hehe nie no akurat co do ludzi mam pewność- nie znam ich osobiście ale paru ludzi których znam (w tym np. Mysia) ma do nich zaufanie więc spoko o to się nie martwie :P ;) ciekawe jak tam się będzie miał Bonusek :loveu:
my ich nie spuszczamy one od razu lecą bez smyczy :evil_lol: tylko niektore np. ja pierw mam zapięte, później spuszczam a później pod schronem zaś zapinam :P ;)
no trzeba przyznać że piękny :loveu: albo może nawet więcej niż piękny ;) a domek by mu się baaaardzo przydał... ja bym osobiście takiego bardzo chciała mieć ;)
no nie... ale starszawy jest :P w ogóle mu jakoś coś z mięśniami w nóżkach tylnych nawala bo jak się z nim pójdzie kawałek to mu tak drgać zaczynają jakoś.... nie wiem od czego to :shake: