U nas smutno. Wiele rzeczy się ostatnio wydarzyło. Jeden z moich psich staruszków Kapsel bardzo mi zachorował, myślę, ze nadchodzi najgorsze. Mało teraz na Dogo bywam. Mam fajny nowy aparat, porobiłam juz sporo fajnych zdjęć ale niestety Hektorowi tylko parę, on chyba chce mnie wykończyć. No nie da sobie zrobić fotek. Co dochodzę do niego z aparatem to tak ujada na mnie i aparat, że co to za fotki, gdzie Hektor wszędzie z rozdziawioną morduchą świeci?
A wogóle wszystko lipa jakaś ostatnio :shake:
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :loveu: