guccio
Members-
Posts
17454 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
48
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by guccio
-
Ciekawostki z życia Tofika:Doskonale reaguje na komendę-na miejsce.Ale musi to być w formie nakazująco-łagodnej.Słucha mnie i syna też.A co do głuchoty-słyszy miałk kota delikatny zza dwóch drzwi.
-
Wszystko chyba potrzebne.Tofik ma wielki potęncjałTo wyjątkowo mądry pies.
-
Byłam z Tofikiem w lesie.Chodził ładnie tylko chyba nie mógł zrozumieć co ten babol tak się kręci.W drodze w stronę domu bardzo wąchał,szukał drogi i co chwila się na mnie oglądał czy jestem na końcu smyczy.To tyle z próbnej wyprawy.Reszta wieczorkiem,dużo do pisania.Jest lepiej niż się spodziewałam.
-
Właśnie na zawołanie mojego syna wskoczył mu na kolana i siedzi i głaski cały czas.Mnie dzisiaj jak do niego mówię liże po palcach.Fajny,delikatny ma ten jęzorek,
-
Czas coś napisać o Tofiku,Nie jest żle.Tofik to podkołdernik,W nocy podkopał się pod moją kołdrę,przytulił i tak spał aż ja nie wstałam.Rano syn opowiadał,że do niego też chciał a jak mu nie dał wejść to ściągał z niego kołdre.Rano zabrałam na spacerek z Olinką,poszli zgodnie.Smaczkami dzieli się z koleżanką,Olka koło mnie,Tofik też.Raz jeden pysiak dostał,raz drugi.I całkowity spokój i cierpliwe czekanie.Najlepsze na zwrócenie uwagi Tofika-cmokanie.Imienia potrafi czasami nie słyszeć cwaniak,Odebrałam od lekarzy wet.KalmVet i od kleszczy.Świetny wędrownik po lesie z Tofika.Na grzyby można z nim iść.To trzymajcie kciuki kochani za to,żeby Tofik pomaleńku odzyskiwał wiarę w człowieka,
-
Bożenko!Psika sobie odświeżacz co jakiś czas a Tofik to słyszy.Odwraca łepek w stronę tego psikania.
-
Tofik spał mnie się kichnęło,aż podskoczył.Jaki on głuchy?
-
Odświerzacz jak psiknie to reakcja natychmiastowa,
-
Witam wraz z Tofikiem,tak go nazywam.Początki naszej znajomości nie są ani trudne,ani łatwe.Muszę go poznać,on musi poznać mnie.Bożena już dużo napisała.Mam wrażenie,że podoba mu się u nas.Olinka bardzo szybko Tofika zaakceptowała.Kot nie może pojąć,że Tofik chce się bawić.Wszystko jest na gorąco,Trudno będzie odbudować wiarę psiaka w ludzi.Na wszystko jesteśmy przygotowani,niie oczekujemy cudu natychmiastowego.Pozdrawiamy.
-
Taak,Już kilka godzin.Przywiozła Bożena z Olgą.Była Ewa z córką.Jest uroczy,mądry.Zmieniłam nr telefonu.podam na priv.
-
Z testamentu psa::Wybierz samotnego,niekochanego psa i daj mu moje miejsce..Guciu,przyjechał Toffiś.
-
Witamy Was wszystkich!Gucio bez zmian.Ani lepiej(guz),ani gorzej.Apetyt dalej dopisuje.Gdyby nie to na nochalku nikt by nie powiedział,że to chory piesek.Wczoraj miał gorszy dzień ale to przez burze.Biedaczek wprost leży nam na stopach jak gdzieś pochukuje.Ogólnie to taki kochany,wdzięczny psiak.Pozdrawiamy i innym walczącym z chorobą życzymy tak wielkiej woli życia.
-
Gucio bez zmian na gorsze.Guz jaki jest widać na zdjęciach ale nie wpływa w żaden sposób na jego samopoczucie.Ma apetyt.Zachowuje się jak normalny pies.Gania koty na dworze..obszczekuje cudze psy.Ma swoje zwyczaje w domu.Kicha,wydzieliny przy tym nie ma niepokojącej,więcej śluzu,mniej albo bardzo mało krwi ciemnej.Kropelki cały czas podawane.Serdecznie pozdrawiamy.
-
Olinka na początku jak Gucio przybył obraziła się na nas i cały świat,Teraz to ból jak kumpla nie ma.Chodzi niespokojna,popiskuje.A ten guz był mniejszy ale twardy.Teraz większy jest miękki.Najważniejsze,że psiak dalej ma apetyt,nie ma niepokojących zmian w zachowaniu.Dla nas Gucio z guzem mniejszym czy większym jest najkochańszym i najpiękniejszym.