, czyli siostry Magdy - Agaty: [quote name='"agata29"']Witam.Wpadłam tu że by sie przywitać i pochwalic sie ze jestem dumną ciocią Oliverka.Włascicielką jego nowej przyjaciółki Sheeluni i (jeszcze nie przyjaciela ale juz kumpla) Kilaska.Moja siostra Magda,wiadomo,bedzie pisala o Olim same ochy i achy,ja postaram sie byc bardziej obiektywna.Tak wiec chcialam jedynie napisac ze Oluś jest cudownym,kochanym i fantastycznym psiakiem :) I jest to oczywiscie opinia jak najbardziej obiektywna :P Moze mi sie uda wstawic fotki z dzisiejszego rannego spacerku po lesie.Niestety towarzyszyla nam jedynie moja sunia bo Kidziu musi sie najpierw oswoic z małym na krotszych spacerkach. Pozdrawiam wszystkich Agata[/quote] -
Jakoś mi lepiej, że maluchy nie jadą z marszu tylko jednak przeczekają chociażby tą 10 dniową kwarantannę poszczepienną. Magda, a jak sprawa ich skóry?
-
Szczęśliwa Coffee ;) Z Zuzią: [url=http://img101.imageshack.us/i/203q.jpg/][img]http://img101.imageshack.us/img101/4171/203q.jpg[/img][/url] Oglądają telewizję: [url=http://img213.imageshack.us/i/ogladjatv.jpg/][img]http://img213.imageshack.us/img213/7812/ogladjatv.jpg[/img][/url] [url=http://img21.imageshack.us/i/lasszwecja.jpg/][img]http://img21.imageshack.us/img21/6286/lasszwecja.jpg[/img][/url] [url=http://img121.imageshack.us/i/wasyzfarby.jpg/][img]http://img121.imageshack.us/img121/2592/wasyzfarby.jpg[/img][/url] Tak się budzi rano: [url=http://img214.imageshack.us/i/taksiebudzirano.jpg/][img]http://img214.imageshack.us/img214/2301/taksiebudzirano.jpg[/img][/url]
-
Charly proponuję jednak szukać kogoś znajomego i sprawdzonego w kwestii kontroli przedadopcyjnej, więc raczej do bydgoskiego schroniska bym nie dzwoniła, z prostego względu, dużo osób nie ma doświadczenia, nie wie o co pytać i tak naprawdę mówi "ok", mimo, że tylko spr ładne mieszkanie... Jak możesz odeślij mi ankietę, a ja spytam jeszcze jednej osoby, czy i kogo zna z Bydgoszczy - sprawdzonego ;) PS: Jakby do nas ktoś zadzwonił z prośbą o kontrolę w przypadku amstaffa, to i tak padłoby na mnie, jak w Bydgoszczy nie ma koordynatora, to niestety, ale opinia może być niemiarodajna. PS2: Widzę, że już się ktoś znalazł ;)
-
[quote name='agatkia']Zaraz chyba palnę sobie w łeb za to ogólnoludzką głupotę!!!! Dzwonił do mnie gość, właściciel owczarka niemieckiego, którego adoptował z Ciapkowa. Teraz szuka owczarkowatej panny- żeby jego biznesmen mógł się znią POBAWIĆ (w sensie poużywać)- i tu obrzydliwy śmiech i pytanie: czy przed wydaniem sunia musi być wysterylizowana?:angryy::angryy::angryy:[/QUOTE] Agatkia czy masz gwarancję, że pies był adoptowany z Ciapkowa w Gdyni, bo ludzie nazwy "Ciapkowo" używają potocznie, jako nazwy schroniska, na dąbrówkowe, gdańskie, sopockie też w ten sposób mówią. Masz jakieś dane, imię, telefon do faceta? Większość psów wychdozi od nas wykastrowany, psy w typie rasy obowiązko, stąd pytam?
-
Magda w miarę możliwości naciskaj na zeskrobiny... Maluchy odebrane z pseudo ostatnio, które trafiły do nas, też trafiły ze zmianami, które przypominały odparzenie, okazało się, że to grzybica, dość długo to cholerstwo leczyliśmy...
-
Trzeba też przygotować domy tymczasowe na to, że póki co toczy się postępowanie i każdy DT musi zdawać sobie sprawę z tego, że pies może u niego siedzieć miesiąc, dwa, trzy, a nawet pół roku. Ja mam psa, którego sytuacja prawna do dzisiaj nie jest uregulowana, a mam psa 2.5 roku... No i przede wszystkim kwestia zmian skórnych, myślę, że jest tu istotna, każdy DT ma w domu innego psa, może dobrze by było i pod tym kątem maluchy przebadać, może jakieś zeskrobiny, bo wiadomo, że stres związany ze zmianą miejsca i spadek odporności, może pewne objawy nasilić... Chyba, że są to jedynie odparzenia...
-
Magda ja chciałam być z dala od tych szczeniaków, mam wystarczająco psów do adopcji, w tym astów, ale standardowo wyszło, że telefonami i prośbą pomocy zostałam w to wmieszana... Informacja była od inspektora, który od roku zajmował się tą interwencją, ale telefonów o te szczeniaki miałam dziś multum, wydawało mi się, że przekazałam Kanie podejrzenie parwo - info od inspektor i Natalii, nieistotne. Inspektorka miała zajmować się adopcją maluchów i odgórne informacje miałam, że to z nią w tej kwestii nalezy współpracować, ona także poprosiła mnie o telefon do Kany... Jestem umówiona z Natalią jutro na telefon, prosiłam ją o dodatkowe badania maluchów.
-
Magda - lekarz nie stwierdził, ani nie wykluczył parwowirozy, informacje od Natalii R. A to ma duże znaczenie. Ponieważ, jest dużo osób zaangażowanych w sprawę, w natłoku informacji i telefonów, wyszło, że jest parwo... Nie można mówić, że parwowirozy nie ma, jest podejrzenie, myślę, że to wystarczy, by wstrzymać kwestię transportowania tych zwierzaków na domy tymczasowe. Po pierwsze dodatkowy stres związany z transportem i długa droga, na pewno nie wpłyną dobrze na ich ogólny fizyczny stan. Po drugie jeśli okaże się, że jednak mają parwo, to czy wszystkie domy tymczasowe będą miał czas i możliwości przebywania z takim maluchem 24h na dobę, by go nawadniać kroplówkami, co jest najważniejsze, by uratować takiego malucha. Po trzecie zarówno samochód, którym będa transportowane psy, jeśli zdiagnozowanie zostanie u nich parwo, nie będzie mógł przewozić żadnych nieszczepionych zwierząt, to samo tyczy się mieszkań, w których będą przebywały psy! Moim zdaniem psy te powinny trafić, albo do lecznicy i przejść kwarantannę, albo przebywać w izolatce przez najbliższe 10-14 dni, by je nadal obserwować, wraz z lekarzem weterynarii i wtedy decydować, co dalej. Jak dla mnie dzieje się to wszystko za szybko, już jedne maluchy z pseudohodowli ostatnio były u nas, w Gdyni, 4 z 12 niestety padły, ale po pierwsze nasz lekarz zabronił wydawania całej reszty, po drugie dzięki obserwacji i szybkiemu reagowaniu na wszelkie zmiany udało się resztę uratować. PS: Lekarz na chwilę obecną średnio wyda jakąkolwiek opinię, bo nie jest jasnowidzem i nie wie, czy maluchy za moment nie będą miały objawów parwo... "Od momentu zarażenia się przez psa parwowirozą do pierwszych objawów upływa 4-6 do 14 dni." Ilukrotnie maluchy były odrobaczane? Może był tak zarobaczone, że toksyny doprowadziły do zgonu?
-
Tajga przegraliśmy tę walkę :( [*]
natalia_aa replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Strasznie mi przykro... [*] -
Fredzia dzisiaj znalazł nowy domek. na razie nie znam szczegółów, bo miałam wolne i tylko taką szybką informację dostałam, ale wszystkiego się wywiem ;) PS: Do domku poszedł jeszcze inny piesek - Liroy, który nie dość, że siedział już kilka lat, to nie da się ukryć, iż wiekowy był :evil_lol: Obawialiśmy się, czy przetrwa kolejną zimę i... udało się!
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
I jeszcze jedna fotka: [URL=http://img253.imageshack.us/i/pict2242.jpg/][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/1355/pict2242.jpg[/IMG][/URL]