no to go sprowadzam do parteru ale on się tym nie przejmuje :P wiesz jaki on jest nie?? a jak na niego nakrzyczę to ma taką minkę biedną że aż mi później go żal... dobra od następnego spaceru pozbędę się takich skrupułów i coś będę kombinować :P ;) albo pójdź też z nami jak będziemy iść z Salwem i mi powiesz co i jak ;) :razz: