Temat zamarł i właściwie nikt nie wie co się z Ferdkiem stało,a ja dzisiaj przeczytałam takie coś na molosach :
[I]cyt. niestety w tym samym schronie siedzi sharpei ,który na moich oczach pogryzl syna pani która go adoptowala . pies przejawial tez agresje w poprzednim domu gdzie go wyadoptowano . i niestety ostatnia wlascicielka zrzucila z siebie odpowiedzialnosc za psa i ten po obserwacji w lecznicy trafil do schronu . i po kwarantannie nie daj bóg ktos go wyadoptuje zmylony słodkoscią sharpków. ale to takie moje dywagacje.
przy takich rasach szczególnie bacznie trzeba badac nowy dom .no i pewnie milosnika i znawce rasy najlepiej byłoby znaleźć . koniec cyt.[/I]
[I]Czy mowa jest o Ferdku vel Nico ??????? [/I]
[I]czyżby trafił do schronu ??????[/I]