Dziwne to wszystko,do końca formalności wstępne załatwione,transport załatwiony.Mija 40 minut i rezygnacja.
O przyczyny nigdy nie pytam i nie dyskutuje.
Dzień dobry
Dogo mi się nic a nic nie naprawiło
A wczorajszy dzień zakończył się źle - wieczorem,w ostatniej chwili zrezygnowali z adopcji rudej koteczki.