-
Posts
3957 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kaskaSz
-
jaki śliczny puchaty klusek z niego :)
-
[url]https://lh4.googleusercontent.com/-aW6QUD1K4hI/UAsLgccXGxI/AAAAAAAAAK0/ZBJLhd8b4Ow/s640/_DSC5600%20copy.jpg[/url] złapię tą rybkę czy nie złapię? Ekstra zdjęcia!
-
[quote name='Izabela124.']A ja z tych nudów poszłam na 2h spacer :D[/QUOTE] a u mnie awaria prądu i biedronka była zamknięta, więc też poszłam z Fusisławem na spacer. ;)
-
nie martw się, ja też sama siedzę w domu, no z Foxim :) I chyba z tych nudów się przejdę do biedronki :D
-
jeszcze jak te pielęgniarki mają na zmiany, np. w poniedziałek dzień i dopiero w środę to ujdzie się przyzwyczaić, ale tak dzień w dzień ciężko.
-
Niby tylko 2 tygodnie, ale od 7 do 16 i codziennie taki zapierdziel, że masakra.
-
sama nie wiem czy mi się podoba i czy się do tego nadaje, wwalili mnie na ciężki oddział, za******* jest niezły, ja wprawy nie mam w niczym i moje ruchy nie są jeszcze tak przemyślane i skoordynowane jak innych pielęgniarek, nie wiem w czym mam pomóc a w czym nie, nikt nic nie mówi, a ja im w głowach nie siedzę. Ale całe szczęście już koniec uffff
-
Witamy, witamy :) wszystkich i każdego z osobna :) [B]A&L[/B] kuzynkami jesteśmy z nazwiska, a i to nie do końca ;) U nas wszystko dobrze, ja jutro mam ostatni dzień praktyk w szpitalu NARESZCIE! Mam trochę fotek Foxiego, takiej zbieraniny, jak sama ze sobą się ogarnę po tych praktykach to pewnie wstawię. Bo jak na razie to wychodzę o 6.30, wracam przed 17 i padam półprzytomna.
-
ja sama z chęcią bym tego psa zabrała, umieściłabym go u babci czy siostry w mieszkaniu, ale to nie tylko o dom chodzi. O czas na opiekę, o pieniądze itp. I co najwazniejsze, o zgodę mamuśki, na której utrzymaniu jestem i muszę jej słuchać. Dzisiaj wysłalam 2 paczki do różnych fundacji, mam nadzieję, że dotrą do biednych psów. Wiem też, że mnie w mieście każdy każdemu ręke myje, znajomości do podstawa i ogólnie w sprawie zwierząt dobrze się tu nie dzieje. Nie będę na ten temat sie rozpisywać, bo każdy to może przeczytac, ale ludzie zarządzający tym schroniskiem raczej nie działają na korzyść psów tam się znajdujących. Ewentualnie większe zaufanie mam do pani weterynarz, bo sama do niej chodze z Foxim i na niej sie nie zawiodlam. A i jeszcze jedno- mam również wrażenie, że ludzie z większych miast myślą, że wszedzie jest taki porządek, jako takie schorniska a nie umieralnie itp. jak u nich, a niestety na takich zadupiach i w ogóle w warmińsko-mazurskim jest źle, źle pod każdym względem. Co z tego, że ładnie, że Mazury, zielone płuca Polski itp. ale nie tylko tym człowiek żyje... Dlatego też trochę ''bronię'' swoich.
-
fiu fiu fiu superaszcze wyniki, gratuluje!
-
trzymamy kciuki! z tymi tropikami to nie będzie takie łatwe do załatwienia ufffff
-
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228417-Dramat!!Ruska-wie%C5%9B-E%C5%81K-SYF-NIEGOSPODARNO%C5%9A%C4%86-%C5%81AMANIE-PRAWA-!!POTRZEBNE-DT-NA-CITO-[/url]!! jestem w szoku... nie wiem co myśleć. Z jednej strony ewidentnie biznes dla zysku, z drugiej strony jadą po prezydencie i weterynarzu. Obie te osoby znam, do tego weta chodzę osobiście z Foxim i trochę niesprawiedliwie oskarżają. Masakra jakaś....
-
się wyszalały psiaki nad wodą. podoba mi się ta sceneria :)
-
[url]http://desmond.imageshack.us/Himg442/scaled.php?server=442&filename=dsc03676je.jpg&res=landing[/url] słabo chore jak tak harcują :) Żartuje oczywiście. Biedne psiaki, trochę mnie wystraszyłaś, bo ten mój odkurzacz też ciągle coś na działce z ziemi wygryza, je i miele non stop tym jęzorem. I tez nie wiem co on tak zapalczywie wsuwa.
-
human też nie jest zły ;) a idziesz do Łomży czy do siebie? Prada oczywiście śliczna, dostojna dama, gdybym nie wiedziała, że co raz lubi psocić to pomyślałabym, że to aniołek :D
-
wszystkiego najlepsiejszego! :*
-
[quote name='evel']Ktoś pisał w dziale smyczy automatycznych, że kiedyś jednak to była porządniejsza rzecz niż teraz, jeśli chodzi o sam mechanizm. Aczkolwiek wątpię, żeby nawet najlepszy mechanizm uchronił smycz przed przegryzieniem - właściwie JAK to możliwe, żeby pies przegryzł flexi?[/QUOTE] [quote name='LadyS']Nie czaję, po co pozwalać psu na gryzienie smyczy i jak można tego nie czuć :roll:[/QUOTE] wiecie, mój pies nigdy nie gryzł smyczy i tą flexi miałam od początku. A na działce od kilku dni błąkał się pies i musiałam go do czegoś przywiązać do przyjazdu policji po psiaka. I jak to szczeniak do tego bezdomny i nigdy nie chodzący na smyczy wziął i przegryzł. Najśmieszniejsze jest to, że jak później przywiązałam go na krótki zwykły sznurek to już nie był nim zainteresowany. A trzeba było zrobić tak od razu ;) W sumie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo i tak zastanawiałam się nad zmianą smyczy tylko nie miałam poważnego pretekstu. Była posejpana na brzegach, nitki z niej wyłaziły i się pruła, ale teraz jest ewidentna dziura i przy pierwszym lepszym pociągnięciu obawiam się, że puści.
-
A ja mam pytanie o smycz flexi, bo nasza została przegryziona. Czy jakość flexi jest taka sama jak 3-4 lata temu? Czy ich produkty się pogorszyły?
-
no bo tak na dobrą sprawę ja sama nie słyszałam o potwierdzonych przypadkach jakichś zachorowań, nie będę kogoś przekonywać na siłę, bo i tak się nie da. Wiem tylko tyle, że westy trzeba trymować, bo tego wymagają i tyle. A wygląd dla mnie też się liczy, bo jednak posiadanie westa= określona sierść i wygląd. Jesli chodzi o potwierdzone kwestie zdrowotne możnaby zapytać w dziale pielęgnacji lub jakiegoś weta.
-
wydaje mi się, że i pies komfortowo się z tym nie czuje. westy wymagają usunięcia martwego włosa i niefajne jest pewnie uczucie, że coś co trzeba wyrwać siedzi w tobie. Teraz to juz może pojechałam z uczłowieczaniem ;) ale golenie u westów też wymyślili ludzie, bo te psy od poczatku istnienia same się trymowały i tak trzeba robić. A wygladają źle w sensie, że są skręcone jak baranki, miękkie i rude zamiast białych.
-
[quote name='Izabela124.']Tylko żeby znowu nie było jakiejś awarii dogo :shake:[/QUOTE] no i wykrakałaś, cały dzień dogo nie było :P Czarownica :D
-
alergie jak alergie, ogólnie chodzi o stan skóry. Westy zostały stworzone do trymowania i tak trzeba robić, bo później źle wyglądają. Kwestią zdrowotną się nie zajmuję, bo się na tym nie znam, nie mam potwierdzenia. Mówi się o różnych stanach zapalnych, ale czy weterynarze coś zaobserwowali w praktyce- nie wiem.
-
ehhh ci rodzice.... najgorsze jest to, że Cody jest młody i teraz wygląda ładnie i twojej mamie się podoba, ale co będzie za kilka lat.... a wtedy może być za późno na ratowanie wyglądu. Akurat mam 'przyjemność' oglądać dziewięcioletniego westa ciągle golonego. Jest pokręcony jak baranek, czerwono- rdzawy i ogólnie brzydki.