Witam wszystkich, którzy tak jak ja są zainteresowani sprawą Ciapka. Chyba nie muszę się przedstawiać, gdyż wcześniej wspomniała o mnie agula:)
Byłam dzisiaj u niego. Jest super. Wbrew temu jak było wcześniej, pomimo że w zamknięciu, jest szczęśliwy. A co mnie najbardziej cieszy przestał śpiewać ( chodzi mi o te okropne dźwięki, które wydawał wcześniej). Najwyraźniej Pani, która się nim chwilowo opiekuje ma na niego wspaniały wpływ. Jednym słowem Ciapek zaczyna się socjalizować:)
Z jego zalet nic mu nie ubyło: świetnie chodzi na smyczy, reaguje na niektóre komendy, nadal wysoko skacze i co najważniejsze zaczął przynosić patyka i nawet go oddaje:).
Tak był bardzo szczęśliwy kiedy mnie zobaczył, ale niestety na koniec jak już odjeżdżałam patrzył na mnie strasznie smutnymi oczkami:( on tak bardzo potrzebuje stałego opiekuna który będzie się nim opiekował